Krótki test: Bosch Performance Line CX Gen5 z automatyczną skrzynią biegów TRP E.A.S.I i hamulcami Magura MT7 ABS
07.11.24 10:02 7492024-11-07T10:02:00+01:00Text: Erwin Haiden, NoMan (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: Erwin Haiden, NoManRaz wszystko na ostro: Prawie tydzień rzeczywistości, która stała się muzyką przyszłości dzięki najnowszej generacji silników Bosch z ABS i eShift. Co potrafi ten kompletny pakiet i co on daje?07.11.24 10:02 7532024-11-07T10:02:00+01:00Krótki test: Bosch Performance Line CX Gen5 z automatyczną skrzynią biegów TRP E.A.S.I i hamulcami Magura MT7 ABS
07.11.24 10:02 7532024-11-07T10:02:00+01:00 Erwin Haiden, NoMan (Przetłumaczone przez SI) Erwin Haiden, NoManRaz wszystko na ostro: Prawie tydzień rzeczywistości, która stała się muzyką przyszłości dzięki najnowszej generacji silników Bosch z ABS i eShift. Co potrafi ten kompletny pakiet i co on daje?07.11.24 10:02 7532024-11-07T10:02:00+01:00Ruszam pierwsze metry po asfalcie, mój wzrok pada na dźwignię hamulca Magura MT7, a następnie zerkam na jednostkę ABS. Wtedy przychodzi mi na myśl Quentin Tarantino.
Znam MT7. Lubię jej brutalną stronę i wiem, co się stanie, jeśli tutaj i teraz, na przyczepnym asfalcie, nagle i maksymalnie nacisnę przedni hamulec. Wszystkie włókna nerwowe mojego ciała, od opuszków palców aż po głębokie zakamarki mojego centrum ruchu w mózgu, bronią się przed tym, by jak najszybciej nacisnąć dźwignię Carbotecture do oporu. Tak muszą się czuć basejumperzy – przemyka mi przez głowę, gdy przygotowuję się do skoku, który ma mnie uratować przed bolesnym spotkaniem z asfaltem.
Z całą siłą naciskam dźwignię hamulca do kierownicy... a co stało się potem, przeczytacie w rozwiązaniu historii o ABS w części o hamulcach naszego krótkiego testu.
Więcej niż tylko studium wykonalności
Trio Bosch CX Gen5, TRP E.A.S.I. A12 i Magura MT7 ABS pokazuje, że dotarliśmy do przyszłości e-rowerówJak do tego doszło
Za każdym razem, gdy różni producenci łączą siły, aby poza swoim właściwym obszarem działania poszukiwać nowych możliwości, powstają z tego ekscytujące produkty i rozwiązania.
I tak zdarzyło się, że do Bikeboard trafił incognito rower testowy od firmy Bosch na krótką wizytę w naszym biurze. Był on wyposażony nie tylko w najnowszy silnik Performance Line CX piątej generacji, ale także w dodatkowe technologie, takie jak automatyczna przerzutka TRP E.A.S.I A12 oraz Magura MT7 z również nowym systemem Bosch ABS Pro.
To właśnie te trzy komponenty są w centrum naszej uwagi w poniższym krótkim teście – każdy z nich opisany z technicznym przeglądem i praktycznymi wrażeniami. Sam rower w naszym raporcie służy jedynie jako punkt montażowy.
Bosch Performance Line CX Gen5
Więcej dynamiki na podjazdach, większa zwinność na szlaku, większa stabilność podczas wycieczek – to obiecywał Bosch przy prezentacji najnowszej ewolucji swojego środkowego silnika Performance Line CX (BDU384Y).
Dane techniczne nowego modelu: 85 niutonometrów momentu obrotowego, maksymalna moc 600 watów i do 340 procent wspomagania. W tej kwestii nie ma zmian w porównaniu z poprzednikiem.
Ale same liczby to nie wszystko. Chodzi także, a może przede wszystkim, o precyzyjne dostrojenie silnika. I tutaj nowy CX Gen5, lżejszy o 100 g i ważący 2,8 kg, ma błyszczeć: "Czy to przy delikatnym ruszaniu na stromych szlakach, czy przy mocnym, precyzyjnie dozowanym wyjeżdżaniu z zakrętów: Nasza nowa jednostka napędowa, dzięki swojej precyzyjnej i czułej reakcji, pozwala sportowym rowerzystom eMTB doświadczyć unikalnej dynamiki jazdy dla perfekcyjnego wrażenia z jazdy eMTB" – mówi szef Boscha Claus Fleischer. Nowo opracowana sensoryka, wykonująca ponad 1 000 pomiarów na sekundę (od kadencji i momentu obrotowego, przez przyspieszenie i prędkość obrotową, po wstrząsy), to umożliwia.
