Nowy Bosch Performance Line CX-R w Orbea Wild
21.08.25 12:53 4762025-08-21T12:53:00+02:00Text: Erwin Haiden (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: Erwin Haiden (Studio), martinbihounek.com (Action)Ten specjalny Orbea Wild to najlepsze z Boscha: silnik z ulepszeniem wydajności i obudową z magnezu, nowy wyświetlacz na górnej rurze, ABS oraz automatyczna zmiana biegów, która oferuje kilka zaskakująco przydatnych innowacji.21.08.25 12:53 4922025-08-21T12:53:00+02:00Nowy Bosch Performance Line CX-R w Orbea Wild
21.08.25 12:53 4922025-08-21T12:53:00+02:00 Erwin Haiden (Przetłumaczone przez SI) Erwin Haiden (Studio), martinbihounek.com (Action)Ten specjalny Orbea Wild to najlepsze z Boscha: silnik z ulepszeniem wydajności i obudową z magnezu, nowy wyświetlacz na górnej rurze, ABS oraz automatyczna zmiana biegów, która oferuje kilka zaskakująco przydatnych innowacji.21.08.25 12:53 4922025-08-21T12:53:00+02:00W zasadzie nie byłem fanem podejścia "szybciej, wyżej, dalej”, a mimo całej otwartości i miłości do technologii, zawsze towarzyszyła mi pewna doza sceptycyzmu, gdy sprawdzona mechanika miała zostać uzupełniona lub zastąpiona elektroniką. Albo gdy, jak obecnie, w wyścigu o waty i momenty obrotowe grozi utrata koncentracji na tym, co istotne.
Tym bardziej jestem pod wrażeniem, gdy stosunkowo konserwatywne i stabilne firmy, takie jak Bosch, wprowadzają na rynek innowacje, które nie tylko dobrze wyglądają na papierze pełnym superlatyw, ale przede wszystkim oferują rzeczywistą wartość dodaną na szlaku i na rowerze.
W tym krótkim teście chodzi z jednej strony o nowy silnik Bosch CX-R, który dzięki zwiększonej mocy i zmniejszonej wadze jest sercem modelu Orbea Wild; z drugiej strony o hamulce ABS Magura oraz nowy system sterowania automatyczną zmianą biegów TRP, które są już czymś więcej niż tylko miłą zabawką i dla mnie jako programisty stanowią również doskonały przykład tego, co może osiągnąć ciągły rozwój i optymalizacja oprogramowania.
Całość to więcej niż suma jej części!
ArystotelesSzacunek dla programistów z firmy Bosch
Bo w wielu rzeczach, które działają tak bezproblemowo i niepozornie, kryje się niewiarygodnie pracochłonna praca rozwojowa, która na pierwszy rzut oka nie zawsze jest tak oczywista, jak np. mniejsza i ulepszona obudowa silnika.
Dopiero gdy ma się możliwość porównania kilku generacji oprogramowania, staje się jasne, w jakim stopniu w nowoczesnych rowerach prowadzone są badania i rozwój również na tym polu.
Piękny nowy świat
Z najnowszymi osiągnięciami Boscha spojrzenie na tak zwany nowy świat między Fischauer Vorbergen a Hoher WandZwiększenie wydajności dla Bosch Performance Line CX poprzez aktualizację oprogramowania
Przynajmniej wszyscy użytkownicy silników Bosch Performance Line CX (Gen5) mogą sami doświadczyć tego bezpośredniego porównania. Dzięki aktualizacji do wersji 1.28 z 14 lipca wszystkie silniki zyskują zwiększenie mocy do 100 Nm maksymalnego momentu obrotowego oraz do 750 watów mocy. Maksymalne wsparcie zostało przy tym zwiększone z 340% do 400%.
Do tego dochodzi również tryb eMTB+ dla starszych silników 4. generacji, który zapewnia rowerowi na krótkich odcinkach (do 2 m) znacznie większą siłę i w zależności od początkowego nacisku pedałów odpowiedni napęd, co pozwala pokonać nawet najtrudniejsze przeszkody podczas podjazdów.
Osobiście uważam, że optymalizacje oprogramowania w zakresie zmiany biegów i hamulców są przynajmniej tak samo ekscytujące. Również tutaj deweloperzy wykonali świetną robotę. Ale więcej na ten temat po technicznych szczegółach naszego roweru testowego.
