Systemy pomiaru mocy w porównaniu
17.02.20 09:22 1.7662020-02-17T09:22:00+01:00Text: Luke Biketalker (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: Erwin HaidenKorba, Spider, Piasta czy Pedał - wybór mierników mocy jest obecnie całkiem pokaźny. Tutaj znajdziesz przegląd wszystkich systemów oraz ich zalet i wad dla twojej decyzji zakupowej.17.02.20 09:22 1.7672020-02-17T09:22:00+01:00Systemy pomiaru mocy w porównaniu
17.02.20 09:22 1.7672020-02-17T09:22:00+01:00 Luke Biketalker (Przetłumaczone przez SI) Erwin HaidenKorba, Spider, Piasta czy Pedał - wybór mierników mocy jest obecnie całkiem pokaźny. Tutaj znajdziesz przegląd wszystkich systemów oraz ich zalet i wad dla twojej decyzji zakupowej.17.02.20 09:22 1.7672020-02-17T09:22:00+01:00Rzadko zdarza się, że eksperci są zgodni. Jednakże w kwestii sterowania treningiem w kolarstwie istnieje rzeczywiście konsensus: Ci, którzy poważnie podchodzą do swoich codziennych jednostek treningowych, trudno mogą się obejść bez korzyści płynących z mobilnego pomiaru wydajności.
Aby wyeliminować prędkość jako odpowiedni parametr do kontrolowania intensywności jazdy na rowerze, nie potrzeba stopnia doktora w dziedzinie nauk rakietowych. Trening na podstawie własnych odczuć również może funkcjonować, ale wymaga dużo doświadczenia, dobrego trenera i jeszcze lepszego wyczucia ciała. A tętno, jak pokazują liczne badania i doświadczenia praktyczne, podlega wariacjom temperatur, kondycji dnia i wielu innym czynnikom, i dla bardziej zaawansowanych wymagań jest raczej wartościowym uzupełnieniem niż prawdziwą alternatywą. Co więcej, obecnie brakuje jeszcze praktycznych urządzeń do mobilnego pomiaru VO2max.
Stąd pozostaje własna wytworzona moc na pedałach, mierzona w watach, jako najbardziej praktyczne rozwiązanie. Potrzebny wysiłek, aby poruszać siebie i rower do przodu, jest wiarygodną wielkością. Bowiem 200 watów to 200 watów, niezależnie od tego, czy jest płasko czy pod górę, czy jesteś zmęczony czy świeży, zimno czy ciepło. To co dla pływaka jest 25 m toru i stoper, dla kolarza są to siła, częstotliwość pedałowania i obliczona z tego moc w watach: P = F x V (albo właściwie 2Pi x siła x długość korby x częstotliwość pedałowania), niezawodny parametr dla aktualnie wygenerowanej mocy.
2Pi x Siła x Długość korby x Częstotliwość pedałowania
najprostszy sposób na realistyczne dane wydajnościPomiary, którym poświęciło się na przestrzeni lat liczne firmy. Dawno minęły czasy, kiedy SRM z jego mechanizmami pomiarowymi królował na rynku samodzielnie. Producenci tacy jak power2max, Stages, Rotor, Powertap i Garmin, wszyscy opracowali swoje własne systemy z indywidualnymi mocnymi i słabymi stronami. W zależności od systemu pomiaru odbywa się na wale korbowym, gwiazdzie korby, ramieniu korby, piaście lub pedałach. I to obecnie jedno- lub dwustronnie. Również cenowo znajdujemy się w szerokim spektrum od kilkuset euro do ponad 2000 euro. Wielką wspólną cechą jest właściwie tylko stosowanie tensometrów, których dane są przetwarzane raz lepiej, raz gorzej i przesyłane za pomocą ANT+ lub Bluetooth do komputera rowerowego lub smartfona.
Męka wyboru
Nieprzejrzystość na rynku mierników mocy jest podwójnie duża. Jeśli chcesz mieć miernik mocy na swoim rowerze, dawno już nie wystarczy tylko rozważać, którym producentem jesteś zainteresowany. Oferowane systemy różnią się od siebie znacznie pod względem precyzji, wagi, obsługi, wielkości oraz samego produktu. W końcu pedał to nie korba, ramię korby to nie gwiazda korby, a piasta to znowu coś innego.