Ulepszona przekładnia wewnętrznie i zewnętrznie gruntownie przeprojektowanego (i dlatego też niepasującego do starszych modeli eMTB) silnika zapewnia również znacznie cichszą pracę oraz brak stuków podczas zjazdów.
Ponadto dzięki nowemu wnętrzu zmniejszono opór pedałowania – Bosch mówi o redukcji o 50%.
Specyfikacja techniczna Bosch CX (2025)
| Model | Performance Line CX (BDU384Y) |
| System | Inteligentny system |
| Rodzaj przerzutek | Przerzutka łańcuchowa/ eShift z piastą |
| Maks. poziom wsparcia | 340 % |
| Maksymalny możliwy moment obrotowy | 85 Nm |
| Charakterystyka rozruchu | bardzo sportowa |
| Maks. wsparcie do | 25 km/h |
| Funkcja hamowania wstecznego | Nie |
| Inteligentne wspomaganie prowadzenia z ochroną przed cofnięciem | Tak |
| Wspomaganie ruszania pod górę | Tak |
| Rozpoznawanie zmiany biegów | Przerzutka z piastą: tylko eShift Przerzutka łańcuchowa: tak |
| Waga | ok. 2,8 kg |
| Moc nominalna | 250 W |
| Moc maksymalna | 600 W |
| Maks. moc przy kadencji 70 obr/min | 600 W |
| Maks. moc w przeliczeniu na wagę | 211 W / kg |

Silnik został odchudzony pod względem wagi i współczynnika Q; napęd zewnętrzny i wewnętrzny są od siebie oddzielone, co czyni go cichszym i bardziej płynnym w działaniu.Silnik został odchudzony pod względem wagi i współczynnika Q; napęd zewnętrzny i wewnętrzny są od siebie oddzielone, co czyni go cichszym i bardziej płynnym w działaniu.
Aktualizacja obejmuje również dwa akumulatory PowerTube z nową technologią ogniw i mniejszą wagą, a także wyświetlacz Purion 400.
Ten ostatni został zaprojektowany specjalnie z myślą o e-MTB, w sposób minimalistyczny i chroniony, umieszczony w trójkącie kierownicy. Przezroczysty ekran o przekątnej 1,6 cala i rozdzielczości 320 x 160 px zapewnia przegląd kluczowych danych dotyczących jazdy i kondycji, takich jak prędkość, zasięg, moc czy całkowity dystans.
Dzięki ważącemu 3,9 kg akumulatorowi PowerTube 800 (dla porównania: dotychczasowe 750 Wh ważyły 4,3 kg) w inteligentnym ekosystemie Boscha pojawia się największy dotąd zintegrowany akumulator. Co więcej: oferuje on również, według producenta, najwyższą gęstość energii w portfolio, wynoszącą około 205 Wh/kg.
„Mniejszy” brat o pojemności 600 Wh i wadze 3,0 kg uzupełnia nową ofertę akumulatorów – wizualnie rozpoznawalny po tym, że nie jest już czarny, lecz z dumą prezentuje swoje również nowo opracowane aluminiowe obudowy.
Ponieważ oba akumulatory PowerTube mają tę samą długość, można je, o ile producent roweru to przewidział, łatwo wyjąć i wymienić. Ponadto są one przystosowane do systemu DualBattery.
TRP E.A.S.I A12
Na doświadczenia z tematem elektronicznego zmieniania biegów Bosch może sięgać dzięki współpracy z Rohloff, 3X3 lub enviolo już od 2014 roku. Premiera w obszarze przerzutek łańcuchowych, a więc sportowych eMTB, odbyła się teraz dzięki współpracy z TRP.
Dla luksusowego oddziału Tektro, E.A.S.I. A12 jest pierwszą elektryczną przerzutką bezprzewodową z własnej produkcji. Grupa ta została zaprojektowana specjalnie dla e-MTB i e-Gravel Bikes i jest powiązana z silnikami Bosch Performance Line CX oraz Performance Line SX.
Na specjalne funkcje E.A.S.I. A12, takie jak automatyczna zmiana biegów w dwóch trybach, RollShift i Auto-Downshift, przyjrzymy się szczegółowo poniżej. Na razie ogólnie: przerzutka automatycznie dostosowuje się do kadencji, momentu obrotowego i prędkości. Informacje na ten temat pobiera z inteligentnego systemu Boscha. Możliwość ręcznego nadpisywania i dostosowywania kadencji ma zapewnić maksymalną elastyczność.
Zasadniczo części produkowane przez TRP dzięki inteligentnemu rozkładowi obciążenia mają być wyjątkowo trwałe i wymagać niewielkiej konserwacji. Jeśli jednak pojawią się problemy, wspólna koncepcja serwisowa TRP i Bosch ma zapewnić szybką pomoc.
