Rose Backroad FF "Classified 2x12" w długoterminowym teście
16.09.25 07:31 4042025-09-16T07:31:00+02:00Text: Clemens Kopecky (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: Erwin HaidenGravel z systemem: Dlaczego Rose Backroad FF z technologią Classified Powershift idealnie trafia w sedno. (!) Obecnie obniżone do 5.699 euro.16.09.25 07:31 4242025-09-16T07:31:00+02:00Rose Backroad FF "Classified 2x12" w długoterminowym teście
16.09.25 07:31 4242025-09-16T07:31:00+02:00 Clemens Kopecky (Przetłumaczone przez SI) Erwin HaidenGravel z systemem: Dlaczego Rose Backroad FF z technologią Classified Powershift idealnie trafia w sedno. (!) Obecnie obniżone do 5.699 euro.16.09.25 07:31 4242025-09-16T07:31:00+02:00To niemalże ironiczne: akurat po szutrowych drogach prowadzi mnie moja droga z powrotem do świata rowerowego. Kiedyś byłem częścią wyścigowego kręgu MTB, brałem udział w austriackich mistrzostwach w maratonie i cross-country oraz spędzałem niezliczone godziny na przepoconych (single) szlakach. Drogi leśne? Raczej konieczne zło niż ulubione miejsce zabawy.
Dziś, znacznie starszy, ale nie mniej zakochany w rowerach, jazda na rowerze jest przede wszystkim jednym: równowagą. Po dniu spędzonym w branży motocyklowej pedałowanie staje się medytacją. Specialized Kenevo do jazdy po trudnym i technicznym terenie, Canyon Ultimate do gładkiej i szybkiej jazdy – pomiędzy nimi była dotychczas cisza.
Aż pojawił się Rose Backroad FF. Mój pierwszy gravelbike. Moje pierwsze doświadczenie z piastowym napędem Classified. I: prawdziwe zaskoczenie. Bo nagle wypełnia się luka, której nigdy świadomie nie zauważyłem. Rower łączy prędkość szosówki z tolerancją roweru górskiego i otwiera przede mną trasy, które mimo dekad znajomości terenu nigdy wcześniej nie były przeze mnie tak przejechane.
Szczególnie na przedgórzu Alp, z jego niezliczonymi szutrowymi i bocznymi drogami, ten koncept pasuje jak ulał. Tam, gdzie Canyon zawodzi, a Kenevo wydaje się zbyt przesadzone, Backroad błyszczy wszechstronnością. Asfalt, leśna ścieżka, polna droga – wszystko płynnie się przeplata. Koniec z ciągłym przeskakiwaniem między fullem a szosówką – Backroad radzi sobie z jednym i drugim.
Więcej niż tylko nowy rower. To nowy rozdział.
Rose Backroad FF Classified 2x12Technologia Classified Powershift
Dość osobistej gravelowej euforii – teraz czas na konkrety. W centrum tego testu znajduje się Rose Backroad FF w wersji, którą miałem okazję jeździć, wyposażonej w napęd Classified. To, co na pierwszy rzut oka wygląda jak całkowicie normalny zestaw 1x12 z Shimano GRX Di2, okazuje się podczas jazdy techniczną niespodzianką. Zamiast klasycznego przedniego przerzutnika, bezprzewodowa technologia Powershift ukryta jest w tylnej piaście.
I właśnie to jest w tym wszystkim fascynujące: brak kompromisów w zakresie zakresu przełożeń, brak odczuwalnych opóźnień zmiany biegów z przodu. Technologia działa cicho, płynnie i intuicyjnie – i przy okazji wywraca do góry nogami niejedno konwencjonalne dogmatyczne podejście do przerzutek.
Przerzutka działa po naciśnięciu przycisku, bez jakiegokolwiek opóźnienia i prawie bezgłośnie, pomijając ultrakrótki dźwięk elektroniki. To, co w przypadku mechanicznego przerzutnika często wiąże się z mniej lub bardziej delikatnym "grzechotaniem", tutaj dzieje się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki za pomocą dwustopniowej przekładni planetarnej w tylnej piaście.