We wszystkich systemach plusy i minusy rozchodzą się gdzieś między ceną a wydajnością, dokładnością, a także tym, jak łatwo można je przenieść z jednego roweru na inny. Aby rozszyfrować tę macierz, musisz być szczery wobec siebie: Jak duży jest mój budżet, do czego chcę użyć miernika mocy, jak często będę go używać, na ile rowerów chcę zainstalować system, o jakie rowery chodzi i jakie są moje wymagania co do dokładności moich danych pomiarowych. Zanim zgubimy się w szczegółach, oto małe zestawienie:
Przegląd systemów PM
| Pomiar jednostronny: | Pomiar dwustronny: | Pomiar dwustronny w jednym (Kurbelspider-PM): | |
| + | Proste, zazwyczaj tanie | Mierzy balans lewa/prawa noga, dostępnych wiele parametrów, ponieważ każda noga jest mierzona osobno. | Moc lewej i prawej nogi mierzona jest razem bezpośrednio w Kurbelspider, bardzo dokładnie, wytrzymałe i proste w obsłudze oraz przy zmianie między kilkoma rowerami, w zależności od wymagań również bardzo tanie, brak ruchomych części zapewnia wyjątkową trwałość. |
| - | Zazwyczaj niedokładne, ponieważ moc zmierzonej nogi jest tylko podwajana | Zazwyczaj droższe, bardziej skomplikowane w obsłudze, błąd pomiaru przez dwie zewnętrzne jednostki może w najgorszym przypadku nawet się podwoić. | Nie kompatybilne z każdą korba, jeśli chcesz mieć Highend przy korbie, producenci również odpowiednio to wyceniają. |
Korzystając z pomiaru mocy w korbowodzie jako być może najbardziej praktycznego rozwiązania, pozostaje wybór strony pomiaru, a więc decyzja, gdzie pomiar ma być przeprowadzony oraz jakie wymagania stawiamy co do obsługi, wymiany kół i dokładności. Pod względem cenowym, we wszystkich systemach znajdziemy kandydatów dla wszystkich kategorii.
Pomiar mocy jednostronny vs. dwustronny
Chociaż w przypadku systemów jednostronnych zwykle jest możliwe ustawienie równowagi lewo/prawo z góry. Ale po pierwsze, nie każdy ma dostępne dane o swoich dysbalansach, a po drugie, nawet z dostosowanym balansem nie jest możliwe uzyskanie wiarygodnych wyników. Gdyby rozkład 53/47 procent zawsze pozostawał 53/47, przynajmniej porównywalność w czasie byłaby możliwa. W rzeczywistości jednak balans zmienia się wraz ze wzrostem zmęczenia, podczas pedałowania na stojąco i przy różnych częstotliwościach pedałowania oraz intensywnościach obciążeń.
To wszystko oznacza, że uzyskane dane należy traktować ostrożnie i utrudnia porównywalność z innymi miernikami mocy i testami wydolności na ergometrze.
Tezy, które przemawiają za pomiarem obustronnym:
- a) Bieżące wskazanie balansu L/P typowo zmienia się w trakcie treningu i przez różne intensywności, wahając się między maksymalnie 40/60 a 60/40. W skrajnych przypadkach daje to aż do +/- 20% odchylenie od pomiarów obustronnych.
- b) Prawie nikt nie ma dwóch dokładnie równie silnych połówek ciała lub nóg. Ponadto balans L/P zmienia się wraz ze wzrostem intensywności i zmęczenia. Już średnia wartość 49/51 oznacza przy pomiarze jednostronnym odchylenie o -2%.
- c) Ponadto wspomniana średnia odchylenie, jak już wspomniano, nigdy nie jest stała. Częstotliwość pedałowania, pozycja siedzenia, intensywność i czas treningu znacząco wpływają na odchylenie.