Części będą dostępne od początku 2025 roku wyłącznie w połączeniu z rowerami elektrycznymi Bosch. Według TRP, do systemów kompatybilnych będą one dostępne również jako opcja do samodzielnego montażu.
Specyfikacja techniczna TRP E.A.S.I. A12
| E.A.S.I. A12 Przerzutka | |
|---|---|
| Zasilanie: | Bezpośrednio z głównej baterii Bosch |
| RollShift: | Zmiana biegu podczas jazdy |
| AutoDownshift: | Automatyczna zmiana na (wcześniej zdefiniowany) niższy bieg podczas zatrzymania; możliwość włączania/wyłączania przez aplikację |
| Redukcja momentu obrotowego: | podczas zmiany biegów w celu zwiększenia żywotności komponentów |
| Pojemność: | maks. 52 zęby |
| Waga: | 380 g |
| Liniowanie łańcucha: | 52 / 55 mm |
| Kółka prowadzące: | Kółka przerzutki z 13 zębami i łożyskami przemysłowymi |
| CMD Shift Switch Manetka | |
| CMD: | bezprzewodowa komunikacja |
| Integracja: | Kompatybilna z Matchmaker i i-Spec EV |
| Mały przycisk: | do przełączania pomiędzy trybem automatycznym a manualnym |
| Bateria: | CR2032 |
| Waga: | 45 g |

Przełącznik E.A.S.I CMD Shift Switch umożliwia ergonomiczną zmianę biegów, podobnie jak w przypadku mechanicznych dźwigni. Przyciskiem po lewej stronie zmienia się tryb eShift (automatyczny/ręczny).Przełącznik E.A.S.I CMD Shift Switch umożliwia ergonomiczną zmianę biegów, podobnie jak w przypadku mechanicznych dźwigni. Przyciskiem po lewej stronie zmienia się tryb eShift (automatyczny/ręczny).
Przerzutka o wadze 380 g komunikuje się z zasilaną baterią manetką za pomocą łączności bezprzewodowej. Sam 12-biegowy zmieniacz zasilany jest przez główny akumulator Bosch.Przerzutka o wadze 380 g komunikuje się z zasilaną baterią manetką za pomocą łączności bezprzewodowej. Sam 12-biegowy zmieniacz zasilany jest przez główny akumulator Bosch.
E.A.S.I A12 przerzutka tylna waży 380 g, zasilana jest bezpośrednio z głównego akumulatora Bosch za pomocą połączenia kablowego i komunikuje się bezprzewodowo z manetką.
Bezszelestne sprzęgło ma zapobiegać niepożądanemu uderzaniu łańcucha, a sprężyna napinająca z możliwością odłączenia ma ułatwiać demontaż i konserwację koła.
Jako kółka prowadzące zastosowano rolki z 13 zębami i łożyskami przemysłowymi. Maksymalna pojemność tylnej przerzutki wynosi 52 zęby, a TRP podaje linię łańcucha na poziomie 52/55 mm.
Manetka została ergonomicznie zaprojektowana w oparciu o modele mechaniczne i ma umożliwiać precyzyjną zmianę biegów w terenie dzięki responsywnym kliknięciom. Bezprzewodowo połączona z przerzutką, sama wymaga baterii, aby działać. Ta bateria CR2032 ma być łatwa do wymiany.
E.A.S.I CMD Shift Switch, bo tak brzmi oficjalna nazwa manetki, waży 45 gramów i wykorzystuje protokół transmisji, który TRP nazywa CMD (od „command”). Za pomocą przycisku umożliwia przełączanie między trybem manualnym a automatycznym.
Aby zaoszczędzić miejsce na dźwignie hamulca, dostępne są opcje montażu kompatybilne z Matchmaker i i-Spec EV.
Jeśli chodzi o kompatybilne kasety 12-rzędowe, TRP oferuje właściwie dwie opcje (EVO 12, Microspline i TRP, kompatybilne z HG). Na rowerze testowym znajdował się jednak inny produkt.
Bosch ABS Pro z Magura MT7
W roku modelowym 2025 Bosch wprowadza uzupełnienie do wcześniej zaprezentowanych trybów ABS rowerów elektrycznych: Touring, Allroad, Trail i Cargo, dodając nowy tryb ABS Pro. Ten skierowany jest, w odróżnieniu od swoich poprzedników, wyraźnie do doświadczonych rowerzystów górskich - i to w dwóch wariantach:
Tryb ABS Trail Pro ma stać się nowym standardem dla każdego wymagającego zjazdu po szlaku i został opracowany z myślą o bardziej efektywnym, stabilnym i kontrolowanym hamowaniu na luźnym podłożu. Rowerzyści górscy na e-rowerach mają dzięki temu w pełni skupić się na idealnym prowadzeniu linii, a na przyczepnym podłożu dodatkowo skorzystać z systemu zapobiegania unoszeniu się tylnego koła.