Różnica jest odczuwalna: Piasta zmienia przełożenie niewidocznie i błyskawicznie w około 150 milisekund – nawet pod pełnym obciążeniem do 1000 watów – i to bez zauważalnego przerwania napędu.
Zamiast 1x12, moje Rose Backroad FF oferuje więc ukrytą konfigurację 2x12. W praktyce oznacza to, że skok z jednego biegu na następny jest bardziej precyzyjny, ponieważ pomiędzy dwoma sąsiednimi zębatkami kasety 11-34, w zależności od włączonego trybu przekładni, dostępne jest dodatkowe przełożenie pośrednie. Chociaż ze względu na nakładanie się przełożeń nie uzyskuje się 24 całkowicie różnych biegów, to dostępnych jest co najmniej 16 do 18 użytecznych.
Średnio poszczególne stopnie przełożeń przy 48 zębach z przodu i kasecie 11–34 wraz z piastą Classified są o około 37 procent bardziej precyzyjne niż w przypadku klasycznej przerzutki 1x12 z identyczną kasetą. Innymi słowy: Zamiast typowych skoków biegów wynoszących około 11 procent, w systemie Classified wynoszą one jedynie około 6 do 7 procent – biegi są więc znacznie bardziej precyzyjnie stopniowane.
Zwłaszcza na stromych odcinkach szutrowych, gdzie rytm pedałowania, kadencja i utrzymanie tempa są kluczowe, uważam te bardziej precyzyjne przełożenia oraz niezwykle cichą i szybką zmianę biegów za ogromną zaletę.
Jeden rower. Wszystkie drogi. I żadnej irytującej przerzutki, która przeszkadza.
Rose Backroad FF Classified 2x12
Rose Backroad FF Classified 2x12
FF nie oznacza w tym przypadku "Fancy Features", lecz "Fast Forward" - i dokładnie to ma na myśli Rose. Prędkość, efektywność, aerodynamika i komfort przy pełnej użyteczności na co dzień są tutaj najwyższymi priorytetami.
Z wagą 8,7 kg, ramą z wysokiej jakości karbonu High Modulus, wewnętrznym prowadzeniem kabli, sportowym kokpitem One-Piece i minimalistycznymi opcjami montażu, FF pokazuje, że stoi po szybkiej stronie gravelowej mocy. Bagażnik czy torby na widelcu? Brak. W zamian za to mamy czystą estetykę, jednorzędowy mechanizm korbowy z prowadnicą łańcucha Wolf Tooth LoneWolf oraz koła Classified G42 z wewnętrzną szerokością 25 mm. Najlepiej współpracują z oponami Schwalbe G-One RS Evo w rozmiarze 40C - gotowe na następny wyścig lub Strava-KOM. Mimo to jest miejsce na torbę na ramę i górną rurę, jeśli kawa na wynos jednak musi być zabrana.
