Lekka, wytrzymała, kompaktowa - Tubolito i rewolucja dętek rowerowych
10.04.25 07:39 5992025-04-10T07:39:00+02:00Text: NoPain (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: Erwin Haiden, Carrie Skoupy (Tubolito)Za kulisami: Jak dwóch Wiedeńczyków swoimi pomarańczowymi dętkami wywraca rynek rowerowy do góry nogami.+ Wywiad i FAQ Bikeboarderów10.04.25 07:39 6252025-04-10T07:39:00+02:00
Lekka, wytrzymała, kompaktowa - Tubolito i rewolucja dętek rowerowych
10.04.25 07:39 6252025-04-10T07:39:00+02:00 NoPain (Przetłumaczone przez SI) Erwin Haiden, Carrie Skoupy (Tubolito)Za kulisami: Jak dwóch Wiedeńczyków swoimi pomarańczowymi dętkami wywraca rynek rowerowy do góry nogami.+ Wywiad i FAQ Bikeboarderów10.04.25 07:39 6252025-04-10T07:39:00+02:00
Czasami wielkie pomysły rodzą się z małych irytacji.
U Ákosa Kertésza i Christiana Lembachera – dwóch pasjonatów kolarstwa górskiego, a zarazem ekspertów w dziedzinie materiałów high-tech z branży smartfonów – wszystko zaczęło się od chwili na poboczu drogi, kiedy po raz kolejny musieli wymienić klasyczną dętkę butylową. Gdy rower cierpliwie stał do góry nogami, nasunęło się oczywiste pytanie: "Jak to możliwe, że świat rowerowy od dawna świętuje elektroniczne przerzutki, hydrauliczne hamulce tarczowe i ultralekkie ramy z włókna węglowego – a w przypadku zwykłej gumowej dętki zatrzymał się w miejscu?"
Obaj Wiedeńczycy wiedzieli ze swojego zawodowego życia, co jest możliwe, gdy badania materiałowe i inżynierska precyzja idą w parze. Dla renomowanych producentów smartfonów, takich jak Apple i Nokia, opracowali ultracienkie membrany do głośników – elementy, które muszą być ekstremalnie lekkie, elastyczne i jednocześnie stabilne. Dlaczego więc nie zastosować tego również w branży rowerowej?
To, co nastąpiło, nie było pochopnym działaniem, lecz efektem wieloletnich prac rozwojowych. Z perspektywą inżyniera mechaniki i wiedzą chemika Kertész i Lembacher podjęli się zadania znalezienia materiału, który przewyższy tradycyjną dętkę rowerową: lżejszego, bardziej kompaktowego i wytrzymalszego.
Wynik nazywa się Tubolito. I choć nie wynaleźli materiału termoplastycznego poliuretanu (TPU), to byli pierwszymi, którzy nadali mu w segmencie rowerowym nowy poziom znaczenia i widoczności.
Historia dętek TPU
| Rok | Producent | Portfolio |
|---|---|---|
| 2011 | Eclipse | TPU w dętce rowerowej? Szwajcarska firma Eclipse rozpoczęła w 2011 roku - jako pierwszy na świecie dostawca, który zastosował termoplastyczny poliuretan w oponach rowerowych. Technologia ta jednak wyprzedzała swoje czasy: problemy funkcjonalne uniemożliwiły wielki przełom. |
| 2016 | Tubolito | Austriacka firma wprowadza na rynek swoje pierwsze dętki rowerowe z TPU - lekkie, stabilne, kompaktowe i o niskim oporze toczenia. |
| 2017 | Revoloop | Prezentacja pierwszych dętek REVO TPU do rowerów szosowych. W 2018 roku pojawiły się modele do gravel i urban, a w 2019 roku również do MTB. |
| 2020 | Schwalbe | Wprowadzenie dętek Aerothan 8 października 2020 roku. Opracowane we współpracy z BASF, w całości wykonane z Elastollan i w 100% nadające się do recyklingu. |
| 2020 | RideNow | Szeroka oferta lekkich dętek z TPU w niskim i średnim przedziale cenowym. |
| 2021 | Pirelli | W 2021 roku Pirelli prezentuje swoją pierwszą dętkę z TPU o nazwie SmarTUBE - opracowaną we współpracy z producentem partnerskim, zapakowaną w charakterystyczne żółto-czarne opakowanie. |
| 2021 | M-Wave | Dla początkujących i użytkowników okazjonalnych - produkty w niskim przedziale cenowym. |
| 2022 | Vittoria | Lekkie dętki z TPU do rowerów szosowych i gravel. Dość skromne portfolio, zwłaszcza w segmencie MTB brak większego wyboru. |
| 2024 | Continental | ContiTPU zostanie zaprezentowany wiosną 2024 roku - siedmiowarstwowa dętka z TPU z naciskiem na szczelność i trwałość. |
| 2025 | Aeron | Prezentacja marki Aeron/TPU przez RTI Sports na Eurobike 2024. Rozpoczęcie produkcji modeli SuperLite Race z aluminiowymi wentylami planowane jest w ciągu tego roku. |
Czym jest TPU - i dlaczego w ogóle?