W trybie ABS Race funkcja ta jest celowo dezaktywowana. Ten wariant, przeznaczony dla fanów stoppie i ostrych zakrętów, umożliwia więc nadal celowe unoszenie tylnego koła i jego przesuwanie. Ma to pozwolić profesjonalnym rowerzystom górskim i specjalistom od hamowania czuć się pewniej i efektywniej oraz zyskiwać decydujący czas podczas zjazdów.
Ogólnie rzecz biorąc, zoptymalizowany pod kątem wydajności na szlakach system ABS, który nawiasem mówiąc stał się nieco mniejszy, interweniuje szczególnie w pierwszej fazie hamowania z jeszcze szybszym działaniem, aby zminimalizować początkowe błędy podczas hamowania. Podczas rozpoczęcia hamowania ABS Pro zapewnia stabilność, a następnie regulacja wyraźnie maleje – na korzyść maksymalnej wydajności hamowania.
W ten sposób rowerzyści mają być prowadzeni do maksymalnej siły hamowania na danym podłożu i rozwijać swoje umiejętności hamowania. Nie bez znaczenia są również wyświetlacze, które oprócz wybranego trybu ABS, w zależności od wariantu, pokazują takie informacje, jak droga i czas hamowania oraz liczba hamowań z użyciem ABS. Aplikacja eBike Flow umożliwia natomiast późniejszą analizę zachowania podczas hamowania oraz porównanie hamowań z i bez ABS.
ABS Pro jest kompatybilny zarówno z DH-R Evo firmy TRP, jak i z zamontowanymi na testowym rowerze tarczowymi hamulcami MT7 od Magura. Popularny model uniwersalny nie obsługuje bardziej restrykcyjnych trybów.
Szwabowie, którzy z hamulcem tarczowym MT C ABS byli jednym z pierwszych partnerów technologicznych Boscha, rozszerzają swoją ofertę systemów ABS na rok modelowy 2025 o jeszcze więcej komponentów. Niedawno zaprezentowany model Gustav Pro, przeznaczony do ciężkich rowerów e-Gravity i e-SUV, staje się kompatybilny z trzema już istniejącymi trybami (Touring, Allroad i Trail). Daje to łącznie trzy systemy hamulcowe Magura, które współpracują z systemem ABS rowerów elektrycznych Bosch. Ponadto pojawią się nowe tarcze hamulcowe ABS, pierścienie z czujnikami oraz opcje dźwigni.
Specyfikacje techniczne Magura MT7 z Bosch ABS Pro
| Zakres zastosowania | Gravity, Downhill, Enduro, Trail, eMTB, All Mountain, Rower cargo, Cargo E-Bike, Dirt Jump |
| Kolor | Mystic Grey, Neonowy żółty, Czarny |
| Liczba tłoczków zacisku hamulcowego | 4-tłoczkowy |
| Materiał klamki hamulcowej | Carbotecture SL |
| Rodzaj dźwigni | 1-palec HC-dźwignia |
| Klocki hamulcowe | 8.P, Performance |
| Połączenie przewodu zacisku hamulcowego | Obrotowe połączenie przewodu |
| Regulacja odległości dźwigni | Bez użycia narzędzi |
| Tłoczek główny | 10 mm tłoczek główny |
| Typ ABS | Pasywny system ABS (Bosch eBike ABS) |
| Tryby ABS | ABS Trail Pro i Race |
Konfiguracja i instalacja aplikacji
Aplikacja Bosch eBike Flow zawsze nosiła tę nazwę i nadal tak się nazywa. Jest to aplikacja na smartfony, za pomocą której można nie tylko dostosować silniki do osobistych preferencji, ale także używać jej do nawigacji (najlepiej za pomocą uchwytu na telefon zamontowanego na kierownicy), jako prostego wyświetlacza na kierownicy lub do analizy statystycznej.
Po połączeniu roweru sprawdzam status wszystkich jednostek (silnika, wyświetlacza, akumulatora, jednostki sterującej, manetki itp.), co pozwala mi szybko uzyskać przegląd, czy wszystko jest na najnowszej wersji oprogramowania.
Sama aplikacja jest bardzo przejrzysta i oprócz dostosowywania trybów jazdy oferuje również ustawienia ABS, obwód koła, funkcje antykradzieżowe (blokada i alarm), eBike-Pass do przechowywania informacji o właścicielu oraz planowanie tras.
Ostatnia funkcja może być połączona z Range-Control, która zapewnia, że dotrzesz do celu z ustaloną wcześniej pozostałą pojemnością akumulatora. Aplikacja przejmuje wówczas, w zależności od trasy, kontrolę nad wspomaganiem silnika.