Specyfikacja techniczna
| Rama | Rose Backroad FF, Carbon, 12x142, waga ramy w rozmiarze M ok. 1.070g | Widelec | Rose Backroad FF, Carbon, 12x100, waga widelca 420 g |
| Rozmiary | XS/S/M/ML/L/XL | Suport | Shimano Pressfit BB86 |
| Korba | Rotor Aldhu InSpider Powermeter 48T 172,5mm | Przewodnik łańcucha | Wolf Tooth LoneWolf czarny High Sweep 46-52T |
| Kierownica/Mostek | Rose Carbon One-Piece Cockpit, 100mm/40cm | Owijka | ROSE Gel-Comfort, czarna |
| Sztyca | Rose Aero D-Shape, offset 8 mm | Siodełko | Selle Italia Flite Boost S1 Carbon, czarne |
| Przerzutka tylna | Shimano RD-RX825, GRX, 12-biegowa 12-36 | Manetki/klamkomanetki | Shimano GRX ST-RX825(R) BR-RX820(R) |
| Kaseta | Classified 11-34 | Łańcuch | Shimano CN-M6100, 12-biegowy |
| Koła | Classified G42, szerokość wewnętrzna obręczy 25 mm | Opony | Schwalbe G-One RS Evo, czarne 40-622 |
| Waga | 8,775 kg (pomiar BB) | Cena | € 5.699,- zamiast € 5.999,- |
Geometria
Geometria
Pod względem geometrii, Backroad FF okazuje się, zgodnie z oczekiwaniami, bardziej sportowy niż wariant Explorer Backroad. Kąt główki ramy jest o około 0,5 stopnia bardziej stromy, rozstaw osi krótszy - oba te elementy przyczyniają się do większej zwrotności i precyzji w prowadzeniu. Tylny trójkąt ma niezmiennie długość 420 mm; w klasycznym Backroad wynosi on 427 mm (dla rozmiarów ramy 50-55 cm) lub 434 mm (od 57 cm). Szczególnie wyżsi rowerzyści mogą tu odczuć lepszą dynamikę startu i lepsze właściwości wspinaczkowe.
Reach jest również dłuższy, a stack niższy - w efekcie daje to bardziej wyciągniętą, wyścigową pozycję siedzącą. Podczas gdy wartość STR w standardowym Backroad oscyluje wokół 1,5, w przypadku gravelowego ścigacza wyraźnie zmierza w kierunku 1,4.
Geometria
| XS | S | M | ML | L | XL | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| Rura podsiodłowa (mm) | 450 | 482 | 505 | 525 | 550 | 585 |
| Rura górna (mm) | 505 | 527 | 546 | 564 | 582 | 603 |
| Kąt główki ramy (°) | 71,25° | 71,75° | 72° | 72,25° | 72,5° | 72,5° |
| Kąt rury podsiodłowej (°) | 76,25° | 75,5° | 75° | 74,5° | 74,5° | 74,5° |
| Długość tylnego trójkąta (mm) | 420 | 420 | 420 | 420 | 420 | 420 |
| Obniżenie suportu (mm) | 75 | 75 | 75 | 72 | 72 | 72 |
| Rura sterowa (mm) | 100 | 118 | 134 | 153 | 171 | 195 |
| Długość widelca (mm) | 390 | 390 | 390 | 390 | 390 | 390 |
| Offset widelca (mm) | 48 | 48 | 48 | 48 | 48 | 48 |
| Rozstaw osi (mm) | 993 | 1005 | 1016 | 1030 | 1046 | 1067 |
| Stack (mm) | 523 | 542 | 558 | 574 | 592 | 616 |
| Reach (mm) | 377 | 387 | 396 | 405 | 418 | 432 |
Backroad FF jest dostępny w sześciu rozmiarach ramy, obejmując tym samym wzrost od 157 do 200 cm. Dopuszczalna masa całkowita wynosi 120 kg - co daje wystarczający margines również dla tych, którzy wciąż walczą o swoją formę wyścigową.
Rower testowy na zdjęciach został dostarczony w rozmiarze ML z nieprzyciętym trzonem widelca i 25 mm podkładkami dystansowymi. Dodatkowo Rose dołącza jeszcze 25 mm podkładki Top Cap do pudełka - idealne dla wszystkich, którzy chcą stopniowo dostosowywać wysokość kokpitu, bez konieczności sięgania od razu po piłę.
Dla naszego Clemensa - od lat znanego jako specjalista od krążków międzykręgowych - wysokość kokpitu pasuje od razu. I tak, nawet z pełnym trzonem rower prezentuje się smukle.
Aktualizacja Shimano Classified 2025
Moim osobistym technicznym hitem sezonu była również najnowsza aktualizacja jednostki Classified. Na początku testów elektroniczny przycisk zmiany biegów dla piasty Classified był zamontowany osobno i mało elegancko na lewym łuku kierownicy. Wysyłał on sygnał do osi przelotowej, która zawiera baterię i steruje zmianą biegów w piaście za pomocą bezkontaktowego przesyłania energii.