Zanim zagłębimy się w historię Tubolito i profil firmy, warto rzucić okiem na sam materiał.
Wielu ludzi kojarzy TPU przede wszystkim z kolarzami szosowymi, fanami niskiej wagi lub znawcami. Jednak w zależności od mieszanki i wymiarów, TPU oferuje niezaprzeczalne korzyści nie tylko wspomnianej wyżej grupie nastawionej na osiągi, ale także dojeżdżającym do pracy, turystom rowerowym, a nawet pilotom BMX - szczególnie gdy mowa o kompaktowości, odporności na przebicia czy po prostu łatwym i bezproblemowym montażu dętki.
TPU oznacza termoplastyczny poliuretan - materiał znajdujący się gdzieś pomiędzy gumą a zaawansowanym tworzywem sztucznym. Elastyczny, odporny na rozdarcia, formowalny, przy tym niezwykle lekki i zaskakująco wytrzymały. W przemyśle od dawna jest standardem, gdy klasyczne materiały osiągają swoje granice - dlatego logiczne było, że prędzej czy później zostanie zaadaptowany również do produkcji dętek rowerowych.
Zalety TPU w porównaniu z butylem i lateksem:
► Waga: Dętki TPU to prawdziwi minimaliści. Klasyczna dętka butylowa waży zazwyczaj od 100 do 120 gramów, natomiast Tubolito – w zależności od modelu – nawet poniżej 23 gramów (np. S-Tubo Road). Dla miłośników niskiej wagi to więc idealny materiał.
► Kompaktowość: Dętki TPU można składać w niezwykle kompaktowy sposób – idealne do torby podsiodłowej, kieszeni koszulki lub każdej, nawet najmniejszej torby ramowej.
► Szczelność: Porównywalna z grubszym butylem. Nie trzeba ciągle dopompowywać – w przeciwieństwie do lateksu lub systemów TLR.
► Opór toczenia: Testy pokazują, że dętki TPU często generują zauważalnie mniejszy opór toczenia niż butyl. Nie osiągają poziomu lateksu, ale są bardzo blisko – przy znacznie lepszej praktyczności w codziennym użytkowaniu.
► Odporność na przebicia: Wysoka odporność na rozdarcia i wytrzymały charakter TPU sprawiają, że materiał ten jest bardziej odporny na przebicia i przecięcia.
► Zrównoważony rozwój: Wiele dętek TPU (np. marki Tubolito lub Schwalbe) jest w pełni recyklingowalnych – ekologiczny atut, który można z dumą podkreślać.
Druga strona medalu
► Montaż: Dętki TPU są bardziej wrażliwe podczas montażu niż zwykłe dętki butylowe. Kto nieostrożnie posługuje się łyżkami do opon, ryzykuje drobne pęknięcia – a co za tym idzie, późniejsze nieszczelności.
► Naprawa przebicia: W przeciwieństwie do butylu, naprawa dętek TPU w terenie jest co prawda możliwa, ale nie zawsze niezawodna. Wielu użytkowników woli więc zabrać zapasową dętkę i naprawić uszkodzoną w spokoju w domu.
► Wrażenia z jazdy: Niektórzy rowerzyści zgłaszają nieco „twardsze” wrażenia z jazdy. Dętki TPU tłumią mniej niż lateksowe i wydają się sztywniejsze niż butylowe. Odczuwalne? Może. Psychologiczne? Zdecydowanie.
► Cena: TPU to nie okazja cenowa. Podczas gdy dętka butylowa kosztuje od 6 do 10 euro, modele TPU często mieszczą się w przedziale 20–40 euro. Dla oszczędnych więc raczej mało interesujące.
Profil firmy Tubolito
Firma Tubolito GmbH została założona w 2016 roku przez dwóch Wiedeńczyków, Ákosa Kertésza i Christiana Lembachera. Dzięki swojej wiedzy z zakresu inżynierii mechanicznej i nauki o materiałach opracowali innowacyjne dętki rowerowe z termoplastycznego poliuretanu (TPU), które wyróżniają się niską wagą i wysoką wytrzymałością.