Wymarzony zestaw Purion 400 i Mini Remote
Najważniejsze dane i ustawienia można łatwo skonfigurować za pomocą Mini Remote bezpośrednio na wyświetlaczu. Nowy Purion 400 to jedna z najbardziej rzucających się w oczy nowości najnowszej generacji systemu Bosch, a w połączeniu z małym pilotem na kierownicy stanowi ogromne ulepszenie całego ekosystemu Bosch. Nie tylko dlatego, że oba elementy prezentują się stylowo i wraz z systemowym kontrolerem wbudowanym w górną rurę ramy są bardzo dyskretne. Przede wszystkim poprawiono obsługę i ergonomię.
Trzy przyciski (Plus, Minus, OK) są idealnie rozmieszczone i z mojego doświadczenia wynika, że dzięki swojej prostocie znacznie zmniejszają ryzyko pomyłek i błędnej obsługi w porównaniu z wcześniejszymi jednostkami. Wyświetlacz jest wysokiej rozdzielczości, jasny, dobrze czytelny i oferuje mnóstwo informacji o silniku, akumulatorze, danych jazdy, trybach ABS, przekładni itp.
Jeszcze fajniejsza byłaby integracja w górnej rurze ramy, czyli połączenie wyświetlacza z systemowym kontrolerem. Ale kto wie, może jednostka sterująca Purion 200 to już zapowiedź takiego rozwiązania ...
W mieście i w terenie z TRP Automatik
Najpóźniej, gdy używa się TRP Automatik, wyświetlacz Purion staje się obowiązkowy. Tylko dzięki niemu można na pierwszy rzut oka zobaczyć, który tryb (manualny/automatyczny) jest aktywny i tylko w ten sposób można bez użycia telefonu dostosować preferowaną kadencję, według której odbywa się zmiana biegów.
W tym momencie wielu z was zada sobie prawdopodobnie to samo pytanie, które przyszło mi do głowy, gdy po raz pierwszy przeczytałem o TRP E.A.S.I.: Po co w ogóle automatyka w eMTB z przerzutką łańcuchową? Jakie korzyści może to przynieść?
W celu znalezienia odpowiedzi naciskam mały przycisk na dźwigni zmiany biegów, aby przełączyć się z trybu manualnego na automatyczny. Moja preferowana kadencja wynosi 80 obrotów na minutę, więc ruszam z zamiarem, by podczas mojej domowej trasy ani razu nie dotknąć dźwigni zmiany biegów.
Pierwsze kilka kilometrów na asfalcie w mieście pozytywnie mnie zaskakuje. Początkowe wrażenie, że jadę na rowerze z beznadziejnie wygiętym wózkiem przerzutki, gdzie żaden bieg nie chce się utrzymać, szybko ustępuje świadomości, że chodzi o ciągłe, precyzyjne zmiany biegów – tylko że nie wywoływane przeze mnie.
Przy umiarkowanym nacisku na pedały TRP zmienia biegi dokładnie tak, jak zrobiłbym to manualnie. Silnik lekko odciąża pedały, a biegi przeskakują raz głośniej, raz ciszej, ale zawsze w miarę płynnie w górę i w dół. Gdy zbliżam się do świateł i zwalniam, automatyka natychmiast redukuje biegi (funkcja „Auto-Downshift”), dzięki czemu zawsze ruszam z odpowiedniego biegu. Który bieg jest indywidualnie odpowiedni, można zresztą ustawić w aplikacji eBike Flow. Ponadto funkcję tę można tam włączać lub wyłączać według uznania.
To, że zwłaszcza redukcja biegów działa tak płynnie, zawdzięczamy funkcji „RollShift”: Gdy spokojnie toczymy się na luzie, silnik obraca napęd na tyle, by łańcuch mógł przejść na większą zębatkę podczas zmiany na wyższy bieg. Działa to w trybie automatycznym jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale sprawdza się także podczas manualnej zmiany na wyższy bieg, o ile tylne koło nadal się obraca i nie jest już zatrzymane.
W ten sposób udaje mi się przejechać przez miasto i wieś aż do wejścia na szlak, ani razu nie naciskając dźwigni zmiany biegów. Jedynie podczas sprintu spod świateł z odpowiednim naciskiem na pedały zmiany biegów stają się wyraźnie głośniejsze i bardziej odczuwalne.
Podstawa elektronicznej zmiany biegów na szlaku
Na szlaku sytuacja wygląda nieco inaczej. Co prawda TRP E.A.S.I. w terenie w większości przypadków dokonuje właściwego wyboru, ale nie zawsze, a czasami nie wystarczająco szybko. System nie ma wbudowanej kamery, więc nie może działać przewidująco, a jedynie - szybko, ale miejscami zbyt późno - reagować. To jest ograniczeniem szczególnie w przypadku mocno zmieniającego się terenu lub określonych wzniesień.
