Conway Nyvo 16.0 w teście
19.01.26 10:10 1162026-01-19T10:10:00+01:00Text: Michael Mitterbacher, Erwin Haiden, NoMan (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: Erwin HaidenNa Gravelbike bez "n" przeszedł test bez zastrzeżeń. Conway prezentuje swoim nowym Geländerennrad rasowego szutrowego ściganta, który właśnie w tym — czyli w pędzeniu po szutrze — spisuje się znakomicie. A poza tym właściwie też (prawie) wszystko.19.01.26 10:10 1192026-01-19T10:10:00+01:00Conway Nyvo 16.0 w teście
19.01.26 10:10 1192026-01-19T10:10:00+01:00 Michael Mitterbacher, Erwin Haiden, NoMan (Przetłumaczone przez SI) Erwin HaidenNa Gravelbike bez "n" przeszedł test bez zastrzeżeń. Conway prezentuje swoim nowym Geländerennrad rasowego szutrowego ściganta, który właśnie w tym — czyli w pędzeniu po szutrze — spisuje się znakomicie. A poza tym właściwie też (prawie) wszystko.19.01.26 10:10 1192026-01-19T10:10:00+01:00Przyznajemy: Kiedy Conway w pewnym momencie w ostatniej tercji minionego roku „Nyvo, najnowszy gravel“ zaoferował nam do testu, w redakcji panowało krótkie zamieszanie. „Przecież to już pokazali w zeszłym roku na Eurobike, dlaczego dopiero teraz?“
Kilka kliknięć na stronie wyjaśniło sprawę: usłyszeliśmy nie to „n“. Nie chodziło o wprowadzony na rynek w 2025 roku E-Gravel, lecz o bio-odgałęzienie opracowane na 2026 rok.
Bio-odgałęzienie? Rzeczywiście. Kiedyś zmotoryzowane odpowiedniki pojawiały się w ślad za rowerami napędzanymi siłą mięśni, teraz coraz częściej dzieje się odwrotnie: najpierw e-bike, potem wersja dla pedałujących samodzielnie. Tak było też w przypadku Conway Nyvo: od Nyvon napędzanego Boschem SX odcięto „n“, i gotowy jest „odkrywca na kołach”.
Oczywiście sprawy nie są aż tak proste, ale jeśli komuś charakterystyczny język form nowego Conway lub sama jego nazwa wydają się znajome, zna teraz źródło tego wrażenia.
Nyvon – n = nowy
Wszystko wokół najnowszego gravela ConwayeProducent przedstawia Nyvo jako „gotowy na każdą przygodę”. Biorąc pod uwagę względnie bezzębne opony Schwalbe, to twierdzenie od samego początku trzeba zrelatywizować o dopisek „gdy tylko opony zostaną wymienione”.
Zasadniczo nowy model wydaje się już być bardzo terenowy dzięki celowo kanciastym kształtom rur, masywnie zaprojektowanym punktom styku oraz cętkowanemu malowaniu widelca, które na kontrastującym tle nawiązuje do matowej głównej tonacji.
Oferowany jest w ośmioczęściowej serii, składającej się z dwóch modeli aluminiowych i trzech rowerów karbonowych. Jeśli ktoś teraz uważnie liczył i chciałby nas posądzić o niezdolność rachunkową: obie warianty z lekkiego metalu za 1.499,95 (model 2.0) oraz 1.699,95 Euro (model 4.0) mają każda także swój odpowiednik wyposażony w bagażnik, błotniki i oświetlenie za dopłatą 200 Euro. Podobnie jest w przypadku trzech wersji z włókna węglowego (10.0, 12.0, 16.0), z których środkowa za 2.999,95 jest również dostępna w wyposażeniu „C” – skrót prawdopodobnie oznacza „complete”?
Wejście w świat karbonu kosztuje € 2.499,95; dokładnie o 2.000 Euro więcej trzeba zapłacić za tu testowany topmodel 16.0.
Techniczne
Rzućmy na początek okiem na dane techniczne: przy kącie główki ramy 71 lub 72 stopnie i kompaktowych tylnych widełkach Geo jest skierowana przede wszystkim do tych gravelowców, którzy lubią sportowe i zwinne rowery. Reach również został zaprojektowany w bardziej sportowym stylu.