Jako klasyczny startup młodych przedsiębiorców rozpoczęli działalność w małym biurze w trzeciej dzielnicy Wiednia, gdzie pracowali nad pierwszymi prototypami, które początkowo testowali na własną rękę. Krok po kroku dętki były prezentowane w wybranych wiedeńskich sklepach rowerowych i rozdawane intensywnym użytkownikom z różnych klubów rowerowych. Testowano je, niszczono, analizowano i ulepszano. Stopniowo coraz więcej sklepów zwracało na nie uwagę, a coraz więcej konsumentów używało charakterystycznych pomarańczowych dętek.
Od jesieni 2020 roku główna siedziba firmy znajduje się przy ulicy Pottendorfer w 12. dzielnicy Wiednia. To tutaj odbywają się badania, rozwój, działania marketingowe i zarządzanie firmą. Obecnie Tubolito zatrudnia 16 pracowników.
Produkcja dętek TPU odbywa się w węgierskim Sopronie, niedaleko granicy z Austrią. Lokalizacja ta umożliwia efektywną produkcję i logistykę na terenie Europy.
Wywiad z dwoma założycielami Tubolito
Bikeboard: Jak udało się Wam wejść na rynek specjalistycznych sklepów rowerowych w kraju i za granicą oraz do dużych sklepów internetowych? Czy była to trudna walka – czy może rynek na Was czekał?
Tubolito: To było niemal szczęśliwe zrządzenie losu: Podczas jednej z naszych podróży nawiązaliśmy kontakt z zespołem Mountainbiker.at, który używał naszych dętek podczas maratonów rowerowych – i uznał je za dobre. Decydujący impuls dał w końcu Martin Rösner, który powiedział: „To byłoby coś dla Pancho.” (Przyp. red.: Chodzi o Johann Pöllmanna, pseudonim „Pancho”, dyrektora zarządzającego Bike+Sports GmbH – doświadczonego hurtownika i specjalistę od kół.)
Pancho w tym czasie już sprzedawał dętki TPU innego producenta, jednak nie był w pełni zadowolony z ich niezawodności. Reagował więc początkowo z rezerwą – aż do momentu, gdy jego zawodnicy przetestowali nasze produkty osobiście w Bad Goisern. Wynik: Tubolito trafiło do asortymentu, a sprawy nabrały tempa. Od 2016 roku Bike+Sports jest naszym wyłącznym partnerem w austriackim handlu specjalistycznym.
Wkrótce potem pojawił się partner dystrybucyjny dla Niemiec, a także duże sklepy internetowe, takie jak Bike24, Bike-Components i R2-Bike, szybko dołączyły do współpracy. Nasz pierwszy występ na targach Eurobike w 2017 roku ostatecznie napędził rozwój – dziś dętki Tubolito są dostępne na całym świecie.
Bikeboard: Dlaczego wasze dętki są właściwie pomarańczowe?
Tubolito: Termoplastyczny poliuretan można zasadniczo barwić na wszystkie możliwe kolory – wybór był więc całkowicie świadomy. Zależało nam na ustaleniu koloru, który naszym zdaniem nie tylko dobrze wygląda, ale także ma sportowo-dynamiczny charakter i jednocześnie dobrze się przetwarza.
Żółty i czerwony były już w tamtym czasie silnie związane z dużymi producentami opon – były zbyt wymienne lub wizualnie „zużyte”. Dlatego wybór padł na charakterystyczny pomarańczowy: wyrazisty, wyjątkowy i o wysokiej rozpoznawalności. Na początku nie tylko sama dętka, ale także cały korpus zaworu był pomarańczowy – co z pewnością wywołało wiele rozmów.
Obecnie rozszerzyliśmy naszą ofertę: dla stylowych kolarzy szosowych dostępne są teraz również czarne zawory, a limitowane zielone warianty oferujemy tym, którzy lubią dodawać akcenty. Mimo to pomarańczowy pozostaje naszym znakiem rozpoznawczym – bo kto jeździ na Tubolito, może to śmiało pokazać.
Bikeboard: Jak dokładnie przyglądacie się kontroli jakości? Czy każda partia jest sprawdzana, czy faktycznie każdy pojedynczy produkt?
Tubolito: U nas kontrola jakości zaczyna się już na etapie wentyla: Po wklejeniu rdzenia zaworu, każdy pojedynczy wentyl jest sprawdzany pod kątem szczelności – dopiero potem przechodzi do montażu dętki.