Techniczny
Nasz rower testowy Orbea Wild odpowiada mniej więcej modelowi Wild M-Team, który jest wyceniany na około 10 000 € UPV, ale z sztycą Rock Shox Reverb, hamulcami Magura MT7 z ABS, napędem TRP oraz bardzo lekką karbonową korbą FSA.
Solidnego zestawu komponentów można oczekiwać przy tej cenie, podobnie jak doskonałego wykonania ramy, które oferuje Orbea. Rower w rozmiarze Large waży 23,4 kg na naszej wadze - z akumulatorem 750 Wh, ABS i wszystkimi dodatkami.
Specyfikacja techniczna
| Rama: | Orbea Wild OMR 2025, 29", Concentric Boost 12x148 | Kaseta: | Kaseta Shimano XT CS-M8100-12 12-biegowa |
| Rozmiary: | S/M/L/XL | Łańcuch: | Shimano Shimano Deore XT CN-M8100 łańcuch - 12-biegowy |
| Napęd: | Bosch Performance Line CX-R | Koła: | OQUO MC 32 Team Power 29" |
| Bateria: | Bosch Powertube 750 Wh | Opony: | Schwalbe Albert Trail 29x2,5 przód Schwalbe Albert Gravity 29x2,5 tył |
| Wyświetlacz: | Bosch Kiox 400C | Stery: | Alloy 1-1/2", Black Oxidated Bearing |
| Widelec: | Fox 38 Factory Grip X2 170mm | Mostek: | OC Mountain Control MC20, 0º |
| Amortyzator: | Fox Float X2 2POS Factory Trunnion 205x65mm | Chwyty: | Ergon GE1 Evo Slim czarne |
| Korba: | FSA Bosch Gen3 ramiona korby CK-702 Carbon z tarczą FSA 34 | Siodełko: | Fizik Aidon 208x145mm manganese rail |
| Kierownica: | OC Mountain Control MC20 Alu SL, 20 mm Rise, 800 mm szerokości | Sztyca: | Rock Shox Reverb AXS |
| Hamulce przednie: | Magura MT7 z Bosch ABS Pro, 203 mm tarcza Magura MDR-P | Hamulce tylne: | Magura MT7, 203 mm tarcza Magura MDR-P |
| Manetka: | TRP CMD Shift Switch | Waga: | 23,44 kg (pomiar BB) |
| Przerzutka: | Przerzutka TRP E.A.S.I. A12 | Mocowanie Garmin: | OC Computer Mount CM-05, Garmin/Sigma |
Do tych ostatnich należą między innymi zawieszenie Fox o skoku 170 mm, opony Schwalbe Albert na kołach Oquo oraz kierownica i mostek OC Mountain Control, obie marki własne Orbea.
Miłymi detalami są przede wszystkim uchwyt na Garmin na mostku, który moim zdaniem jest idealnie umiejscowiony, oraz zamknięcie gniazda ładowania, które wprawdzie czasami jest trochę trudne w obsłudze, ale przynajmniej bardzo czyste i niezawodne.
Ogólnie rzecz biorąc, Orbea Wild w rozmiarze Large z szeroką kierownicą to imponujący rower. Można to również odczuć podczas manewrowania przy przechowywaniu długiego sprzętu w samochodzie lub w piwnicy.
Tabela geometrii również podkreśla, że ten rower został zaprojektowany z myślą o szybkich zjazdach i, mogę już zdradzić, że w tej roli nie zawiedzie.
Geometria
| Rozmiar | S | M | L | XL | S-Mullet | M-Mullet | L-Mullet | XL-Mullet |
| Długość rury podsiodłowej (mm) | 415 | 415 | 435 | 450 | 415 | 415 | 435 | 450 |
| Długość rury sterowej (mm) | 110 | 120 | 130 | 140 | 110 | 120 | 130 | 140 |
| Długość górnej rury (mm) | 563 | 586 | 612 | 639 | 561 | 583 | 610 | 636 |
| Długość rurek łańcuchowych (mm) | 448 | 448 | 448 | 448 | 448 | 448 | 448 | 448 |
| Kąt główki ramy | 63,5° | 63,5° | 63,5 | 63,5° | 63,5° | 63,5° | 63,5° | 63,5° |
| Kąt rury podsiodłowej | 77,5° | 77,5° | 77,5° | 77,5° | 77,5° | 77,5° | 77,5° | 77,5° |
| Stack (mm) | 625 | 634 | 643 | 652 | 627 | 636 | 645 | 654 |
| Reach (mm) | 435 | 455 | 480 | 505 | 435 | 455 | 480 | 505 |
Dla indywidualistów Hiszpanie oferują nie tylko różnorodne możliwości konfiguracji, jeśli chodzi o podstawowe ustawienia (29” lub Mullet) i komponenty, ale także możliwość indywidualnego malowania. Dzięki konfiguratorowi online można zrealizować liczne kombinacje kolorów.