Gdy teren zbyt szybko się wznosi, obciążenie łańcucha jest już dość wysokie, zanim kadencja spadnie o dziesięć obrotów poniżej ustawionej wartości, a automatyka zainicjuje zmianę biegu. W drugą stronę jest podobnie. W terenie, gdy teren się wypłaszcza, nadal występuje spore moment obrotowy na pedałach, przez co system zmienia bieg pod odpowiednio dużym obciążeniem.
W trybie automatycznym system można co prawda „nadpisać” ręcznym przełączaniem biegów na dziesięć sekund, zanim ponownie automatycznie wybierze odpowiedni bieg według swoich ustawień. Dzięki temu w terenie można generalnie dobrze poruszać się w trybie automatycznym. Jednak dłuższe odcinki jazdy w pozycji stojącej, które zwykle pokonuje się z niższą kadencją niż ustawiona domyślnie, są trudne do wykonania. Z drugiej strony, na pewnych wzniesieniach chciałbym utrzymywać nieco wyższą kadencję, ale niestety zmiana biegu na wyższy nie pomaga, gdy po dziesięciu sekundach automatyka ponownie przejmuje kontrolę. Jedynym rozwiązaniem jest tutaj przełączenie na tryb manualny za pomocą prostego naciśnięcia przycisku na manetce.
Ten tryb działa jednak bez zarzutu. Wspomaganie silnika jest na ułamek sekundy zmniejszane. Dzięki temu zmiana biegów przebiega płynnie i stosunkowo cicho. TRP A12, w przeciwieństwie do Srams AXS, nie zmienia biegu pod obciążeniem tak płynnie, ale robi to bez opóźnień i dzięki temu działa bardzo bezpośrednio. Manetka jest ergonomicznie umieszczona pod kciukiem.
Co więcej, funkcja RollShift jest dostępna również w trybie manualnym. W pewnym sensie wykorzystując ją w inny sposób, mogę sobie wyobrazić, że w bardziej technicznym terenie ma to swoje zalety, ponieważ można zmieniać bieg bez obracania korbą.
Jeśli ktoś martwi się o czas pracy baterii: zasilanie przerzutki odbywa się za pomocą głównej baterii Boscha.
eShift, RollShift, Auto-Downshift
Piękny nowy świat ...Aby teraz odpowiedzieć na wcześniej postawione pytanie: Zalety widzę szczególnie podczas relaksującego cruisingu przez miasto i las. Można jechać rowerem, nie myśląc o zmianie biegów, a dzięki temu uwolnioną od obowiązków rękę można wykorzystać do innych czynności - na przykład, aby wyraźnie dawać sygnały ręką lub sięgnąć spokojnie po bidon.
W prawdziwym terenie eShift reaguje czasami po prostu zbyt późno lub powoduje bardzo twarde zmiany biegów przy dużym obciążeniu łańcucha. Tutaj, jak również jest to komunikowane przez firmę Bosch na stronie internetowej, tryb manualny jest znacznie lepszym wyborem, zwłaszcza że dzięki RollShift dostępna jest interesująca funkcja - zmiana biegów bez obracania korbą.
Bosch Performance Line CX Gen5 na szlaku pod górę
Dla mnie, jako doświadczonego znawcy CX Gen4, była to pierwsza jazda z nową generacją silnika Bosch, i muszę powiedzieć: Bosch zmierza ze swoim całym systemem w dobrym kierunku, również dla sportowych rowerzystów. Wizualnie atrakcyjny Mini Remote i Purion 400 świetnie współgrają z nowym, znacznie cichszym silnikiem i lżejszą baterią, tworząc wyraźnie ulepszony pakiet.
Chociaż funkcje smart i integracja z aplikacją są bardzo przyjemne i użyteczne, to moje osobiste wyróżnienia to po pierwsze zmniejszony poziom hałasu, a także zmieniona, wyższa częstotliwość, zarówno podczas jazdy pod górę, jak i z góry. Silnik w moim aktualnym rowerze testowym (Moustache Game Alubike ze specjalnym mocowaniem silnika) jest tak cichy, że nawet dźwięki toczenia, szum wiatru czy łańcuch są bardziej słyszalne.
Po drugie, Bosch idealnie trafił z pomocą przy ruszaniu pod górę. Po naciśnięciu przycisku wspomagania (długie naciśnięcie przycisku minus) można aktywować wspomaganie chodzenia lub pomoc przy ruszaniu pod górę, całkowicie intuicyjnie poprzez pchanie roweru lub lekkie naciśnięcie pedału. Ten drugi tryb daje silnikowi wystarczającą moc, aby płynnie ruszyć nawet na bardzo stromych i śliskich odcinkach, bez ryzyka przewrócenia się do tyłu (Rookie-Backflip) i bez konieczności hamowania tylnym kołem.
Na mojej domowej trasie są dwa ekstremalnie strome odcinki, które wymagają od roweru elektrycznego dużego momentu obrotowego i dobrej kontroli silnika - i oba udało się przejechać z nowym silnikiem CX bez problemu.