Również gotowa dętka – czyli przycięta, zgrzana i sklejona – jest ponownie indywidualnie testowana pod kątem szczelności, zanim trafi do pudełka. Dodatkowo, z każdej partii produkcyjnej wyciągamy losowo próbki dętek, które poddawane są intensywnym testom na naszych maszynach kontrolnych.
Do tych testów należą między innymi przyspieszone testy trwałości, podczas których w ciągu zaledwie trzech dni symulowany jest pełny „cykl życia” dętki Tubolito. Dopiero gdy te próbki spełnią wymagania, cała partia jest dopuszczana do sprzedaży.
Od 2021 roku posiadamy również certyfikat ISO 9001 – oznacza to coroczne audyty zewnętrzne, podczas których wszystkie procesy operacyjne, od produkcji po dokumentację, są szczegółowo sprawdzane. Jakość to dla nas nie tylko hasło, ale integralna część procesu produkcyjnego.
Bikeboard: Oferujecie bezpłatną wymianę uszkodzonych dętek X-Tubo w ciągu roku. Jak długo zamierzacie utrzymywać tę usługę – zwłaszcza jeśli liczba sprzedawanych produktów będzie nadal rosła?
Tubolito: Zwroty modeli X-Tubo – czyli naszych wyjątkowo wytrzymałych wariantów dla rowerów E-MTB, gravelowych i trekkingowych – są wyjątkowo niskie. Innymi słowy: produkty spełniają swoje obietnice. Dlatego obecnie nie widzimy powodu, aby rezygnować z tej usługi wymiany.
Chociaż administracyjny nakład pracy nie jest bez znaczenia, to jednak znaczna część procesu została już zautomatyzowana i odbywa się wyłącznie poprzez wcześniejszą rejestrację produktu. Dzięki temu nakład pracy pozostaje przewidywalny – niezależnie od liczby sprzedanych dętek.
Bikeboard: Schwalbe zwróciło uwagę nowym systemem zaworów Clik. Czy ten otwarty standard znajdzie zastosowanie również u Was?
Tubolito: Technicznie byłoby absolutnie możliwe wyposażenie naszych dętek fabrycznie w system zaworów Clik – odpowiednie prototypy już istnieją i działają bardzo obiecująco.
Jednak wyłączność na zawór Clik w Europie obecnie przez pięć lat należy do Schwalbe. Z powodów prawnych nie możemy zatem obecnie wprowadzić na rynek dętek Tubolito z tym systemem w tym okresie.
Czy i kiedy będzie to możliwe, zależy ostatecznie od tego, czy Schwalbe zaoferuje nam odpowiednią licencję lub możliwość współpracy. Jesteśmy w kontakcie – i pozostajemy w temacie.
Bikeboard: Czy wiele nowych marek i producentów TPU z Europy i Azji przyprawia was o ból głowy?
Tubolito: Nie – to część gry. Oczywiście czasami chciałoby się mieć patent, który chroniłby nas na stałe. Ale tak rynek nie działa, szczególnie w tak dynamicznie rozwijającym się segmencie jak nasz.
Od samego początku było dla nas jasne, że prędzej czy później na rynek wejdą kolejni dostawcy. I szczerze mówiąc: fakt, że coraz więcej producentów decyduje się na TPU, potwierdza słuszność naszej drogi. Stworzyliśmy rynek, który wcześniej w tej formie nie istniał – teraz to od nas zależy, by rozwinąć naszą przewagę. I jesteśmy przekonani: to dopiero początek.
To, co nas odróżnia od konkurencji, to nie tylko nasze doświadczenie, ale także szerokość naszego portfolio: dzięki S-Tubo, Tubo i X-Tubo pokrywamy różnorodne obszary zastosowań – od rowerów szosowych, przez gravel, aż po e-MTB. Dzięki zintegrowanemu systemowi PSENS oferujemy dodatkowo innowacyjną funkcję, która jest dostępna tylko u nas.
Do tego dochodzą silne rekomendacje – na przykład w segmencie wyścigów BMX, zespół Hrinkow czy międzynarodowi zawodnicy UCI, którzy korzystają z naszych dętek. Prawdziwą cechą wyróżniającą jest również nasz 1-roczny program wymiany dla modeli X-Tubo, który obejmuje systematyczną analizę przesłanych dętek – tu chodzi nie tylko o serwis, ale także o ciągły rozwój produktów.
I wreszcie, jesteśmy również od dawna obecni na poziomie OEM – z partnerami takimi jak Brompton, Bianchi czy Canyon. Niestety, nadal brakuje nam KTM – akurat Austria i pomarańczowy! Ale cóż: niektóre rzeczy potrzebują po prostu więcej czasu. Dla nas to w każdym razie pozostaje sprawą bliską sercu.