Konfiguracja Bosch
Aplikacja Bosch-Flow (w moim przypadku na iPhone'a) jest regularnie aktualizowana i optymalizowana, dzięki czemu początkowa konfiguracja jest prosta i bezproblemowa. Wystarczy połączyć kontroler z telefonem i już można zaczynać.
Za pomocą aplikacji można ustawiać konfiguracje wyświetlacza, personalizować tryby jazdy, wyświetlać dane nawigacyjne na ekranie lub odwrotnie, używać telefonu jako wyświetlacza, rejestrować przejazdy i wiele więcej. Między innymi można również aktywować funkcje bezpieczeństwa, takie jak alarm eBike lub cyfrowy klucz. Wszystkie informacje na ten temat znajdziesz na stronie Flow-App Homepage.
Po konfiguracji oprogramowania, podczas której ustawiam tryb Turbo od razu na All-Out-God-Mode, z wszystkimi suwakami na maksymalną wartość, następuje konfiguracja zawieszenia. A potem można już ruszać na pierwszą rundę po lokalnych ścieżkach.
Automatyczna skrzynia biegów jako moja gwiazda pokazu
Już po pierwszych kilku metrach przewyższeń na szlaku staje się jasne, że nowy tryb automatyczny, czyli tryb M+, jest moim osobistym hitem.
Jesienią miałem okazję przetestować Bosch eShift z TRP A12, gdzie tryb automatyczny działał zasadniczo poprawnie (Test Bosch Performance Line CX Gen5).
Jednak nowa wersja oprogramowania oferuje zupełnie nowe doświadczenie. Funkcja Rolling Shift działa po prostu fantastycznie – tak dobrze, że już teraz jej brakuje mi na wszystkich moich rowerach.
Wyobraźcie sobie, że po każdej fazie toczenia zawsze jesteście na właściwym biegu, niezależnie od tego, czy przyspieszacie po wyjściu z powolnego zakrętu w dół, czy po szybkim zjeździe nagle hamujecie w technicznie trudnym terenie. Napęd pod Wami pracuje, a przerzutka zmienia biegi niemal niezauważalnie.
Na mojej domowej trasie są odcinki, gdzie po stromym zjeździe nagle przejeżdża się przez strumień i zazwyczaj trzeba bardzo szybko zmieniać biegi, aby napęd nie zgasł. Na Orbea Wild z półautomatycznym systemem Bosch-TRP musiałem się uśmiechnąć, bo przy pierwszym obrocie pedałów pod górę od razu było jasne, że wybrany bieg pasuje jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Resztę trasy starałem się przejechać całkowicie w trybie automatycznym, pozwalając elektronice decydować na podstawie ustawionej przeze mnie kadencji – i co mogę powiedzieć: działało to dla mnie znacznie lepiej niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Wybór biegów pasuje w 90%, problemy pojawiają się jedynie przy nagłych podjazdach, gdzie szybko spada prędkość obrotowa, a siła pedałowania gwałtownie rośnie. W takich sytuacjach automatyka nie jest wystarczająco szybka w zmianie na wyższy bieg. Jednak teraz manualne przełączanie jest tolerowane przez automatykę odczuwalnie dłużej, dzięki czemu po ręcznej zmianie biegu zazwyczaj pozostaje się na wybranym przełożeniu, dopóki kadencja nie wypadnie z zakresu obrotów.
Ogólnie powiedziałbym: w rowerze turystycznym automatyka jest wystarczająco szybka i niezawodna, aby nigdy nie musieć sięgać po manetkę. W rowerze MTB w trudnym terenie czasami konieczne są drobne korekty.
Nowy tryb automatyczny jest teraz dostępny nie tylko dla napędów TRP-E.A.S.I. A12./A11./A10, ale także dla wielu napędów Shimano Di2, enviolo, Rohloff E-12 i Classified Powershift.
Bosch Kiox 400C z Mini Remote
Oprócz ergonomicznie dopracowanego Mini-Remote, w rowerze Orbea Wild zamontowano również najnowszą jednostkę główną Bosch Kiox 400C, która po raz pierwszy oferuje 2-calowy wyświetlacz w górnej rurze ramy.
