Scott Patron eRide 900 Długoterminowy test
13.06.25 07:59 6692025-06-13T07:59:00+02:00Text: Lukas Waringer (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: Erwin HaidenPół roku z nową generacją w pełni zintegrowanego roweru elektrycznego w wersji All Mountain z 150 mm skoku zawieszenia i systemem antyblokującym Boscha. Zwłaszcza ten ostatni przypadł do gustu testerowi Lukaszowi. A dzięki dodanej zwinności również jeździło się bardzo przyjemnie...13.06.25 07:59 6852025-06-13T07:59:00+02:00Scott Patron eRide 900 Długoterminowy test
13.06.25 07:59 6852025-06-13T07:59:00+02:00 Lukas Waringer (Przetłumaczone przez SI) Erwin HaidenPół roku z nową generacją w pełni zintegrowanego roweru elektrycznego w wersji All Mountain z 150 mm skoku zawieszenia i systemem antyblokującym Boscha. Zwłaszcza ten ostatni przypadł do gustu testerowi Lukaszowi. A dzięki dodanej zwinności również jeździło się bardzo przyjemnie...13.06.25 07:59 6852025-06-13T07:59:00+02:00Właściwie ten długoterminowy test dotyczy całkowicie przeprojektowanego na rok 2025 Scott Patron eRide 900, w pełni zawieszonego roweru elektrycznego typu MTB z 150 mm skoku zawieszenia, który dzięki swojemu sportowemu charakterowi i nowoczesnym funkcjom jest wyraźnie skierowany do ambitnych miłośników traili i fanów wycieczek.
Bo to właśnie to, co Scott po premierze prasowej we Francji, podczas której mogłem krótko przetestować Super Trail-wersję tego modelu (ta sama rama, ale bardziej zorientowane na zjazdy wyposażenie i 170 mm skoku z przodu), wysłał na moje domowe trasy w celu intensywnych testów długoterminowych.
Jednak Szwajcarzy nie szczędzili wysiłków i wysłali topową wersję serii All Mountain, kosztującą 8.799 euro. Dlatego w poniższym tekście w dużej mierze mowa też o systemie ABS Boscha. Ten system jest bowiem zamontowany w modelu 900 i, nie można tego inaczej ująć, całkiem mnie zafascynował.
Ale po kolei i najpierw najważniejsze: Kto chce jeszcze raz przeczytać wszystkie szczegóły dotyczące kompleksowej aktualizacji tego modelu, najlepiej kliknie w raport z pierwszej jazdy z listopada.
Wszystkim, którzy nie lubią czytać lub są po prostu zainteresowani modelem Patron eRide 900, zapewniamy jednak minimum kontekstu i krótko podsumowujemy:
Wszechstronny talent, który zapewnia frajdę na każdym terenie
Scott o serii Patron 900Z półtora zrób dwa
Od niedawnej modernizacji Patron dzieli się na dwie linie: serię Patron ST, przeznaczoną głównie do szybkiej jazdy w dół, oraz bardziej wszechstronną serię Patron 900. Obie opierają się na tej samej ramie z tylnym skokiem 150 mm, która jest produkowana w trzech wariantach: z pełnego karbonu (dedykowanego serii ST), aluminium lub z karbonu z przodu i metalu z tyłu.
Charakterystycznym elementem obu kategorii wyposażenia jest amortyzator zintegrowany w rurze podsiodłowej powyżej silnika, przy czym w przypadku trzech modeli ST, ze względu na zbyt duże rozmiary amortyzatora z piggybackiem, nie można go całkowicie ukryć.