Rozwiązanie to było wprawdzie funkcjonalne, ale niepraktyczne, mało ergonomiczne i wyglądało jak „prowizoryczny” obcy element na rowerze. Szczególnie w kontekście faktu, że w już istniejących przełącznikach Shimano teoretycznie istniało wiele możliwości przypisania jednej z przycisków funkcji Classified.
Na szczęście latem dokładnie to życzenie zostało niespodziewanie spełnione: dzięki integracji z jednostką przełączników Shimano ten poważny mankament został usunięty. Od teraz zmiana biegów w piaście może być intuicyjnie aktywowana za pomocą przełączników Di2, tak jakby zawsze była tak zaprojektowana.
Może to być drobny szczegół, ale dla mnie ma kluczowe znaczenie, aby ostatecznie podnieść ogólne wrażenie z Classified z poziomu „zabawki” na poziom poważnej technicznej rewolucji.
Żadne światło bez odrobiny cienia
Oczywiście nie wszystko jest idealne. Kto decyduje się na system Classified, wiąże się w pewnym stopniu z tą technologią. Koła G42 z włókna węglowego również pochodzą od Classified, wyglądają solidnie, bez problemu radzą sobie z wszelkimi obciążeniami na odcinkach z korzeniami i są idealnie dopasowane do systemu. Jednak osoby, które lubią elastycznie zmieniać swoje zestawy kół, muszą tutaj liczyć się z pewnymi ograniczeniami.
Również dostępność części zamiennych może nie być tak prosta, jak w przypadku standardowej przerzutki, którą ma na stanie wiele warsztatów rowerowych – na szczęście nie musiałem tego doświadczyć.
Dochodzi do tego jeszcze dopłata: Wersja Classified kosztuje około 900 euro więcej (5.699 euro) w porównaniu do klasycznej wersji GRX825 modelu Backroad FF. To niemała kwota, a czy cisza i ergonomiczna elegancja są warte tego wydatku, każdy musi sam zdecydować.
Kolejną dużą zaletą piasty Powershift jest jej niska potrzeba konserwacji. Wewnętrzne komponenty są całkowicie zamknięte, co skutecznie chroni je przed brudem i wilgocią. Według producenta piasta jest bezobsługowa – jedynie łożyska kół podlegają normalnemu zużyciu i można je wymienić w razie potrzeby.
To znacznie zmniejsza nakład pracy związany z konserwacją i zwiększa niezawodność napędu, szczególnie w trudnych warunkach pogodowych. Całkowita waga mojego roweru testowego, wynosząca całkiem akceptowalne 8,7 kg, jest według mnie w porządku, biorąc pod uwagę innowacyjną, bezproblemową technologię Classified.
Jedyna mała łyżka dziegciu: Kaseta wyprodukowana przez Classified wymaga nieco więcej precyzji podczas regulacji niż oryginalna kaseta Shimano. Pozytyw: Classified już wprowadził poprawki i obecnie oferuje zaktualizowaną wersję, która podczas jazdy powinna działać zauważalnie płynniej.
W praktyce
Dla mnie osobiście podsumowanie po sezonie z modelem Backroad FF Classified wypada zdecydowanie pozytywnie. Żwirowa rakieta od Rose nie tylko sprawiła mi techniczną przyjemność, ale faktycznie ponownie zbliżyła mnie do regularnej jazdy na rowerze.
Innowacyjna piasta oznacza dla mnie mniej rozpraszania, mniej regulacji, mniej pracy przy czyszczeniu i po prostu więcej "flow". System Classified to prawdziwy zysk w kwestii prostoty, który można docenić dopiero po jego doświadczeniu.