Bikeboard: Czy nadal koncentrujecie się na rowerach – czy może już myślicie o zastosowaniu TPU w innych obszarach?
Tubolito: Obszar rowerowy pozostaje zdecydowanie naszym głównym priorytetem – zarówno jeśli chodzi o rozwój, jak i sprzedaż. Niemniej jednak istnieją już pierwsze projekty wykraczające poza ten obszar: Dla dużego producenta motocrossów produkujemy czerwone dętki TPU jako rozwiązanie OEM, a produkty na rynek wtórny w tym segmencie są w planach.
Ponadto pracujemy nad dalszymi innowacjami – między innymi w kontekście naszego systemu PSENS. Widzimy tutaj potencjał dla nowych zastosowań, ale pozostajemy wierni rowerowi jako naszemu kluczowemu rynkowi.
Stojaki testowe Tubolito
Bezpośrednio pod wiedeńskim biurem znajduje się wewnętrzne laboratorium testowe – wyposażone we wszystko, co jest potrzebne do przeprowadzania wiarygodnych testów obciążeniowych. Bliskość działu rozwoju umożliwia krótkie ścieżki komunikacyjne i szybkie czasy reakcji. Nowe pomysły, dostosowania materiałów lub zmiany konstrukcyjne mogą być w ten sposób sprawdzane i optymalizowane bez zbędnych pośredników. W kontrolowanych warunkach symulowane są tu różnorodne scenariusze – zgodne z praktyką, powtarzalne i konsekwentnie dokumentowane.

#1 Test żywotności w warunkach zbliżonych do rzeczywistych
Zmienna wartość ciśnienia, temperatury i wilgotności powietrza symuluje proces starzenia się materiału TPU w przyspieszonym tempie.#1 Test żywotności w warunkach zbliżonych do rzeczywistych
Zmienna wartość ciśnienia, temperatury i wilgotności powietrza symuluje proces starzenia się materiału TPU w przyspieszonym tempie.
#2 Test przebicia / Impact-Test
Tutaj sprawdzana jest odporność dętki na nagłe, punktowe działanie siły – takie, jakie występuje na przykład podczas przebicia.#2 Test przebicia / Impact-Test
Tutaj sprawdzana jest odporność dętki na nagłe, punktowe działanie siły – takie, jakie występuje na przykład podczas przebicia.
#3 Test wytrzymałościowy z obciążeniem standardowym, w tym symulacja hamowania
Test długodystansowy przez trzy dni przy stałej prędkości 25 km/h, ciśnieniu w oponach 7 Bar i obciążeniu roweru 40 kg. Opcjonalnie z cyklami hamowania: naprzemienne hamowanie i pauzowanie, temperatura zewnętrzna na obręczy aluminiowej do 100 °C.#3 Test wytrzymałościowy z obciążeniem standardowym, w tym symulacja hamowania
Test długodystansowy przez trzy dni przy stałej prędkości 25 km/h, ciśnieniu w oponach 7 Bar i obciążeniu roweru 40 kg. Opcjonalnie z cyklami hamowania: naprzemienne hamowanie i pauzowanie, temperatura zewnętrzna na obręczy aluminiowej do 100 °C.
#4 Test wytrzymałościowy „Bumper” dla MTB i Gravel
Symulacja stopni, krawężników i innych nierówności: 24 godziny ciągłej pracy przy prędkości 25 km/h, ciśnieniu w oponach 2 Bar i obciążeniu 40 kg na każde koło.#4 Test wytrzymałościowy „Bumper” dla MTB i Gravel
Symulacja stopni, krawężników i innych nierówności: 24 godziny ciągłej pracy przy prędkości 25 km/h, ciśnieniu w oponach 2 Bar i obciążeniu 40 kg na każde koło.

#5 Test przebicia - rampa z gwoździami w warunkach rzeczywistych
Test praktyczny z prawdziwą rampą z gwoździami - wysoki poziom realizmu, ograniczona powtarzalność. Wysokość i odstęp gwoździ można indywidualnie dostosować.#5 Test przebicia - rampa z gwoździami w warunkach rzeczywistych
Test praktyczny z prawdziwą rampą z gwoździami - wysoki poziom realizmu, ograniczona powtarzalność. Wysokość i odstęp gwoździ można indywidualnie dostosować.