Scott Patron eRide 900
| Rama: | Główna rama karbonowa, aluminiowe tylne widełki i wahacz, Integr. Suspension Technology, Virtual 4Link Kinematic, interfejs UDH, 12x148 mm, linia łańcucha 55 mm, Bosch PowerMore Ready | Korba: | Sram GX Eagle, aluminium, 34 z. |
| Rozmiary: | S/M/L/XL | Kaseta: | Sram GX Eagle XS1275 Transmission, 10-52 z. |
| Widelec: | Fox 36 Perf. Air, Grip, regulacja kompresji i odbicia, 15x110 mm, offset 44 mm, 150 mm | Łańcuch: | Sram CN GX Eagle Transmission |
| Amortyzator: | Fox Nude 6T EVOL Trunnion, Kashima, Scott custom z regulacją skoku, geometrii, 3 tryby, Custom large Air volume, regulacja niskiej prędkości i odbicia, 150 mm-100 mm-Lockout, T185 x 55 mm | Opony: | Maxxis Forekaster 29x2,6", 120 TPI, EXO 3C Maxx Terra |
| System zdalny: | TracLoc 2 Technology, zdalna regulacja zawieszenia i sztycy, 3 tryby | Obręcze: | Syncros MD30, 32H, 30 mm TLR |
| Silnik: | Bosch Performance Line CX | Piasty: | Formula DC-711, 15x110 mm/Formula EHT-1481, 148x12 mm |
| Bateria: | PowerTube 800 Wh | Stery: | Syncros - Acros regulacja kąta & System prowadzenia kabli HS, +/- 0,6° |
| Wyświetlacz: | Kiox 300 + Bosch System Controller + Mini-Remote | Kierownica: | Syncros Hixon 1.5 Alu 7050, 8°/780 mm, S&M: 15 mm Rise, L&XL: 25 mm Rise |
| Chainguide: | E*thirteen/e*spec Slider | Mostek: | Syncros AM 1.5, zintegrowany system prowadzenia kabli, 4°/31,8 mm |
| Przerzutka tylna: | Sram GX Eagle AXS Transmission 12-biegów | Sztyca: | Syncros Duncan Dropper Post 1.5S, 31,6 mm, S-XL: 140/180/210 mm |
| Manetka: | Sram AXS Rocker Pod Contr. | Siodełko: | Syncros Tofino E1.5 Regular, tytanowe pręty |
| Hamulce: | Magura MT7 4-tłoczkowe tarczowe z Bosch ABS Pro, tarcze MDR-P 220/203 mm | Waga: | 24,4 kg (dane producenta) |
| Dodatki: | Zintegrowane tylne światło, przód zainstalowany, błotnik | Cena: | € 8.799,- |
Serce eRide 900, podobnie jak we wszystkich nowych Patronach, stanowi silnik Bosch Performance CX piątej generacji, w połączeniu z pojemnym akumulatorem 800 Wh, który umożliwia długie wycieczki i pokonywanie dużych przewyższeń bez obaw o ładowanie.
Scott wyróżnia się technologią Bosch ABS Pro System, zapewniającą większą kontrolę i bezpieczeństwo podczas hamowania, zwłaszcza w wymagającym terenie – funkcja, którą obecnie oferuje tylko kilka modeli e-MTB.
Testowy rower był używany przez około pół roku, głównie na różnorodnych szlakach, drogach leśnych i wycieczkach w okolicach Wiednia – od płynnych odcinków w Wienerwaldzie po techniczne podjazdy.
Pierwsze wrażenie
Pomalowane, dostępne alternatywnie w czystej czerni węglowej, rower występuje w kolorze "Cumulus White/Carbon Black" – nazwa koloru, która pozostawia miejsce na interpretację. Cumulus brzmi lekko, jak unoszenie się, być może jak obietnica płynięcia na chmurze numer siedem przez las.
Czy te skojarzenia pozostaną niespełnione, czy też faktycznie tak się poczuje, ujawnia ten test.
Był zimny dzień pod koniec stycznia, kiedy mogłem odebrać Scott Patron eRide 900 do długoterminowego testu.
Pierwsza przejażdżka poprowadziła mnie bezpośrednio przez zaśnieżoną Sophienalpe z powrotem w kierunku Wiednia – przy minusowych temperaturach, w ciemności i całkowicie samotnie. Ani jednej osoby w zasięgu wzroku. Zrozumiałe – kto dobrowolnie jeździ w takich warunkach?
Ale przy wsparciu 750 watów, solidnym zawieszeniu i systemie ABS na pokładzie, nawet taki scenariusz nie wydawał się odstraszający. Wręcz przeciwnie: Patron od pierwszego momentu dawał niemal przesadne poczucie pewności.
Kombinacja Bosch ABS Pro i przyczepnych opon Maxxis Forekaster sprawiała, że trzeba było się naprawdę postarać, aby stracić przyczepność.
Szczególnie imponujące były osiągi hamulców: Mocne Magura MT7 zapewniają niezwykle silne hamowanie, a to, co zazwyczaj może stać się ryzykowną równowagą na śliskim podłożu, jest niezawodnie kontrolowane przez ABS – przynajmniej w odczuciu.
W każdym razie Patron bezpiecznie doprowadził mnie przez idyllicznie zaśnieżone Hameau z powrotem do miasta.
