Rose File Plus w recenzji - moja antyteza Avinox
22.04.26 06:44 3292026-04-22T06:44:00+02:00Text: Erwin Haiden (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: martinbihounek.com, Erwin Haiden (Studio)Hasłem przy Rose File Plus XTR jest: lżej, wyżej i dalej zamiast mocniej i szybciej — i trafia to w mój gust znacznie bardziej niż obecne eksplozje mocy na rynku silników.22.04.26 06:44 3302026-04-22T06:44:00+02:00Rose File Plus w recenzji - moja antyteza Avinox
22.04.26 06:44 3302026-04-22T06:44:00+02:00 Erwin Haiden (Przetłumaczone przez SI) martinbihounek.com, Erwin Haiden (Studio)Hasłem przy Rose File Plus XTR jest: lżej, wyżej i dalej zamiast mocniej i szybciej — i trafia to w mój gust znacznie bardziej niż obecne eksplozje mocy na rynku silników.22.04.26 06:44 3302026-04-22T06:44:00+02:00Pierwsze ciepłe popołudnie wiosny mija. Patrzę na Rose File Plus przede mną, kolor nazywa się Dusk, i widzę zachód słońca na wybrzeżu Kalifornii, lata sześćdziesiąte; widzę siebie gdzieś między Silicon Valley a San Francisco. Nie, to nie scena z GTA San Andreas — niemal bezgłośny silnik TQ60 nie ma 1500 watów, dzięki którym mógłbym uciec przed policją. Nie potrzebuję superlatywów, tylko odpowiedniego roweru, by w myślach przemierzać lasy sekwojowe. Pachnie igliwiem sosnowym, pachnie domem — równie dobrze mogłoby to być Bad Vöslau. Nagle wracam do tu i teraz i uświadamiam sobie, co tak mnie fascynuje w tym rowerze.
Pewnego razu... w Hollywood
Pięć kolorów dla AllelujaDopadło mnie to — nie potrafię po prostu przejść obojętnie obok tego przejścia kolorów. Chociaż Rose nie są pierwszymi, którzy korzystają z tej palety, uważam, że kombinacja prostoty wyglądu, półzintegrowanych linek, czystych linii i charakterystycznego pasa kolorów w stylu Tarantino jest naprawdę atrakcyjna. Odpowiednie elementy od Endura niestety są jeszcze w drodze — na pewno dołączę je później w innym miejscu.
Nic dziwnego, że potrzeba całych zespołów, aby odkryć modne kolory sezonu na długo przed datą premiery produktów. W tym względzie Endura znowu wiele zrobiła dobrze i ma w ofercie kilka naprawdę świetnych pozycji. Moimi ulubionymi kolekcjami są MT500 dla enduro oraz, oczywiście, lekkie koszulki i spodenki Singletrack.

+ Więcej informacji
+ Więcej informacji
+ Więcej informacji
Informacje techniczne o Rose File Plus XTR
Ale wracając do Rose File Plus. Pod względem technicznym zamontowano tu elementy z najwyższej półki. I uważam, że cena za tak potężne e‑MTB z pełnym wyposażeniem XTR Di2 robi wrażenie. Jednym z wyróżników, obok grupy Shimano, jest bez wątpienia silnik TQ‑HPR60 z momentem obrotowym 60 Nm i maksymalną mocą 350 W oraz lekkim akumulatorem 580 Wh. Regulowany stożek sterów pozwala ustawić kąt prowadzenia na 64° lub 65°, skok zawieszenia 140/130 mm pasuje idealnie do całego setupu. Sztyca w rowerze testowym w rozmiarze M miała skok 150 mm. Z wagą niecałych 19 kg zalicza się do kategorii lekkich e‑MTB, przy czym duży akumulator dla tej kategorii jest raczej nietypowy i niesie ze sobą wiele zalet — ale o tym później. Do niskiej wagi przyczyniają się także koła Newmen Phase 30 Carbon, które dodają rowerowi na szlaku pewnej lekkości.
Dane techniczne Rose File Plus XTR
Do tego dochodzi wydajne zawieszenie FOX, korba e*thirteen Race Carbon oraz inne komponenty e*thirteen i opony Maxxis Dissector o szerokości 2,4 z ciemnoszarymi naklejkami, które jeszcze bardziej podkreślają minimalistyczny wygląd całości. Aby sprostać wymogom prawa, skrzynka z akcesoriami jest obficie wypełniona odblaskami, zamkiem szyfrowym i oświetleniem.