Ponieważ mój główny cel to czas spędzony w siodle – nie chcę obsesyjnie tuningować roweru Rose ani marnować niepotrzebnie czasu na czyszczenie czy konserwację. Moje wymagania są proste: funkcjonalny, wydajny, solidny, lekki i estetyczny sprzęt treningowy, który zawsze jest gotowy do jazdy i sprawia przyjemność. I dokładnie tę misję spełnia Rose Backroad FF Classified.
Bo ponieważ także poza przerzutką gravelbike przekonuje na całej linii. Dzięki prześwitowi na opony do 45 milimetrów jest przygotowany zarówno na trudne odcinki szutrowe, jak i na szybkie odcinki asfaltowe. Geometria jest wyraźnie sportowa, prawie jak w rowerze szosowym, ale bez popadania w nerwowość.
Czuć, że ten rower nie został zaprojektowany jako wygodny turystyczny, lecz jako prawdziwy gravel wyścigowy – a mimo to pozostaje wystarczająco komfortowy na długie dystanse. Zdrętwiałe palce i bóle pleców, jak na moim rowerze szosowym, nigdy nie pojawiły się na Rose.
Prawdziwa magia leży dla mnie w samej jeździe. Na trasie, której wcześniej unikałem na rowerze szosowym, ponieważ szutrowy odcinek w środku zniszczyłby rytm, w tym roku mogłem po prostu jechać dalej. Bez przerw, bez objazdów, bez ograniczeń.
Dzięki Backroad FF Classified możliwości rozszerzają się wykładniczo. Rower otwiera nowe trasy, nowe kombinacje, nowe horyzonty – to właśnie jest dla mnie urok gravelowania.
Backroad FF nie tylko otworzył przede mną nowe trasy, ale także przywrócił mi radość z jazdy na rowerze.
O Clemo
O Clemo
Clemens od 20 lat jest redaktorem i testerem w austriackim Motorradmagazin. Droga do siodła zmotoryzowanego jednośladu prowadziła go jednak przez etap zwany rowerem: Już jako mały chłopiec z entuzjazmem pedałował na swoim rowerze górskim Atala przez las Maurer wokół „Pappelteich”.
Wraz z hormonalnymi burzami okresu dojrzewania z dziecięcej pasji wyrosła solidna obsesja. W wieku 16 lat podpisał kontrakt z pierwszym zespołem rowerowym i przez kilka lat startował w wyścigach cross-country oraz maratonach MTB.
Dopiero praca w Motorradmagazin i jednoczesne studia dziennikarskie ostudziły jego nadmierny zapał do treningów. Godzin spędzanych na ergometrze było co prawda mniej – ale zamiłowanie do tematu rowerów pozostało. Do dziś. I to nie tylko jako hobby: Jako pracujący dodatkowo trener fitness Clemens konsekwentnie realizuje swoją pasję także poza redakcją.
Wniosek
| Backroad FF Classified 2x12 | |
|---|---|
| Rok modelowy: | 2025 |
| Czas testowania: | ok. 6 miesięcy |
| Cena: | € 5.699,- RRP |
| + | Innowacyjna przerzutka 2x12 z intuicyjną obsługą |
| + | Gęste stopniowanie przełożeń |
| + | Niezawodność jak w 1x12 |
| + | Integracja Shimano Di2 |
| o | Kompatybilność kół |
| - | Wyższa waga systemu |
| - | Wyższa cena |
| Ocena BB: | Technologia Classified zwiększa frajdę z jazdy bez zbędnych dodatków. |
Rose Backroad FF z przerzutką Classified 2x12 jako centralny element to dowód na to, że technologia może poprawić wrażenia z jazdy, nie popadając w zbędne dodatki. Wady - wyższe koszty, zależność od systemu, ograniczona kompatybilność - są realne, ale w obliczu niezawodności komponentów i mojego profilu użytkownika "Jazda zamiast majsterkowania" schodzą na dalszy plan.
Po latach między rowerem górskim a szosowym znalazłem idealne ogniwo łączące oba światy. Rower, który przypomina mi, dlaczego rozpocząłem to hobby: Wolność odkrywania nowych dróg.