Jeśli dane każdej nogi są rzeczywiście zbierane osobno, zazwyczaj dostępne są również parametry takie jak "równomierny pedałowanie" lub szczegółowy balans L/P. Jednak te systemy mierzące podwójnie mają w porównaniu do pomiarów na koronie korby jedną poważną wadę. Ponieważ każdy miernik mocy ma błąd pomiarowy między +/-1 a 2%, w najgorszym przypadku błąd pomiaru może się nawet podwoić. Pomiary przeprowadzane na koronie korby dostarczają więc prawdopodobnie najbardziej wiarygodnych danych.
Systemy oparte na korbie
Systemy oparte na korbie, takie jak ten od praojca SRM, są obecnie najbardziej rozpowszechnione. Miejsca, w których systemy te umieszczają swoje pasma tensometryczne i tym samym elektronikę pomiarową, różnią się jednak w zależności od koncepcji i zawsze wiążą się z zaletami, jak i wadami.
Powermeter korbowy - elektronika pomiarowa umieszczona w lewym, prawym lub w obu ramionach korby
W miernikach mocy korby elektronika, w zależności od producenta i modelu, znajduje się albo jednostronnie w lewym lub prawym ramieniu korby, albo także w obu ramionach korby. Najbardziej znane są Stages-Powermetry dostępne dla wielu modeli korby, ale również Shimano, Specialized ze swoimi Power Kurbami (wspólnie z 4iii), 4iiii i Avio w formie zestawu do montażu (czyli tylko elektronika, którą trzeba jeszcze przykleić do korby...), oraz Verve ze swoją InfoCrank również mają odpowiednie modele w ofercie.
Systemy te są stosunkowo lekkie i ważą tylko kilka gramów więcej niż seryjne ramiona korby. Ponadto technologia jest dość wytrzymała, niemalże nie podlega zużyciu i jest łatwa do wymiany. Jeśli na przykład na wszystkich swoich rowerach jeździ się na korbach Shimano tej samej generacji i tej samej długości, to przynajmniej wersję jednostronną można szybko wymienić. Wymiana pojedynczego Ultegra Powermetru od Stages trwa więc nie więcej niż pięć minut. W przypadku wariantów dwustronnych nakład pracy jest oczywiście większy, ale faktycznie również do opanowania.
Miernik mocy w korbie
| + | szybki montaż, szczególnie w systemach jednostronnych, duży wybór i odpowiednie przedziały cenowe; dwustronne oferują wiele parametrów, których można potrzebować lub nie |
| - | większa niedokładność poprzez podwojenie mocy (jednostronnie) lub potencjalne powiększenie błędu pomiaru przez dwa systemy pomiarowe |
| Ceny: | € 360,- do € 1.100,- (pomiar dwustronny od około € 800,-) |
Miernik mocy w osi - elektronika pomiarowa umieszczona w osi korby
Rotor INpower, Team Zwatt Zpindle oraz produkty Race Face/Easton są najbardziej znanymi przedstawicielami mierników mocy zintegrowanych z osią. Cała jednostka pomiarowa umieszczona jest w osi, która właściwie jest wałem. Tam jest ona z jednej strony dobrze chroniona przed zewnętrznymi wpływami i uszkodzeniami spowodowanymi upadkami lub transportem. Z drugiej strony, system ten, mierząc moc na przyjęciu osi, jest w stanie zarejestrować jedynie lewą stronę korby. Następnie moc jest podwajana. W zależności od systemu, stosunkowo prosty montaż/demontaż. Niemniej jednak obarczony jest systemową niedokładnością.