Geo Rose File Plus XTR
| Rozmiar ramy | S | M | L | XL |
|---|---|---|---|---|
| Długość rury podsiodłowej (mm) | 410 | 440 | 460 | 480 |
| Długość górnej rury (mm) | 561 | 587 | 614 | 641 |
| Długość rury sterowej (mm) | 110 | 115 | 125 | 135 |
| Kąt rury sterowej (°) | 64/65 | 64/65 | 64/65 | 64/65 |
| Kąt rury podsiodłowej (°) | 78,5 | 78,5 | 78,5 | 78,5 |
| Obniżenie suportu (mm) | 30 | 30 | 30 | 30 |
| Długość tylnych widełek (mm) | 445 | 445 | 445 | 445 |
| Rozstaw kół (mm) | 1203 | 1237 | 1267 | 1296 |
| Zasięg (Reach) (mm) | 435 | 460 | 485 | 510 |
| Stack (mm) | 621 | 625 | 634 | 643 |
| Wysokość suportu (mm) | 346,5 | 346,5 | 346,5 | 346,5 |
| Wysokość przekroku (100 mm przed suportem) (mm) | 763 | 763 | 763 | 763 |
| Wyprzedzenie widelca (Offset) (mm) | 44 | 44 | 44 | 44 |
| Maks. szerokość opony (cale) | 2,5 | 2,5 | 2,5 | 2,5 |
| Skok z przodu (mm) | 140 | 140 | 140 | 140 |
| Skok z tyłu (mm) | 130 | 130 | 130 | 130 |
| Masa systemu (kg) | 130 | 130 | 130 | 130 |
Przemyślenia o wyścigu zbrojeń silników
Przejdźmy do serca Rose File Plus, czyli silnika TQ. Bo podczas moich obszernych jazd testowych (recenzji) na Rose oczywiście nasunęły mi się też przemyślenia dotyczące niedawno zaprezentowanego DJI Avinox. Dzięki silnikowi M2S — 1 500 W mocy maksymalnej i 150 Nm momentu obrotowego — Chińczycy w tej chwili budzą spore zainteresowanie.
1 618 watów albo 2,2 koni mechanicznych (metrycznych)
Tyle mocy miał fabrycznie nowy Puch MaxiPod względem mocy jesteśmy już w rejonach, które jeszcze kilka lat temu osiągały tylko małe motorowery, a ponieważ moje myśli wciąż krążą po Hollywood, jedna scena z Breaking Bad po prostu nie daje mi spokoju. Ile mocy jest wystarczająco? Jak bardzo ma się zacierać granica między rowerem a motocyklem, jak daleko może sięgać zabawa, nie stając się przy tym tym, kto psuje zabawę?
Ile wystarczy?
Jak duży musi być ten stos?
Przy tym z jednej strony myślę o śladach, jakie niemal 2 000 watów własnej mocy zostawiają na sypkim leśnym podłożu podczas podjazdów, z drugiej zaś o tym, jak w nadchodzących latach kolarstwo górskie ogólnie będzie się definiować i pozycjonować. A żeby ponownie nawiązać do Rose: takie lekkie e‑MTB daje w większości sytuacji tyle samo, a nawet więcej frajdy niż niejeden „potwór mocy”, nie pozostawiając przy tym zdradliwych śladów w naszych rodzimych lasach, w których większość ścieżek i tak nie jest legalnie przejezdna.
Rose File Plus pod górę na szlaku
TQ-HPR60 to silnik, który bardzo mi odpowiada. Nie ma wprawdzie takiego kopa jak Bosch SX, który jako "lekki" silnik potrafi na krótką chwilę dodać kilka watów pod górę, ale za to imponuje swoim niemal bezszelestnym działaniem. Subiektywnie to jeden z najcichszych silników, jakimi kiedykolwiek jeździłem, i zdecydowanie jeden z tych z rewelacyjną kontrolą — zwłaszcza podczas jazdy pod górę lub przy ruszaniu pod górę. Podczas naszych sesji zdjęciowych nie da się uniknąć ciągłego krążenia, odjeżdżania pod górę lub pchania z powrotem. I właśnie tutaj wyraźnie czuć, jak miękko, a jednocześnie wystarczająco mocno wchodzi wspomaganie silnika. Nawet bez funkcji wspomagania ruszania na stromym terenie prawie nie występuje poślizg ani uczucie utraty kontroli przez podrywające się przednie koło. Geometria Rose File Plus dokłada do tego swoje.
XTR Di2 zmienia biegi bardzo płynnie, a dźwignie są rozmieszczone dokładnie tak, jak tego chce mój kciuk. Za pomocą aplikacji można ustawić tryby takie jak Hold-Down-Multi-Shift, Click-Through-Double-Shift czy Locked-Out-Single-Shift, ponadto manetka ma programowalny trzeci przycisk, który na przykład w połączeniu z Garminem pozwala na przewijanie stron treningowych po naciśnięciu przycisku.
Akumulator 580 Wh to druga duża gwiazda we współdziałaniu komponentów. Podczas gdy mniejsze TQ HPR 290 i 360 zawsze uważałem za dobry kompromis, duży akumulator 580 Wh na Rose File Plus sprawia wrażenie energetycznego potwora. Co prawda w porównaniu z akumulatorami w niektórych full-e-MTB nie wygląda na olbrzymi, ale dzięki wysokiej efektywności i stosunkowo umiarkowanej maksymalnej mocy TQ-HPR60, 580 Wh wystarczają na zdawałoby się wieczność. Wyświetlacz TQ w górnej rurze nie tylko wygląda elegancko, lecz jest też pod względem układu wyjątkowo przejrzysty i dostarcza informacji o aktualnym stanie, np. o mocy silnika i mocy własnej (wkład rowerzysty), a także o pojemności akumulatora, zasięgu i innych.