Po powrocie do domu, wciąż lekko podekscytowany tym udanym debiutem, zabrałem się za precyzyjne dostrojenie zawieszenia – co dzięki wskaźnikowi SAG umieszczonemu na dźwigni było dziecinnie proste.
Następnie zadowolony podłączyłem rower do gniazdka. Radość z oczekiwania na kolejne przejażdżki została rozbudzona.
Bosch ABS Pro
Pozostańmy przy temacie systemu ABS - jednej z najbardziej ekscytujących funkcji w Patronie (por. także obszerny test Boscha z jesieni). W porównaniu do pierwotnego modelu, który z powodu masywnej skrzynki na kierownicy wywoływał zdziwienie, obecny system jest prawie niewidoczny. Dyskretnie zamontowany na widelcu i niewiększy niż paczka papierosów, na pierwszy rzut oka jest ledwo zauważalny. Dopiero dokładne spojrzenie na specjalne tarcze hamulcowe z czujnikami położenia zdradza, że w tle działa nowoczesna technologia.
Akustycznie ABS jest bardziej zauważalny - szczególnie przy pełnym hamowaniu. Wtedy słychać lekkie drgania, które wynikają z rytmicznego otwierania i zamykania hamulca. Mnie osobiście to nie przeszkadza - wręcz przeciwnie: zyski w zakresie bezpieczeństwa zdecydowanie przeważają.
Bo ABS działa imponująco dobrze. Podczas całego okresu testowego ani razu przednie koło nie wpadło mi w poślizg, nawet na luźnym lub mokrym podłożu. Jeśli jednak ktoś celowo chce zablokować przednie koło - na przykład w celu przestawienia tylnego - może to zrobić, wybierając odpowiedni tryb (patrz poniżej). Regulacja wyraźnie zmniejsza się w trakcie procesu hamowania, dzięki czemu pełna kontrola zostaje zachowana.
Krótko mówiąc: ABS Pro to nie zbędny gadżet, ale prawdziwa funkcja bezpieczeństwa, która szczególnie w śliskich warunkach oferuje wyraźną przewagę.
- ABS przedniego koła - zapobiega blokowaniu przedniego koła, aby zachować stabilność kierowania i jazdy.
- Regulacja unoszenia tylnego koła - zapewnia, że tylne koło nie unosi się podczas gwałtownego hamowania, co zapobiega niekontrolowanemu przelatywaniu przez kierownicę.
- ABS Trail Pro - z pełnym wsparciem funkcjonalnym, idealny na techniczne trasy.
- ABS Race - w tym trybie regulacja unoszenia tylnego koła jest dezaktywowana. Osoby, które lubią driftować, skakać lub ogólnie jeździć bardziej aktywnie, będą preferować ten tryb.
Podczas moich jazd testowych - czy to na płynnych trasach z perfekcyjnie przygotowanymi zakrętami, na idealnie ukształtowanych stołach, czy w technicznie wymagających odcinkach z luźnym podłożem - system Bosch ABS Pro zawsze wspierał mnie dyskretnie, ale skutecznie.
Często, ze względu na poczucie bezpieczeństwa, które oferował, skłaniał mnie do późniejszego hamowania i szybszej jazdy, niż zrobiłbym to bez tego systemu. Zwłaszcza na bardziej stromych trasach czasami miałem wrażenie, że droga hamowania była nieco wydłużona - przynajmniej subiektywnie. Mimo to, nawet w takich sytuacjach, zachowanie roweru pozostawało przewidywalne i kontrolowane.
W razie wątpliwości: zamknij oczy i jedź - Patron bezpiecznie doprowadzi cię do domu. Nie jest to jednak wyłącznie zasługa systemu ABS. Zanim jednak przejdziemy do samego roweru, jeszcze jedna końcowa myśl o tym, kto może skorzystać z systemu Bosch eBike ABS Pro.
Powiedziałbym: wszyscy rowerzyści górscy na e-bike'ach, którzy cenią sobie bezpieczeństwo. Szczególnie przydatny jest dla osób, które mają mniejsze doświadczenie w jeździe lub hamowaniu. System ten może aktywnie pomóc w uniknięciu niebezpiecznych sytuacji - takich jak blokowanie przedniego koła lub niezamierzony uniesienie tylnego koła.
Zwłaszcza w obszarach turystycznych, gdzie mniej doświadczeni użytkownicy dzięki boomowi na e-rowery coraz częściej jeżdżą poza utwardzonymi ścieżkami, ABS wydaje mi się prawdziwym wzbogaceniem. Może pomóc uniknąć przeciążenia i zapewnia dobre samopoczucie - także na nieznanym terenie.