Że jednak miłośnicy długich tras i poszukiwacze przygód nie zostaną w tyle, zapewniają liczne punkty mocowania i oczka na ramie, włącznie z praktyczną skrytką w rurze dolnej. Nawet możliwość montażu stopki bocznej przewidziano na rurze łańcuchowej.
Dane techniczne
| Rama | CONWAY Gravel, karbon | Korba | Sram Force 1 XPLR, 40T, 165 mm |
| Rozmiary | S/M/L/XL | Tarcze hamulcowe | Sram Paceline, 160 mm, Centerlock przód + tył |
| Widelec | Gravel, karbon | Hamulec | Sram Force AXS |
| Suport | Sram PF 86,5 DUB | Zestaw sterowy | Acros IS52 / IS52 ICR |
| Kierownica | CG Gravel Carbon/Carbon Light, 400 mm | Kaseta | Sram XG 1351, 10-46 z. |
| Sztyca podsiodłowa | CG Road Carbon/Carbon Light, 27,2 mm, 400 mm | Łańcuch | Sram Rival |
| Siodełko | Fizik Vento Argo Adaptive R1, 150 mm | Koła | Newmen Advanced G.34, karbon |
| Przerzutka tylna | Sram Force AXS XPLR T-Type, 13-biegowa | Opony | Schwalbe G-One RS Pro EVO, 40-622 |
| Mostek | Satori Viper, ICR, 80 mm | Waga | 8,31 kg (pomiar BB) |
| Dźwignie zmiany/hamulca | Sram Force AXS | Cena | € 4 499,95 (cena sugerowana) |
Carbon na każdym kroku: Od klasycznej ramy diamentowej po koła Newmen, Conway Nyvo 16.0 już na zdjęciach studyjnych robi eleganckie i smukłe wrażenie. Nie bez znaczenia jest też prostolinijny i kanciasty język projektowania.
Wszystkie kable są schludnie prowadzone wewnątrz ramy, przejście z kierownicy do mostka przebiega po dolnej stronie mostka. Tam linki nie są wprawdzie w pełni zintegrowane, ale za to łatwiejsze w serwisowaniu. Dzięki temu przy wymianie mostka lub podkładek nie ma problemów.
Zacisk siodła schowany jest w łatwo dostępnym miejscu za małą osłoną w górnej rurze. Siodło Fizik Vento Argo to nie tylko prawdziwy przyciągacz wzroku, lecz także funkcjonalne rozwiązanie wyprzedzające swoją epokę: to, czego nie da się osiągnąć konwencjonalnymi metodami lub co jest bardzo trudne, Fizik realizuje dzięki nowatorskiej technologii druku 3D. Proces nazywa się DLS (Digital Light Synthesis) — przy użyciu światła UV utwardza się miękki plastik i w ten sposób precyzyjnie drukowane są różne strefy tłumienia siodła.
Geometria
| S | M | L | XL | |
|---|---|---|---|---|
| Rura podsiodłowa (mm) | 450 | 470 | 490 | 505 |
| Górna rura (mm) | 535 | 555 | 575 | 595 |
| Kąt główki ramy | 71° | 72° | 72° | 72° |
| Kąt rury podsiodłowej | 75° | 74° | 74° | 74° |
| Długość tylnych widełek (mm) | 428 | 428 | 428 | 428 |
| Rura sterowa (mm) | 115 | 145 | 160 | 160 |
| Rozstaw osi (mm) | 1222 | 1032 | 1042 | 1062 |
| Stack (mm) | 560 | 576 | 592 | 606 |
| Reach (mm) | 380 | 390 | 400 | 415 |
Poza tym w Conwayu zastosowano komponenty znanych marek, których w tej klasie cenowej nie zawsze można się spodziewać.
Grupa napędowa Sram Force XPLR AXS z technologią T‑Type przełącza 13 przełożeń elektronicznie i bezprzewodowo. Przełożenia (kaseta 10–46) oferują solidny zakres mimo zastosowania pojedynczej tarczy.