Rose File Plus podczas zjazdu na szlaku
Nawet w zjeździe niskie wagowo cechy Rose File Plus dają o sobie znać pozytywnie. Rower jest naprawdę żwawy. Gdybym miał go umieścić pomiędzy moim Mondraker Foxy Bio‑MTB a moim foto-rowerem (Rose Root Miller Plus), stałby zdecydowanie bliżej Foxy. Mniejszy skok zawieszenia — 140 mm z przodu i 130 mm z tyłu — daje o sobie znać dopiero na naprawdę wyboistym terenie i przy odpowiedniej prędkości. Dla większości naszych tras na południu Wiednia File Plus jest pod względem zawieszenia idealny.
Wypad na singletrails i jumpline’y Wexl‑Trails na File Plus też sprawił ogromną frajdę. Lubię e-rowery, które wymagają nieco bardziej aktywnego stylu jazdy, ale nie przeciążają. Rose trafia dokładnie w to oczekiwanie: daje dobre informacje zwrotne, da się go bez zarzutu opanować we wszystkich sytuacjach i świetnie wchodzi w zakręty. Bardzo udanie zaprojektowany i przede wszystkim sztywny kokpit z pewnością przyczynia się do dobrego prowadzenia. Nic nie stuka, nic nie trzeszczy, a hamulce XTR naprawdę dobrze hamują — przy czym same tarcze to jedyny minus tego roweru, jaki znalazłem.
Pomyśl życzenie
Bo po mocniejszych, a nawet po średnich manewrach hamowania tarcze XTR mają tendencję do ocierania; wtedy brzmi to, jakby wrona miała czkawkę i ustaje dopiero po krótkim, lekkim dohamowaniu. Szybkiego rozwiązania nie miałem pod ręką. Mogę sobie wyobrazić, że XTR jest tu po prostu trochę bardziej filigranowa w porównaniu do XT czy Saint.
Że przy kompaktowej budowie i zintegrowanym akumulatorze nie ma miejsca na schowek na narzędzia, nie dziwi - pozytywnie można natomiast stwierdzić, że bidon wygodnie mieści się pod amortyzatorem.
Zastosowanie
| Zastosowanie | Cechy | |
| Trasy | Zwinny, stosunkowo lekki i dający dużo informacji zwrotnej z trasy | |
| Przygoda | Idealny, aby zwiększyć zasięg i do wypraw eksploracyjnych z elektrycznym wspomaganiem | |
| Wycieczki | Nigdy wcześniej 580 Wh nie wydawało się tak potężne | |
| E‑wszechstronny | Elegancki, cichy, wszechstronny i sportowy | |
| Bikepark | Zabawne na jumpline i średnio trudnych trasach, ale przy 140/130 mm rezerwy są ograniczone | |
| Asystent podjazdowy | To nie klasyczny e-rower, który pcha cię pod górę | |
| Motocross | To nie Puch Maxi — brak wątpliwych superlatyw dotyczących mocy |
Podsumowanie
| Rose File Plus XTR | |
|---|---|
| Rok modelu: | 2026 |
| Czas testu: | 2 miesiące / 220 km |
| Cena: | € 6.960,- |
| + | świetne komponenty |
| + | bardzo cichy silnik |
| + | naturalne wrażenie z jazdy |
| + | duży zasięg |
| + | minimalistyczny wygląd |
| + | sterowanie silnikiem |
| o | tarcze hamulcowe czasami ocierają |
| Ocena BB: | Wytyczające kierunek lekkie e‑MTB o potężnym zasięgu |
Rose File Plus XTR jest dla mnie modelowym przykładem lekkiego e‑MTB i pokazuje, jak swobodnie, zwinnie i naturalnie jeżdżą dziś takie e‑rowery. Silnik TQ nie daje brutalnego ciągu. Trzeba samemu trochę dołożyć wysiłku, ale mimo to otrzymuje się wystarczające wsparcie mocy — i przede wszystkim ogromny zasięg oraz mnóstwo frajdy z jazdy.
Moim zdaniem znacznie ważniejsze niż ciągłe podnoszenie granic mocy e‑rowerów jest wprowadzanie na rynek dobrze dostrojonych, cichych i inteligentnych e‑rowerów, takich jak File Plus, by nie rozmyć całkowicie naturalnego doświadczenia jazdy w terenie. Pod górę TQ to silnik, którego prawie nie słychać i który sprawia wrażenie, jakbyś zjadł porządną porcję szpinaku na śniadanie, a nie od razu cały zapas Popeye'a.
Na zjeździe masa, skok zawieszenia i ustawienia Rose File Plus zostały świetnie dopracowane i oferują dokładnie tę frajdę z jazdy, której oczekuje się od potężnego, nowoczesnego roweru trailowego. Z Rose File Plus XTR rozwój zmierza dokładnie w kierunku, jaki wyobrażam sobie dla nowoczesnych e‑trailbike'ów.