#6 Test przebicia - stanowisko testowe z określonym impulsem gwoździa
Własna konstrukcja testowa z profilem gwoździa zbliżonym do rzeczywistego zamiast standardowego ostrza ISO. Ponad 600 indywidualnych pomiarów udokumentowanych przez wewnętrznego inżyniera testowego.#6 Test przebicia - stanowisko testowe z określonym impulsem gwoździa
Własna konstrukcja testowa z profilem gwoździa zbliżonym do rzeczywistego zamiast standardowego ostrza ISO. Ponad 600 indywidualnych pomiarów udokumentowanych przez wewnętrznego inżyniera testowego.
#7 Test rozciągania z analizą napięcia i odkształcenia
Pasek TPU jest rozciągany z określoną prędkością, aż do momentu zerwania. Analizowany jest wykres napięcia i odkształcenia w celu oceny elastyczności i wytrzymałości.#7 Test rozciągania z analizą napięcia i odkształcenia
Pasek TPU jest rozciągany z określoną prędkością, aż do momentu zerwania. Analizowany jest wykres napięcia i odkształcenia w celu oceny elastyczności i wytrzymałości.
Pytania użytkowników Bikeboard
Użytkownik Bikeboard Carver pyta: Czy w przypadku awarii można użyć samoprzylepnych łatek od innych producentów? Jeśli tak, to jakich?
Tubolito: Testujemy wyłącznie nasze własne zestawy łatek Tubolito i dlatego nie możemy wydać wiarygodnej opinii na temat kompatybilności lub trwałości zestawów naprawczych innych producentów.
To, co możemy powiedzieć z pewnością: Nasz zestaw łatek został specjalnie opracowany dla naszych dętek TPU, jest wielokrotnie sprawdzony i działa niezawodnie - zarówno w podróży, jak i podczas napraw w domu.
Użytkownik Bikeboard BikeBär pyta: Co przemawia przeciwko dwustronnemu nakładaniu kleju z zestawu Tubo Patch-Kit - zwłaszcza że jest to Camplast od Rema Tiptop, który w innych zastosowaniach jest zalecany do nakładania dwustronnego?
Tubolito: To uzasadnione pytanie, na które chętnie odpowiemy. Faktycznie, klej zawarty w zestawie Tubo Patch-Kit - Rema Tiptop Camplast - został przetestowany wspólnie z chemikami Rema specjalnie pod kątem zastosowania z dętkami TPU. Zalecenie dotyczące jednostronnego nakładania opiera się na tych testach: Wykazały one, że jednostronna aplikacja na powierzchni dętki jest wystarczająca do uzyskania wymaganej przyczepności.
Praktycznym powodem tego zalecenia jest również łatwość obsługi: Przy jednostronnym nakładaniu łatka pozostaje bardziej kontrolowalna, a palce nie kleją się tak szybko - co jest nie bez znaczenia, szczególnie podczas napraw w podróży.
Zasadniczo jednak prawdą jest, że klej chemicznie rozpuszcza powierzchnię TPU, aby umożliwić trwałe połączenie. I tak: Dwustronne nakładanie również działa technicznie, zwłaszcza w przypadku grubszych materiałów, takich jak plandeki namiotowe, pontony czy materace dmuchane, gdzie zarówno podłoże, jak i łatka mają znacznie większą grubość.
Krótko mówiąc: Nasze zalecenie opiera się na testach praktycznych i łatwości obsługi w odniesieniu do naszych dętek - jednak jeśli ktoś w indywidualnym przypadku ma dobre doświadczenia z dwustronnym nakładaniem, to również nie popełnia zasadniczego błędu.
Bikeboard-User punkti pyta: Jak ważny jest dla was temat recyklingu – poza marketingowymi hasłami? I jaki jest faktyczny udział materiałów pochodzących z recyklingu w waszych dętkach?
Tubolito: Temat recyklingu jest dla nas naprawdę ważny – nie tylko jako argument sprzedażowy, ale jako część długoterminowej odpowiedzialności za produkt. Pracujemy nad tym na dwóch poziomach: Po pierwsze, poprzez nasz system zwrotów w specjalistycznych sklepach. Przyjmujemy nie tylko nasze własne dętki, ale również dętki innych producentów, pod warunkiem, że są wykonane z TPU.
Po drugie, konsekwentnie przetwarzamy odpady z naszej własnej produkcji (odpady poprzemysłowe). Są one przetwarzane przez firmę partnerską na nowy granulat TPU, który następnie – po zabarwieniu – znajduje zastosowanie głównie w innych branżach, np. przy produkcji podeszw do butów.