Także tutaj Niemcy nie robią nic na pół gwizdka: wyświetlacz jest doskonale czytelny i można go obsługiwać za pomocą Mini-Remote w sprawdzony sposób. Jeśli mimo wszelkich ostrzeżeń bateria w pilocie bezprzewodowym się rozładuje, poziomy wspomagania można również zmieniać za pomocą dwóch przycisków na wyświetlaczu.
Na górnej krawędzi wyświetlacza znajduje się złącze USB-C, które pozwala na przykład naładować podczas jazdy urządzenie Garmin GPS lub telefon. Menu są w zasadzie intuicyjne i oprócz wyświetlania najważniejszych danych dotyczących jazdy umożliwiają także bezpośrednie ustawianie ABS, automatycznej zmiany biegów oraz różnych innych opcji za pomocą menu. Ponadto, podobnie jak w poprzednich wersjach, można połączyć Kiox z opaskami na puls obsługującymi Bluetooth.
Dzięki estetycznej integracji w mostku, dyskretnej optyce oraz niezwykle łatwej obsłudze, uważam, że Kiox 400C z Mini-Remote to obecnie jeden z najbardziej atrakcyjnych wizualnie i technologicznie systemów dostępnych na rynku.
Największym trikiem diabła było sprawienie, że świat uwierzył, iż on nie istnieje
a najlepszy ABS to taki, którego w ogóle się nie zauważaMagura MT7 z Bosch ABS Pro
Minęło trochę czasu, odkąd NoPain testował hamowanie na rowerze z niską ramą. Moje ostatnie jazdy z ABS również miały miejsce jakiś czas temu, więc wydaje mi się, że sterowanie oprogramowaniem zostało jeszcze bardziej udoskonalone i dopracowane.
Nasz ostatni rower testowy miał na przykład czujniki prędkości obrotowej na tylnym rotorze tarczy hamulcowej, podczas gdy w Orbea te czujniki nie są już potrzebne.
Teoria stojąca za wszystkimi tymi możliwościami to jedno. Ale tym razem naprawdę przekonało mnie zachowanie roweru na szlaku. Nigdy wcześniej nie miałem roweru, w którym ABS działałby tak perfekcyjnie i niezauważalnie.
Kiedy przy prędkości 30 km/h na luźnych, miękkich, pokrytych igliwiem i kamieniami ścieżkach przed stromym zboczem wciskasz hamulce do maksimum, a hamulec opóźnia maksymalnie bez zablokowania kół, to naprawdę robi wrażenie. Zwłaszcza że nieuchronnie hamujesz z oczekiwaniem, że albo przednie koło się poślizgnie, albo droga hamowania będzie dłuższa.
Na naprawdę stromym, śliskim terenie, gdzie nawet bez ABS nie można by się zatrzymać przy użyciu tylko jednego hamulca, Magura MT7 robi wszystko, co w jej mocy, nie blokując kół. Prędkość co prawda rośnie, ale przednia opona nigdy się nie blokuje, więc tylni hamulec może w pełni wykorzystać swój potencjał.
Wszystko to działa w trybie ABS Race bardzo dyskretnie i nigdy nie przeszkadza, ale w ekstremalnych sytuacjach okazuje się pomocne. Dzięki zaawansowanemu oprogramowaniu nawet blokowanie i przesuwanie tylnego koła w ciasnych zakrętach nie stanowi problemu.
Do tej pory byłem zawsze sceptyczny co do zalet ABS w rowerach trailowych. Ale Orbea Wild z Bosch ABS Pro to dla mnie prawdziwy kamień milowy, ponieważ system po raz pierwszy jest prawie niewyczuwalny, aż do momentu, w którym na rowerze bez ABS już bym się poślizgnął lub ustąpiłbym w obliczu groźby poślizgu, naciskając dźwignię hamulca.
Bosch Performance Line CX-R
Na koniec przechodzimy do serca Orbea Wild. Nowy CX-R wyróżnia się przede wszystkim ulepszonym stosunkiem mocy do masy. CX-R oferuje maksymalnie 750 W i 100 Nm, przy wsparciu na poziomie 400% i wadze 2,7 kg.
Wytrzymałość również odgrywa kluczową rolę, aby zapewnić wydajność, jakiej oczekują profesjonaliści. Bosch zastosował w lżejszej obudowie magnezowej CX-R wał korbowy z tytanu oraz ceramiczne łożyska kulkowe. Dodatkowo, oprócz trybu eMTB+, wyróżnia się tryb Race, który definiuje CX-R i zapewnia maksymalny ciąg (oraz „dojazd” po odpuszczeniu pedałów).