Jednym z powodów może być nowa sensoryka, która znacznie precyzyjniej steruje silnikiem. Czujniki przyspieszenia i położenia rozpoznają, oprócz prędkości obrotowej korby i momentu obrotowego, także nachylenie, położenie silnika, rodzaj podłoża i kilka innych parametrów. W praktyce oznacza to przede wszystkim w stromym terenie na luźnym podłożu lepszą przyczepność dzięki mniejszemu poślizgowi.
Nasze najważniejsze cechy Gen5: zmniejszony hałas, wyświetlacz Purion 400
Bosch Performance Line CX Gen5 na szlaku w dół
Również podczas jazdy w dół największym osiągnięciem, moim zdaniem, jest poprawiona akustyka. Teraz stukanie definitywnie należy do przeszłości. Pedały lub oś korby są bowiem w stanie jałowym całkowicie odłączone od przekładni. Dzięki temu zębatki podczas małych ruchów korby nie obracają się i nie stukają.
Zarówno podczas jazdy w dół, jak i na płaskim terenie, moje wrażenie potwierdza się, że piąta generacja silników Bosch oferuje udoskonalone właściwości jezdne w wielu szczegółach. Reakcja, wyłączanie i ponowne włączanie silnika przy 25 km/h, dźwięki silnika – nie ma tu nic do zarzucenia.
Magura MT7 i Bosch ABS na szlaku
Zanim zakończymy nasz raport, jestem wam jeszcze winien wyjaśnienie mojego snu Tarantino z wprowadzenia. To, co potem się wydarzyło, nie było niczym, ale też nie było czymś szczególnym. Po mocnym zaciągnięciu przedniego hamulca rower zaczął hamować równie intensywnie, ale tylne koło uniosło się na chwilę na kilka centymetrów w powietrze.
Hamowanie na asfalcie w trybie Trail Pro naprawdę mnie zaskoczyło. ABS działał niemal niezauważalnie, ale wystarczająco, aby tylne koło pozostało na ziemi. Jeszcze więcej i bardziej szczegółowych testów w bardziej restrykcyjnym trybie Touring przeprowadził mój kolega NoPain w pełnym wyposażeniu ochronnym.
To, co bardziej interesowało mnie w naszym teście, to zachowanie ABS podczas hamowania na szlaku. Więc przełączam się na tryb Race i ruszam na ostre zakręty, gdzie ABS działa tak delikatnie, że od razu podejmuję się szybkiego zjazdu, aby sprawdzić, czy w ogóle funkcjonuje.
I proszę bardzo, na bardzo luźnym żwirze ABS jest wyraźnie odczuwalny. W niektórych momentach z pewnością hamowałbym o wiele mocniej, może nawet ryzykując zablokowanie przedniego koła, po prostu dlatego, że miałbym wrażenie, że zaczynam się rozpędzać coraz bardziej.
ABS powoduje co prawda mniej poślizgów, ale w tej kombinacji z dużymi prędkościami i bardzo luźnym podłożem może to czasami prowadzić do wydłużenia drogi hamowania.
Podczas drugiej próby zjeżdżam tak szybko, jak to możliwe, ale mimo wszystko nieco wolniej niż poprzednio, stromym leśnym odcinkiem. Miękka leśna nawierzchnia oferuje stosunkowo dobrą przyczepność, tylko miejscami na drodze leżą mniejsze kamienie.
Na końcu szlaku mógłbym przysiąc, że w ogóle nie czułem ABS, a mimo to na wyświetlaczu widniało sześć interwencji ABS. To naprawdę mnie zaskoczyło, ponieważ pokazuje, że system działa niezauważalnie i tym samym nie zakłóca płynności jazdy. W idealnym przypadku system pozostaje niezauważony, a w najlepszym zapobiega niechcianym poślizgom.
Dla mnie interesujący byłby dłuższy test - niestety nasz egzemplarz testowy musieliśmy zwrócić już po kilku dniach - w bardziej alpejskim terenie. Moje przypuszczenie jest takie, że gdy skały oferują trochę przyczepności, ABS nie daje o sobie znać, podczas gdy w śliskich koleinach w odpowiednim trybie powoduje mniej poślizgów, choć być może kosztem drogi hamowania.
Na mojej domowej trasie ABS w trybie Race byłby w każdym razie dobrym ustawieniem, zapewniającym nieco więcej bezpieczeństwa w mieście oraz umożliwiającym beztroskie „zapomnij o nim i polegaj na nim w nagłych przypadkach” na szlaku.
W idealnym przypadku system nie rzuca się w oczy, w optymalnym zapobiega niechcianym poślizgom.
Bosch ABS ProŻyczenia i perspektywy
Gdybym miał teraz jeszcze kilka życzeń do spełnienia, to chciałbym nieco więcej otwartości lub interfejsów Boscha dla osób trzecich, takich jak Garmin, Wahoo i inni.