Obecnie ten materiał pochodzący z recyklingu nie jest jeszcze wykorzystywany w produkcji naszych dętek – udział materiałów z recyklingu wynosi więc obecnie zero procent. Małe ilości granulatu są dalej wykorzystywane w naszym dziale badań, z celem wytwarzania w przyszłości nowych dętek z materiałów pochodzących z recyklingu. Jest to długoterminowy cel, nad którym aktywnie pracujemy.
Krótko mówiąc: Jeszcze nie jesteśmy tam, gdzie chcemy być – ale robimy więcej niż tylko o tym mówić.
Bikeboard-User punkti pyta: Ponieważ produkujecie w UE – jak radzicie sobie z tematem zakazu PFAS?
Tubolito: Dla nas temat PFAS obecnie nie stanowi problemu. Nasze dętki TPU nie zawierają PFAS, a w produkcji również nie używamy odpowiednich substancji. Temat ten nie dotyczy nas więc ani w procesie produkcji, ani w samym produkcie.
Użytkownik Bikeboard GrazerTourer pyta: Czy mogę bez obaw zamontować moje awaryjne dętki Tubolito na ramie (np. pod dolną rurą) bez osłony, bez konieczności owijania ich w woreczek Hofera?
Tubolito: Niestety, nie możemy tego jednoznacznie polecić – zależy to od zbyt wielu czynników związanych z konkretnymi warunkami montażu. Promieniowanie UV zasadniczo nie stanowi problemu dla naszych dętek TPU. Bardziej krytyczne staje się jednak w przypadku bezpośredniego kontaktu z ramą – szczególnie, gdy pojawia się brud, kurz lub wibracje. Tarcie przez dłuższy czas może powodować uszkodzenia mechaniczne, których ryzyko i skutki trudno przewidzieć.
Jeśli chcesz mieć pewność, powinieneś dodatkowo chronić dętkę – zwykły woreczek jednak nie zawsze wystarczy. Problemem mogą być tworzywa sztuczne z wysoką zawartością plastyfikatorów, ponieważ mogą one przenikać do TPU i zmieniać jego właściwości. Najlepiej owinąć dętkę kawałkiem miękkiej tkaniny, a następnie umieścić ją w plastikowym woreczku.
Użytkownik Bikeboard roland_p pyta: Jak odporny na promieniowanie UV jest Tubolito? Czy powinno się je transportować w sposób nieprzepuszczający światła – np. w torbie podsiodłowej – czy też są trwałe w przezroczystym woreczku?
Tubolito: Według aktualnego stanu wiedzy, ekspozycja na promieniowanie UV nie stanowi istotnego problemu dla naszych dętek. Choć nie ma konkretnych wartości długoterminowych, TPU jest zasadniczo znacznie bardziej odporne na promieniowanie UV niż klasyczne mieszanki gumowe. Z tego właśnie powodu jest ono coraz częściej stosowane w przemyśle motoryzacyjnym do uszczelek – często jako zamiennik gumy, właśnie ze względu na wyższą odporność na UV i ozon.
W praktyce oznacza to, że dętka Tubolito w przezroczystym woreczku lub otwarcie w torbie podsiodłowej nie musi być koniecznie pakowana w sposób nieprzepuszczający światła. Jednak osoby, które stawiają na maksymalną trwałość lub przewożą dętkę przez miesiące na ramie roweru, powinny zastosować prostą osłonę chroniącą przed światłem i tarciem (np. woreczek z materiału, roletkę na narzędzia itp.).
Użytkownik Bikeboard bbkp pisze: Jestem trochę niezadowolony z wklejanych wkładów zaworowych. Używając pneumatycznego uszczelniacza – podobnego do kleju do śrub – wszystko działało u mnie idealnie, a wkład można było mimo wszystko wymienić.
Tubolito: Rozumiemy chęć posiadania wymiennych wkładów zaworowych – i faktycznie testowaliśmy różne kleje na etapie rozwoju. Musieliśmy jednak wziąć pod uwagę globalne wymagania: nasze dętki używane są w regionach o ekstremalnie wysokiej wilgotności, dużym upale, silnym mrozie oraz miejscami znacznie wyższym ciśnieniu powietrza niż w Europie Środkowej.
Ostatecznie mocny klej okazał się najlepszym rozwiązaniem – nie tylko pod względem absolutnej szczelności, ale także w kontekście niezawodnego utwardzania z możliwie najkrótszym czasem oczekiwania. Dla maksymalnej funkcjonalności i niezawodności na całym świecie świadomie zdecydowaliśmy się na tę opcję – nawet jeśli oznacza to, że wymiana zaworu później nie jest już możliwa.