W praktyce jako pierwsza rzuca się w oczy lekkość działania silnika. Podczas smarowania łańcucha można go obracać w pewien sposób łatwiej niż w napędzie bez silnika (ponieważ obraca się tylko zębatka, a nie korba). Minęły czasy, gdy trzeba było mocno szarpać łańcuch podczas smarowania czy woskowania napędu.
Teraz to CX-R może mocno szarpać, jeśli jest taka potrzeba. Najbardziej zauważalny wzrost mocy w porównaniu z poprzednimi silnikami można odczuć, gdy jedzie się z kolegą, który korzysta jeszcze z silnika Gen4.
CX-R ma naprawdę potężny „cios”, co szczególnie widać w trybie Race i jego nieco wymagającym przyzwyczajenia „dojeździe”. Nawet doświadczeni rowerzyści powinni korzystać z tego trybu ostrożnie i pamiętać, że w bardzo stromym terenie „kopnięcie” silnika może trwać dłużej.
Osobiście wolę tryby eMTB+ i niższe, gdzie stosunek siły własnej do mocy silnika jest jeszcze w miarę zrównoważony – ale to oczywiście zależy w dużej mierze od profilu jazdy.
Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że sterowanie jest obecnie niezwykle precyzyjne (1000 pomiarów na sekundę to zapewnia). Szczególnie pomoc przy ruszaniu i dawkowanie mocy w mniej radykalnych trybach są naprawdę świetne, a dla tych, którzy tego potrzebują, tryb Race oferuje maksymalne przyspieszenie i maksymalną moc na dłuższy czas.
Najlepsze jest to, że wiele ulepszeń oprogramowania, które w CX-R są już standardem, można wprowadzić także w istniejących silnikach CX za pomocą prostego aktualizowania oprogramowania wewnętrznego, co sprawia, że szeroka grupa użytkowników, w tym sportowych rowerzystów, nadal może być doskonale obsłużona.
Wniosek
| Bosch Performance Line CX-R w Orbea Wild | |
|---|---|
| Rok modelowy: | 2025 |
| Czas testu: | 1 tydzień / 100 km |
| Cena: | € 9.999,- (Wild M-Team) |
| + | Silnik lekki i cichy |
| + | Wyświetlacz na górnej rurze |
| + | Sterowanie Bosch ABS-Pro |
| + | Automatyka i przekładnia M+ |
| + | Współpraca z TRP, Shimano, Rohloff, Magura itp. |
| o | Interfejsy z producentami GPS (Garmin / Wahoo / itp.) |
| o | Automatyczna zmiana biegów przy nagłym obciążeniu |
| Ocena BB: | Tak może wyglądać przyszłość |
Całość to nie tylko suma poszczególnych części, ale w przypadku Orbea Wild przede wszystkim współpraca między nimi. Ten rower „Best-of-Bosch” pokazuje, co jest dziś technicznie możliwe, gdy najwyższej klasy sprzęt spotyka się z równie przemyślanym i zoptymalizowanym oprogramowaniem.
Kiedy początkowe gadżety, takie jak automatyczna zmiana biegów dzięki Rolling Shift, nagle stają się funkcjami, których od tego momentu zaczyna się brakować w innych rowerach, to już mocny znak, że kierunek, w którym to zmierza, jest dobry.
Rozwój oprogramowania jest ogólnie moim najważniejszym punktem tego krótkiego testu, ponieważ także ABS na enduro działa już tak solidnie, że dawno przestał być jedynie funkcją bezpieczeństwa dla rowerzystów turystycznych, a integracja ABS Pro oferuje prawdziwe korzyści także na szlaku.
Silnik Performance Line CX-R to jasne stanowisko wobec producentów, którzy próbują wzajemnie przebijać się aktualnymi superlatywami mocy. Jednocześnie Bosch nie traci swojej koncentracji i moim zdaniem punktuje przede wszystkim spójnym, kompletnym pakietem.
Dotyczy to z jednej strony niemal bezproblemowego rozwoju i wsparcia dla istniejących produktów, profesjonalnego wizerunku rynkowego z dużą siecią dealerów i dobrą dostępnością części zamiennych. Z drugiej strony także kompatybilności między komponentami i możliwości, jakie system Smart oferuje klientom końcowym, ale również producentom – od wyboru wyświetlaczy, przez opcje sterowania (pilot, kontroler), aż po integrację różnych urządzeń.
- Zakładka