Purion 400 to świetny wyświetlacz, łatwy do odczytania, a aplikacja Bosch Flow to przydatne narzędzie do planowania tras. Niemniej jednak mam wrażenie, że dałoby się zrobić jeszcze więcej. Byłoby świetnie, gdyby można było sterować treningiem lub nawigacją za pomocą Wahoo lub Garmina, a jednocześnie rejestrować kadencję i moc z systemu Bosch.
Lubię wyświetlacz Purion 400, ponieważ jest naprawdę ostry i jasny. Niemniej jednak wizualnie jest to poziom, na którym Shimano było kilka lat temu. Jeśli chodzi o jednostkę sterującą w górnej rurze, to obecnie bardziej jako zaawansowane technologicznie rozwiązania postrzegam TQ lub DJI Avinox.
Jeśli chodzi o grupę TRP, w trybie manualnym nie ma się do czego przyczepić. Grupa w połączeniu z odpowiednią kasetą TRP Evo z pewnością będzie jeszcze cichsza i bardziej płynna niż z tą zamontowaną w testowanym rowerze. Nie ma zachowania zmiany biegów dostosowanego do podjazdów, jak w przypadku Sram, ale za to zmiana biegów jest znacznie bardziej bezpośrednia i natychmiastowa.
Potencjał do jazdy w trudnym terenie oferuje dostępna w obu trybach funkcja RollShift, która pozwala na zmianę biegów bez obracania korby.
Tryb automatyczny działa bardzo dobrze na płaskim terenie, w stromym i często zmieniającym się terenie można tymczasowo (na dziesięć sekund) przełączyć się na tryb manualny, ale w niektórych sytuacjach potrzeba czegoś więcej. Może drobne dostrojenie okna zmiany biegów mogłoby pomóc, przynajmniej dla zaawansowanych użytkowników, ale prawdopodobnie wielu byłoby przytłoczonych jeszcze większą liczbą opcji. Mogę sobie jednak wyobrazić, że jeszcze głębsza integracja i dostrojenie z czujnikami Boscha (nachylenie, przyspieszenie itp.) mogłyby ujawnić wiele nowych możliwości.
Te możliwości są już teraz dobrze widoczne w systemie ABS, który niespodziewanie solidnie działa również na stromych i śliskich szlakach, w tym z przesunięciem tylnego koła (tylko w trybie wyścigowym). I to bez obaw na asfalcie, że przy nagłym hamowaniu przeleci się przez przednie koło.
Wniosek
| Bosch Performance Line CX (Gen5) | |
|---|---|
| Rok modelowy: | 2025 |
| Czas testu: | 1 tydzień / 100 km |
| + | Stylowy design |
| + | Akustyka |
| + | brak irytujących dźwięków |
| + | Sterowanie i sensoryka |
| + | Magura MT7 z ABS Bosch |
| + | Integracja TRP E.A.S.I. A12 |
| o | Otwartość na urządzenia zewnętrzne (Garmin / Wahoo / itp.) |
| o | Lepszy wyświetlacz na górnej rurze |
| Ocena BB: | Całościowy, dopracowany i wysokiej jakości pakiet |
Bosch jest na dobrej drodze i wraz z nową generacją 5 ponownie bardziej dostosowuje się do potrzeb sportowej grupy docelowej. Dotyczy to zarówno udoskonalonej sensoryki i technologii, wagi i akustyki, jak i obsługi oraz wyglądu całego systemu.
W poszczególnych obszarach inni producenci mogą być bardziej progresywni, ale niewielu z nich dorównuje całościowemu pakietowi oferowanemu przez Bosch. Wysoka jakość, solidne wykonanie, a także serwis Bosch i dostępność przyczyniają się do tej przewagi.
Zintegrowany ABS Magura MT7 oraz automatyczna przerzutka TRP E.A.S.I. A12 były dla naszego krótkiego testu dwoma interesującymi dodatkami w ekosystemie Bosch, które w zależności od grupy użytkowników mogą mieć sens, ale przede wszystkim pokazują, że znajdujemy się w przyszłości rowerów elektrycznych.
W ruchu miejskim lub na rowerach turystycznych mógłbym z łatwością zrezygnować z manetki zmiany biegów. A sportowo dostrojony ABS Pro to funkcja bezpieczeństwa, która w nowej formie sprawdza się również na rowerach trailowych.
Nie jestem wielkim fanem niezliczonych akumulatorów doładowywanych w rowerze. Jeśli jednak wszystkie drobne odbiorniki, w tym światła, są podłączone do akumulatora roweru elektrycznego, który może zasilać te elementy nawet przy minimalnej pojemności przez godziny lub dni, sytuacja wygląda nagle zupełnie inaczej.
- Zakładka