Użytkownik Bikeboard lizard pyta: Jak długo mogę używać Tubolito? Mam je od ponad dwóch lat w rowerze szosowym/gravelowym – czy nie stanie się tak, że podczas zjazdu imploduje z powodu starzenia?
Tubolito: Nie martw się – nasze dętki nie mają „daty ważności” w klasycznym znaczeniu. TPU to niezwykle odporne na starzenie się tworzywo i – w przeciwieństwie do butylu czy lateksu – nie wykazuje typowych efektów kruchości z upływem czasu.
Dopóki dętka nie wykazuje uszkodzeń i trzyma powietrze, z technicznego punktu widzenia nic nie stoi na przeszkodzie, aby używać jej dalej – nawet przez kilka lat. Regularna kontrola wizualna i ciśnieniowa oczywiście nigdy nie zaszkodzi.
Użytkownik Bikeboard BikeBär pyta: Czy to tylko subiektywne wrażenie, czy faktycznie można uzasadnić, że Tubolito/TPU dzięki swoim nieelastycznym właściwościom ma mniejszą tendencję do nagłych awarii i lepsze właściwości jazdy awaryjnej? To byłby przecież interesujący punkt sprzedaży.
Tubolito: Twoja obserwacja jest całkowicie zrozumiała - i w niektórych scenariuszach również technicznie uzasadniona. TPU jest znacznie bardziej wytrzymałe i odporne na rozdarcia niż butyl czy lateks. Potwierdzają to również niezależne testy przebicia, w których nasze dętki regularnie osiągają bardzo dobre wyniki. Zwłaszcza przy niskim ciśnieniu powietrza TPU oferuje większą odporność na przebicia - co w przypadku klasycznego butylu byłoby znacznie bardziej problematyczne.
Jednak również u nas obowiązuje zasada: w przypadku klasycznego "snakebite" (czyli przebicia spowodowanego zbyt dużym uderzeniem i zbyt niskim ciśnieniem powietrza) wszystko jest możliwe - także nagła utrata powietrza. Właściwości materiałowe TPU mogą w takich przypadkach sprzyjać nieco mniej gwałtownemu wyciekowi, ale nie gwarantują efektu "runflat" w ścisłym tego słowa znaczeniu.
Krótko mówiąc: tak, TPU może w niektórych przypadkach reagować bardziej wytrzymałościowo - szczególnie przy powolnych uszkodzeniach lub punktowych przebiciach. Temat "właściwości jazdy awaryjnej" jest jednak złożony i w dużej mierze zależny od ciśnienia, typu opony i obciążenia. To rzeczywista zaleta - ale nie gwarancja.
Bikeboard-User hermes pyta: Dlaczego właściwie wentyle są zielone? Przecież one naprawdę nie pasują do żadnego roweru. Czerwone lub niebieskie sprzedawałyby się lepiej.
Tubolito: Zielone wentyle z efektem Flip-Flop miały być limitowaną edycją – małym akcentem kolorystycznym dla tych, którzy lubią coś bardziej indywidualnego. I co zaskakujące: rzeczywiście zostały dobrze przyjęte. Jasne, nie pasują do każdego roweru – ale właśnie dlatego mamy nasze czarne wentyle, które są uniwersalne i w większości przypadków są pierwszym wyborem dla kolarzy szosowych.
Czy w przyszłości pojawią się również czerwone, niebieskie lub inne kolory? Wcale tego nie wykluczamy. Kto wie – może kiedyś zrobi się naprawdę kolorowo na półkach z wentylami.
Bikeboard-User ventoux pyta: Nad jakimi ulepszeniami i dalszym rozwojem jeszcze pracujecie? W jakich obszarach Tubolito widzi jeszcze potencjał do poprawy?
Tubolito: W skrócie: Wciąż jest wiele do poprawy w różnych aspektach – i właśnie nad tym nieustannie pracujemy. Naszym celem jest dalsza optymalizacja wszystkich właściwości: jeszcze większa odporność na przebicia, jeszcze lepsza szczelność, jeszcze niższa waga – a w perspektywie również bardziej atrakcyjna cena.
Szczególnie w obszarze receptur materiałowych, tolerancji produkcyjnych i technologii wentyli dzieje się u nas dużo pracy rozwojowej za kulisami. Również nowe funkcje – na przykład rozwój PSENS – są na naszej liście.
Jesteśmy przekonani: TPU jako materiał ma jeszcze ogromny potencjał – i wciąż jesteśmy daleko od zakończenia jego rozwoju.