Zestaw kół Newmen Advanced G.34 stawia na kątowy, bezhakowy (hookless) profil obręczy sprawdzony w MTB; szprychy zamontowano w kombinacji rozplotu Straightpull i J‑Bend, aby zmniejszyć ich liczbę, a tym samym także masę całkowitą.
Możliwa szerokość opon wynosi od 35 mm do 50 mm. Najwyższa dopuszczalna masa systemowa modelu Conway Nyvo 16.0 wynosi 130 kg.
Praktyczne
„130 kg? Lepiej niż nic“, westchnął z przekąsem ostatnio w kwestii ładowności nieco ograniczony Michael M. i chętnie skorzystał, gdy pojawiła się oferta testowa Bikeboarda.
Jako prawdziwy facet najpierw docenił prostą stylistykę i atrakcyjny lakier Carbon Raw Matt. Dopiero potem zajął się specyfikacją i cechami roweru, uznał je za godne siebie i odjechał na swoim sprzęcie, by dokładnie go przetestować.
Wniosek nr 1: Na swoich bardzo lekkich kołach Newman Carbon (1410 g), w połączeniu z oponami Schwalbe G-One RS Pro Evo o szerokości 40 mm, Nyvo przyspiesza jak prawdziwy rower szosowy. Jednak dzięki słabo lub wcale nie profilowanym oponom na asfalcie i lekkim żwirze czuje się znacznie pewniej niż w terenie.
Tam opona szybko osiągała swoje granice i nie była w stanie przenieść mocy hamowania nowego hamulca Sram Force na nawierzchnię; opona bardzo szybko się blokowała i rower był na takim terenie trudny do opanowania.
Tłumienie w oponach Schwalbe było jednak satysfakcjonujące i w połączeniu z karbonową ramą zapewniało sporo komfortu.
Mimo to, jako wskazówkę tuningową na rzecz szerszego zakresu zastosowań, poleciłbym przejście na opony z wyraźniejszym bieżnikiem, zwłaszcza że maksymalna dopuszczalna szerokość opony 50 mm daje tu spory zapas.
Kto chce czuć się dobrze nie tylko na asfalcie i żwirze, ale także w terenie: wymień opony!
Porada tuningowaByłem wyjątkowo pozytywnie zaskoczony siłą hamowania nowego hamulca Force. Do tej pory raczej nie byłem fanem hamulców Sram, ale przeprojektowane manetki zmiany biegów i hamulca naprawdę dają ogromną siłę hamowania przy jednoczesnej doskonałej dozowalności.
W nowej, 13-biegowej grupie Sram Force XPLR również nie ma nic do zarzucenia. Zmieniała biegi szybko i precyzyjnie, nawet pod obciążeniem; jej zakres był dzięki kasecie 10-46 szeroki, a przełożenie w połączeniu z 40-zębatką dobrze dobrane. Jedynie drobna korekta ustawień musiała być wykonywana częściej, co jednak za pomocą Micro Adjust można łatwo zrobić podczas jazdy.
Pozytywne zaskoczenie: hamulce Force
Nowe hamulce SRAM przekonująSpostrzeżenie nr 3: Moim absolutnie ulubionym elementem na rowerze było 3D-wydrukowane siodło Fizik Vento Argo. Siada się na nie — i potem przez całą jazdę o nim już nie myśli. Dla siodła rowerowego to zupełne zniknięcie z pola uwagi jest największym komplementem, ponieważ oznacza, że pod względem dopasowania i wygody naprawdę trafiło w sedno.
Bardzo przyjemna była zresztą też aksamitnie miękka owijka na kierownicę firmy Velo o ładnej nazwie "VLT-1051 black". Nawet jeśli trudno w to uwierzyć: warto zapamiętać!
Spostrzeżenie nr 4: Jako zagorzały fan schowków szczególnie spodobały mi się w rozwiązaniu Conwaya pozycja i zapięcie. Aby otworzyć dodatkową przestrzeń wewnątrz dolnej rury, butelka może pozostać w uchwycie. A wnęka rzeczywiście oferuje wystarczająco miejsca na dętkę, pompkę i mininarzędzie.