Integracja amortyzatora
Charakterystyczną cechą techniczną pierwszej generacji Scott Patron eRide była zintegrowana w ramie pozycja amortyzatora. Amortyzator był całkowicie ukryty w poziomej części górnej rury, co zapewniało wyjątkowo czysty wygląd i wizualnie wyróżniało rower na tle konkurencji. To podejście do projektowania było odważne i innowacyjne, chroniło amortyzator przed zabrudzeniami i uderzeniami kamieni, ale miało również wadę w postaci trudniejszego dostępu do ustawień zawieszenia oraz serwisu.
W nowym modelu Patron Scott pozostał wierny temu konceptowi – jednak system został udoskonalony.
Amortyzator nadal jest zintegrowany z ramą, ale dostęp do niego został wyraźnie poprawiony. Dzięki serwisowej klapce można do niego dotrzeć bez większych trudności, co ułatwia konfigurację i konserwację. Dodatkowo amortyzator został przeniesiony w okolice rury podsiodłowej i jest teraz umieszczony pionowo w ramie.
Podsumowanie porównania amortyzatorów: Pod względem wizualnym i koncepcyjnym Scott pozostaje wierny zintegrowanemu designowi, który nadaje Patronowi niepowtarzalną, uporządkowaną sylwetkę. Jeśli chodzi o obsługę i łatwość serwisowania, nowy model wyraźnie się poprawił.
Geometria i kinematyka również zostały przeprojektowane, dzięki czemu amortyzator lepiej współpracuje z zawieszeniem, a rower jako całość wydaje się bardziej zwrotny i żywy w porównaniu z pierwszą generacją, która była raczej nastawiona na maksymalny komfort i stabilność.
Krótko mówiąc: Integracja amortyzatora pozostaje techniczną cechą wyróżniającą serię Patron, ale teraz jest lepiej dostosowana do codziennego użytku i bardziej przyjazna dla użytkownika.
Scott TracLoc
Podczas moich jazd testowych prawdziwym wyróżnikiem okazał się system Scott TracLoc – szczególnie na technicznych, kamienistych podjazdach, które zazwyczaj szybko stają się uciążliwe.
W pozycji Traction Control nie tylko tłumienie staje się sztywniejsze, ale również skok zawieszenia zostaje zredukowany, dzięki czemu rower wyraźnie wyżej stoi w zakresie skoku, a tylne zawieszenie mniej buja. W połączeniu z przyczepnymi oponami Maxxis Forekaster sprawia to, że nawet na trudnym, stromym terenie z blokadami można zachować zaskakująco dużą trakcję. Niezależnie od tego, czy to korzenie, luźne kamienie, czy ostre skalne stopnie – Patron w trybie Traction wspina się niemal wszędzie, o ile wystarczy własnej siły.
W odcinkach, gdzie bez wsparcia systemu prawdopodobnie trzeba by zsiąść z roweru, tutaj można dłużej pozostać w siodle. Dla mnie to prawdziwy plus na wymagających szlakach wokół Wiednia, gdzie krótkie, strome rampy i techniczne odcinki wspinaczkowe nie są rzadkością.
A gdy droga prowadzi w dół: jedno kliknięcie i pełny skok zawieszenia w trybie Descend znów jest gotowy do użycia.
Geometria
| Rozmiar | S | M | L | XL |
| Długość rury podsiodłowej (mm) | 405 | 435 | 470 | 500 |
| Długość rury sterowej (mm) | 120 | 125 | 135 | 140 |
| Długość górnej rury (mm) | 579 | 606 | 627 | 657 |
| Długość rurek łańcuchowych (mm) | 454 | 454 | 454 | 454 |
| Kąt główki ramy | 65,8° | 65,8° | 65,8° | 65,8° |
| Kąt rury podsiodłowej | 77,4° | 77,2° | 77,2° | 77,2° |
| Rozstaw osi (mm) | 1213 | 1235 | 1265 | 1298 |
| Wysokość przekroku (mm) | 719 | 719 | 729 | 732 |
| Wysokość suportu (mm) | 341 | 341 | 341 | 341 |
| Stack (mm) | 643 | 647 | 656 | 665 |
| Reach (mm) | 439 | 459 | 485 | 514 |
Jeśli chodzi o ogólne właściwości jezdne: W bezpośrednim porównaniu do poprzedniego modelu, który dzięki swojej masywnej konstrukcji i niemal czołgowemu zachowaniu na trasie bezkompromisowo wygładzał każdą nierówność, nowe Patron wydaje się konsekwentnym rozwinięciem w kierunku większej wszechstronności.