Miernik mocy w osi
| + | solidne, wszechstronne zastosowanie, zazwyczaj prosty montaż |
| - | pomiar jest przeprowadzany tylko jednostronnie, mały wybór producentów |
| Ceny: | Od około € 800,- |
Miernik mocy osi-korby - elektronika pomiarowa znajduje się w osi korby oraz w prawym ramieniu korby
Mierniki mocy w osi korby, takie jak na przykład Rotor 2INPower, łączą wytrzymałość mierników mocy na osi z możliwościami analizy prawdziwego pomiaru dwustronnego. Czujniki odkształcenia znajdują się zarówno w osi (do rejestrowania lewej nogi), jak i w ramieniu korby (do rejestrowania prawej strony). Rotor jako jeden z nielicznych producentów (obok power2max) udaje się wytwarzać niezawodne dane również dla owalnych zębatek. Ponadto system może dostarczać informacje o balansie lewo-/prawostronnym oraz o okrągłości pedałowania i optymalizacji wzorca pedałowania. Wiele danych więc, których konieczność można kwestionować. Dzięki połączeniu dwóch jednostek pomiarowych istnieje również ryzyko podwojenia błędu pomiarowego w skrajnych przypadkach.
Miernik mocy w osi korby
| + | dokładne pomiary, dane z obu stron i wiele parametrów pomiarowych |
| - | nieco bardziej skomplikowana przebudowa przez wymianę korby, potencjalna niedokładność przez podwójny błąd pomiaru (pomiary dwustronne...) |
| Ceny: | 500 € do 1.050 € |
Powermeter do tarczy łańcuchowej - elektronika pomiarowa znajduje się na dużym kole łańcuchowym
W tym systemie moc jest mierzona na dużym blacie łańcuchowym. Jedynym jawny przedstawicielem jest/był Powertap C1, który został zaprezentowany w 2015 roku.
System ma tę zaletę, że dzięki swojemu umiejscowieniu mierzy bardzo dokładnie moc dla obu nóg jednocześnie. Jednakże rozwiązanie to pasuje tylko do kół zębatych o średnicy 110 mm i wybranych przełożeń (50/36, 52/36 oraz 53/39 zębów). Sensor wraz z blatem łańcuchowym jest/jest kupowany, ale nie jest to, jak mogłoby się wydawać, produkt jednorazowego użytku. Gdy blaty łańcuchowe się zużyją lub będą potrzebne w innej wielkości, można je dokupić.
Ci, którzy są zaznajomieni z montażem i mają pewne zdolności mechaniczne, mogą być z tego rozwiązania zadowoleni, natomiast osoby z mniejszymi umiejętnościami manualnymi prawdopodobnie będą potrzebować pomocy mechanika.
Miernik mocy typu Kurbelspider - elektronika pomiarowa umieszczona jest między prawym ramieniem korby a zębatkami, zastępuje więc Spider
Schober Rad Messtechnik - lepiej znany jako SRM - pokazał drogę. Dzisiaj oferują między innymi Power2max, FSA (produkt Power2max), Team Zwatt Zpider i Quarq/Sram Kurbelspider-Powermeter. I jest ku temu powód. Ponieważ Kurbelspider-Powermeter zawsze mierzą moc obu nóg jednocześnie dzięki pasom odkształcenia wbudowanym w gwiazdę korby. Dzięki temu dostarczają nie tylko precyzyjnych, ale przede wszystkim wiarygodnych i spójnych danych o mocy.
Dodatkowo, Powermeter jest chroniony przez pedały, korby i zębatki - więc uszkodzenie jednostki pomiarowej w przypadku upadku jest bardzo mało prawdopodobne. Zakładając odpowiednią konserwację, Kurbelspider-Powermeter oferuje również bardzo długą żywotność, ponieważ system nie wymaga obracających się części i może być zaprojektowany prawie bez zużycia. Tutaj prawdopodobnie baterie - lub akumulatory - są najsłabszym punktem.
Wadą systemu - przynajmniej wtedy, gdy zdecydujemy się na specjalną korbę - jest fakt, że wymaga on modułarnej korby. Ramię korby i pająk muszą być dwoma osobnymi częściami, ponieważ Powermeter zastępuje standardowego pająka. Niektóre grupy Shimano są więc wykluczone z wyboru. Ale można sięgnąć po uniwersalne korby, takie jak lekkie i sztywne produkty Rotor. Podczas przeróbki musisz również wymienić całą korbę, ale poza tym, system jest prawdopodobnie najlepszym tipem w dziedzinie Powermeterów. Od niedrogich rozwiązań typu Spider-Only po droższe, niestandardowe korby z włókna węglowego, w tym systemie wszystko jest możliwe.