Jeśli chodzi o geometrię i zachowanie na trasie, na pierwszy plan wysuwają się dwie cechy: nastawienie na wycieczki i duża moc napędu, to drugie szczególnie pod górę.
Kierownica i wyprzedzenie widelca zapewniały stabilność toru jazdy, rama sprawiała wrażenie sztywnej bocznie, ale — jak już wspomniano wyżej — oferowała dobrą własną amortyzację.
Choć Nyvo jest raczej przyjemnie zwinne i zasadniczo chętnie wchodzi w zakręty, w ciasnych łukach wymagało ono nieco większego nacisku. Ale Conway nigdy nie określał swojego nowego flagowego gravela mianem zwrotnego ścigacza, więc to całkowicie w porządku.
Wniosek nr 6: Bikepackerzy będą się cieszyć z wielu punktów montażowych na ramie i widelcu, a ogólnie wyposażenie Nyvo 16.0 zasługuje na dużą pochwałę. Tak wiele wysokiej jakości części za te pieniądze — dzięki temu marka własna Hartjes znacząco wyprzedza konkurencję.
W ramach słynno-niesławnej Weinbergtrophy w Grossengersdorf skorzystałem zresztą z okazji, by przetestować całe wyposażenie Nyvo 16.0 także podczas wyścigu. Ponieważ cierpię na ostry brak treningu, wystartowałem jednak tylko w klasyfikacji trzech rund.
Kto zna tę tradycyjną imprezę zamykającą sezon na północy Wiednia: trasa w winnicach była jak stworzona dla Nyvo. Jeśli komuś nic nie mówi to zaprojektowane dla rowerzystów górskich, sportowo-nastrojowe spotkanie: długie proste z dużym udziałem asfaltu i tylko nieliczne bardziej techniczne fragmenty są zasadniczo idealne do jazdy gravelowej. Pomiędzy nimi znajduje się krótki, ale bardzo ostry trawiasty podjazd, który bezwzględnie zrzuca z roweru, jeśli nie należysz do górskich kozic.
Do szybkiego wyścigu lekkie obręcze Newman w połączeniu z żwawymi oponami Schwalbe były w każdym razie idealnym wyborem, a w pierwszej rundzie dzięki przełożeniu 40/10-46 udało mi się nawet pokonać 30% podjazd Heartbreakhill. W dwóch kolejnych rundach jednak brakło mi na to już sił.
Na koniec wywalczyłem 3. miejsce w klasyfikacji 3h i tym samym świętowałem udany start wyścigowy na Conway Nyvo.
Podsumowanie
| Conway Nyvo 16.0 | |
|---|---|
| Rok modelu: | 2026 |
| Czas testu: | 2 miesiące |
| Cena: | € 4.499,95 UVP |
| + | atrakcyjny wygląd |
| + | sztywna rama |
| + | grupa osprzętu |
| + | zestaw kół z włókna węglowego |
| + | mocne hamulce |
| + | schowek |
| + | wiele punktów montażowych |
| o | opony |
| Ocena BB: | Świetny rower z topowym wyposażeniem w uczciwej cenie |
Zdecydowanie nie poleciłbym go do tego typu zastosowań. Nie dlatego jednak, że brakowałoby mu do tego przydatności.
Zamiast tego Nyvo 16 bardziej zachwyca swoją kanciasto-prostą estetyką, przemyślanymi detalami i sztywną, pewnie prowadzącą ramą z włókna węglowego — to pakiet, któremu nie oddałoby się sprawiedliwości, gdyby zaklasyfikować go do jednej z wielu odmian gravelu.
Tylko do intensywniejszego użytkowania w terenie potrzebne byłyby bardziej terenowe opony. Ale takie rozwiązanie można szybko i przy niewielkich kosztach zorganizować i zamontować.
Ponadto nowy model Conwaya pod względem wyposażenia nie budzi wątpliwości. Tyle wysokiej jakości podzespołów w kluczowych miejscach za te pieniądze — to zdecydowanie mocny argument za gravelbikiem bez „n”.