Dzięki skokowi zawieszenia wynoszącemu 150 mm Patron zachowuje swoje zjazdowe geny, ale w wersji All Mountain jest wyraźnie bardziej zwrotny, zrównoważony i sportowy niż wcześniej.
Cały rower sprawia wrażenie bardziej kompaktowego, precyzyjniejszego w prowadzeniu, a jednocześnie bardziej dynamicznego podczas przyspieszania. Reaguje szybciej na impulsy kierownicy, co daje doskonale zestrojone odczucie jazdy - szczególnie zauważalne w ciasnych zakrętach lub na technicznych odcinkach.
Wniosek
| Scott Patron eRide 900 | |
|---|---|
| Rok modelowy: | 2025 |
| Czas testowania: | 6 miesięcy |
| Cena: | € 8.799,- UVP |
| + | zrównoważona, wszechstronna geometria |
| + | mocny silnik, duża bateria |
| + | bardzo mocne hamulce, efektywny system Bosch ABS Pro |
| + | praktyczne zawieszenie TracLoc |
| + | czysty design dzięki zintegrowanemu amortyzatorowi |
| - | amortyzator trudniej dostępny niż w systemach zewnętrznych |
| - | duża waga |
| Ocena BB: | Dla wymagających trailriderów - do zabawy, eksploracji, ale także ostrej jazdy i wspinaczki |
Jakie wrażenie pozostaje po licznych trasach z modelem Scott Patron eRide 900? Dla okolic Wiednia, z ich stosunkowo krótkimi, ale urozmaiconymi szlakami, Patron 900 jest niemal idealny. Łączy pewność na szybkich zjazdach z wystarczającą zwrotnością na ciasnych zakrętach typu hairpin czy bardziej technicznych odcinkach.
Scottowi udało się stworzyć doskonale zbalansowane E-MTB w modelu Patron 900 - zarówno do szybkiej jazdy po płynnych trasach, jak i do kontrolowanej jazdy w bardziej skomplikowanym terenie.
Jednak osoby, które często jeżdżą w szczególnie wymagającym terenie lub potrzebują większych rezerw na strome zjazdy, lepiej odnajdą się w jednej z trzech wersji ST. Te oferują 170 mm skoku z przodu oraz jeszcze bardziej wytrzymałe komponenty - a tym samym jeszcze większy potencjał na zjazdach.
Dodatek: Red Bull Spect Eyewear Kraft w krótkim teście
Sportowe okulary przeciwsłoneczne z Grazu chwalą się dodatkowym systemem zauszników (Wing DTS 2.0), który ma zapewniać szczególnie dobrą stabilność.
Testowałem Kraft głównie podczas jazdy na rowerze, także na korzennych, wyboistych szlakach. W takich warunkach zwykłe sportowe okulary z miękkimi gumowymi zausznikami zazwyczaj trzymają się bardzo dobrze – i właśnie tutaj specjalny system Wing w modelu Kraft wydaje się zbędny. Zamiast zapewniać dodatkową stabilność, wysuwany za pomocą mechanizmu ślizgowego metalowy drut systemu jest raczej niewygodny, uciska za uszami i wyraźnie pogarsza komfort noszenia. Również wizualnie system Wing nie robi wrażenia – wręcz przeciwnie, wygląda nieco staromodnie i technicznie przeładowany.
Poza tym okulary są solidne: dobrze leżą, wentylacja działa, a soczewki kategorii 3 są w pełni wystarczające przy słońcu.
Jednak w mojej opinii Kraft nie oferuje prawdziwego wyróżnika – wiele dobrych sportowych okularów na rynku rozwiązuje kwestię dopasowania i stabilności za pomocą prostszych i wygodniejszych detali. Dla okularów, które mają także dobrze prezentować się na co dzień, oczekiwałbym tutaj większej powściągliwości w zastosowanej technologii.
| Z półtora zrób dwa |
| Scott Patron eRide 900 |
| Pierwsze wrażenie |
| Bosch ABS Pro |
| Integracja amortyzatora |
| Scott TracLoc |
| Geometria |
| Wniosek |
| Dodatek: Red Bull Spect Eyewear Kraft w krótkim teście |