Powermeter do korby
| + | Moc lewej i prawej nogi jest mierzona razem bezpośrednio w Kurbelspider (pająku korby), bardzo dokładnie, wytrzymałe i proste w obsłudze, w zależności od wymagań również bardzo korzystne cenowo, brak obracających się części zapewnia bardzo długą żywotność |
| - | nie jest kompatybilne z każdą korbą, jeśli chce się Highend w korbie, producenci również odpowiednio to wyceniają, przeróbka wymaga kompletnego demontażu korby |
| Ceny: | € 500,- (bez korby) do € 3.400,- (rozwiązania Campagnolo-Highend) |
Pedały pomiarowe siły - elektronika pomiarowa znajduje się w lewym lub prawym, czasami w obu pedałach.
Próby podjęto już dawno temu, z Garmin Vector, obecnie w trzeciej generacji, pojawiło się wtedy po raz pierwszy pedał pomiaru siły, który mógł się przebić na rynku. SRM Exakt, SRM X-Power (wkrótce dostępny), Favero Assioma, Favereo bePRO, PowerTap P1/P2 oraz Polar/Look mają dziś w ofercie różne warianty.
Elektronika pomiarowa jest zazwyczaj umieszczona w osi pedału i w ten sposób, choć chroniona przez korpus pedału, jest jednak dość eksponowana. Oprócz SRM i jego systemu X-Power, który wkrótce będzie dostępny, większość producentów nie odważa się wejść w sektor MTB i terenowy, pozostając przy systemach szosowych. Ci, którzy używają bloków Shimano, są pomijani tak samo jak fani Speedplay. Systemy są w dużej mierze oparte na platformie Look lub mają, jak stary PowerTap P1 lub Favero Assioma, własne rozwiązania. Ale z najnowszym przejściem firmy Speedplay przez Wahoo możliwe, że wkrótce tutaj coś się zmieni.
Największą zaletą systemu jest - w zależności od producenta, generacji i czy trzeba instalować tzw. "pods" czy nie - szybkie ustawienie. W najlepszym praktycznym przykładzie, wymiana między dwoma rowerami wymaga jedynie odkręcenia pedałów i skalibrowania systemu. Ponadto moc jest mierzona dokładnie tam, gdzie nogi wytwarzają siłę. W zależności od wymagań oferowane są pomiary jednostronne jak i obustronne - czyli elektronika w jednym lub obu pedałach. To umożliwia również zaawansowane analizy takie jak bilans prawo/lewo i wiele innych dodatkowych parametrów. Producenci jednak też oczekują, że za uzyskaną wszechstronność będzie odpowiadające wynagrodzenie finansowe.
Miernik mocy w pedałach
| + | nowoczesne systemy bez sensorów są łatwe w montażu i odpowiednio szybko wymieniane między dwoma rowerami, możliwe jest pomiar dwustronny, dostarcza wiele parametrów wydajności, mierzy siłę dokładnie tam, gdzie jest ona aplikowana |
| - | jednostka pomiarowa jest dość eksponowana, ograniczenie do kilku systemów pedałów (głównie Look), możliwe większe błędy pomiarowe |
| Ceny: | 400 € do 1.250 € (pomiar dwustronny od około 750 €) |
Powertap jest obecnie w posiadaniu firmy Quarq, więc należy do asortymentu Sram. Powermeter jest ze względu na konstrukcję w piastę stałe związany z kołem. Z wszystkimi zaletami, ale i wadami.Powertap jest obecnie w posiadaniu firmy Quarq, więc należy do asortymentu Sram. Powermeter jest ze względu na konstrukcję w piastę stałe związany z kołem. Z wszystkimi zaletami, ale i wadami.
Naben-Powermeter - elektronika pomiarowa znajduje się w piaście
Już około 20 lat temu PowerTap wszedł na rynek ze swoimi miernikami mocy w piastach. System PowerTap G3 (należący zresztą do Quarq) jest obecnie jedynym władcą w tej dziedzinie. Czujniki odkształcenia są umieszczone wewnątrz piasty tylnego koła i mierzą w ten sposób moc na tylnym kole. Zebrane w ten sposób wartości są z reguły nieco niższe niż w przypadku rozwiązań opartych na korbie, ponieważ przez łańcuch, pedały i suport traci się pewną część mocy.
Jeśli szerokość wstawienia pasuje, system pomiaru mocy można przenieść z jednego roweru na drugi w ciągu kilku sekund. Potrzebna jest do tego tylko zmiana koła. Jednakże, jeśli szuka się specjalnej obręczy, trzeba najpierw zlecić zbudowanie takiego koła. A jeśli chce się przełączać między rowerem treningowym a rowerem wyścigowym, należy rozważyć, czy naprawdę chce się jeździć na kołach wyścigowych w treningu lub na zestawie treningowym w wyścigu. Nie wspominając już o mieszanej jeździe na rowerze gravelowym, przełajowym i szosowym.
Głównie miernik mocy w piaście cieszy się dużą popularnością w środowisku triathlonowym. Obecnie istnieją rozwiązania dla tylnych ram o szerokości 130, 135 i 142 x 12 mm, cenowo znajdują się w średnim segmencie, ale należy wziąć pod uwagę zakup całego (niestandardowego) koła.
Miernik mocy w piaście
| + | raz zainstalowany system jest łatwy w obsłudze, może być szybko przełączany między dwoma rowerami o tym samym standardzie osi, solidna technika jest dobrze chroniona |
| - | obracający się element może się zużyć, wydajność może być trochę niższa niż wskazuje, ponieważ występują straty między pedałem, korbą, łańcuchem i piastą, wymiana między rowerem treningowym a wyścigowym nie zawsze jest sensowna, musi być zbudowany w koło z obręczą, co może być kosztowne - ale dobre koła i tak kosztują |
| Ceny: | € 720,- do € 1.250,- (bez koła) |
Gdzie się znajdziemy w spektrum ofert, każdy musi zdecydować sam dla siebie. Jak już powiedziano, każdy system ma swoje zalety, ale także wady. Jeśli nie jesteś związany ze sponsorami, ale masz wolny wybór i chcesz trenować naprawdę z możliwie dokładnymi wartościami, które można porównać również z testami wydolnościowymi, to kategoria pomiarów mocy w pająku korby jest uważana za non plus ultra. Kto często zmienia rowery lub leci do obozu treningowego i tam wypożycza rower, może również znaleźć szczęście w (dwustronnych) miernikach mocy w pedałach.
W naszej redakcji system od power2max wykristalizował się przez lata jako jeden z faworytów. Nie tak drogi jak były lider rynku SRM, ale równie niezawodny i dostępny dla prawie wszystkich korby w wielu przedziałach cenowych, trudno jest powiedzieć coś negatywnego o Niemcach.
Zresztą power2max ma w swojej ofercie dwa bardzo szeroko rozpowszechnione mierniki mocy NG i NGeco. Są dostępne dla wielu modeli korby, zarówno w sektorze MTB jak i szosowym. Od niedawna Niemcy mają też wersję dla Shimano - przynajmniej w MTB. Kolarze szosowi muszą jeszcze w połączeniu z power2max NG i NGeco zrezygnować z korby Dura Ace, Ultegra i 105.
Mieliśmy już wiele wariantów na rowerach redakcyjnych w użyciu. Dużym faworytem są uniwersalne, lekkie i sztywne korby Rotor z power2max. Do użytku w MTB zdecydowaliśmy się teraz na nowy Shimano-NG. Jednak przy cenie zakupu € 990,- za NG MTB Shimano Powermeter należy pamiętać, że nie zawiera on odpowiedniej korby. W zależności od wybranej opcji w szerokim spektrum od SLX przez XT po XTR cena więc jeszcze wzrośnie. Albo masz już grupę Shimano 12-biegową na rowerze. Wtedy wystarczy tylko przekonfigurować istniejącą korbę. Więcej o NG MTB Shimano Powermeter będziemy informować wiosną, czyli gdy nabierzemy więcej kilometrów.
- Zakładka




