Tubolight EVO Road wkładki do opon
16.12.25 07:11 1962025-12-16T07:11:00+01:00Text: NoBrain (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: Erwin HaidenNoBrain testuje ultralekki system Run-Flat dla szerokich opon szosowych - opracowany dla maksymalnego bezpieczeństwa i, według producenta, bez odczuwalnej utraty wydajności.16.12.25 07:11 1972025-12-16T07:11:00+01:00Tubolight EVO Road wkładki do opon
16.12.25 07:11 1972025-12-16T07:11:00+01:00 NoBrain (Przetłumaczone przez SI) Erwin HaidenNoBrain testuje ultralekki system Run-Flat dla szerokich opon szosowych - opracowany dla maksymalnego bezpieczeństwa i, według producenta, bez odczuwalnej utraty wydajności.16.12.25 07:11 1972025-12-16T07:11:00+01:00Zazwyczaj kupuję nowy rower tylko od czasu do czasu. Po pierwsze dlatego, że wybieram swoje rowery z rozwagą i potem naprawdę chętnie na nich jeżdżę. Po drugie dlatego, że jako recenzent regularnie mam okazję korzystać z obcych rowerów — i to bez rozwodów czy sporów o opiekę nad dziećmi. W tym roku jednak znowu nadszedł czas: trzeba było mieć własny. Po otrzymaniu kilku wskazówek od NoPain decyzja była dość prosta, a parę tygodni później w moim mieszkaniu stał Rose XLite 06 Force AXS w rozmiarze 55.
Nowy rower szosowy był miłością od pierwszego wejrzenia. Supersonic-Grey, elegancki i zgrabny, nowoczesna geometria, świetne wyposażenie — i przede wszystkim: niesamowicie szybki. Czyli właściwie wszystko idealnie, gdyby nie te uciążliwe przebicia opon. Dziura na Istrii. Kolec na Wyspie Dunaju. Przebita opona bez widocznego powodu. Ciągłe kłopoty z ubytkiem powietrza, gwoździami, odłamkami szkła i innymi rzeczami, które zalegają na drogach krajowych i zagranicznych.
Oczywiście to nie koniec świata. Zatrzymać się, wymienić dętkę, jechać dalej. Ale szczerze: czy w roku 2025 to naprawdę wciąż musi się zdarzać? NoPain uznał: nie. I zamówiłem sobie komplet wkładek Tubolight EVO Road, włącznie z pasującymi Tubolight Tubeless-Ventile z aluminium.
Te niebieskie piankowe pierścienie przeznaczone są wyłącznie do systemów bezdętkowych i w połączeniu z mleczkiem uszczelniającym obiecują solidny pakiet zalet: niższe ciśnienia powietrza, większy komfort dzięki progresywnemu tłumieniu, dodatkową stabilność w zakrętach, ochronę przed przebiciami i utratą powietrza oraz dodatkowo możliwość awaryjnej jazdy po przebiciu.
Brzmi prawie zbyt dobrze, by było prawdziwe? My też tak pomyśleliśmy. Dlatego to przetestowaliśmy. Jak sprawdziło się to tubolight-tubelessowe ustawienie w codziennym użytkowaniu, przeczytacie w poniższej recenzji.
Mogło to od razu stać się historią sukcesu... gdybyśmy tylko przeczytali instrukcję.
Gdyby, gdyby, rowerowy łańcuchTubolight EVO Road - wkładki do opon
Wkładki do opon są być może znane z rowerów górskich lub gravelowych. Jednak na szosie wkładki z pianki są wciąż stosunkowo nowym zagadnieniem. Tubolight EVO Road zostały specjalnie opracowane dla nowoczesnych konfiguracji rowerów szosowych – czyli dla opon o szerokości 28–34 mm w połączeniu z nowoczesnymi, szerokimi profilami obręczy. Cel: maksymalna wydajność przy niskim ciśnieniu powietrza, bez utraty bezpieczeństwa ani przyjemności z jazdy. Wyprodukowano we Włoszech.
Wkładki, ważące zaledwie 19 gramów każda, wykonane są z pianki EVA o dużej gęstości i montuje się je między oponą a obręczą. Bez dętki, czyli tubeless. W przeciwieństwie do wersji Gravel wkładki Road rezygnują z wewnętrznego kanału powietrznego, ponieważ przy stosunkowo wyższych ciśnieniach na drodze i tak nie przyniósłby on dodatkowych korzyści.
Tubolight EVO szosowy / gravelowy
| Zastosowanie | Rozmiary | Szerokość opony | Szerokość wewnętrzna | Kanał powietrzny | Kolor | Waga | Sug. cena detaliczna |
| Szosa | 28''/700c | 28-34 mm | brak danych | nie | Niebieski | 38 g* | € 59,90 |
| Gravel | 28''/700c | 37-45 mm | 19-25 mm | tak | Niebieski | 66 g* | € 59,90 |
* Dane producenta
Aby pomimo pianki możliwe było wlanie uszczelniacza do systemu oraz napompowanie lub dopompowanie opony, zalecane są specjalne wentyle Tubolight do systemów bezdętkowych. Są dostępne w świeżych kolorach eloksalowanych i w różnych długościach, uchodzą za niezwykle wytrzymałe i mają łącznie cztery wyloty powietrza. Ta cecha gwarantuje idealną kompatybilność z wkładkami Tubolight do opon i dodatkowo zapobiega zapychaniu się przez płyn uszczelniający.
Warsztat: Montaż TLR z oponami Conti, wkładkami i wentylami Tubolight
Do testu długoterminowego zamontowaliśmy Conti GP 5000 S TR w rozmiarze 30C wraz z Tubolight-EVO Road oraz pasującymi zaworami Tubolight o długości 60 mm na wyeksploatowane Rose RC60 karbonowe koła o wewnętrznej szerokości 21 mm. Przy tym użyliśmy zwykłych akcesoriów tubeless, które można znaleźć w każdym dobrze wyposażonym serwisie rowerowym.
- płyn uszczelniający (DT Swiss High Pressure Sealant)
- strzykawka do napełniania (MilKit Tire Sealant Injector)
- środek do czyszczenia hamulców lub odtłuszczacz
- klucz do wkładów zaworowych
- woda z roztworem mydlanym lub płyn montażowy
- solidne, wysokiej jakości łyżki do opon
- pompka podłogowa
Ważne do zauważenia: Zostały zaprojektowane dla szerokości opon 28 mm i 34 mm i mogą być używane wyłącznie z oponami bezdętkowymi i ze specjalnymi zaworami Tubolight! Materiał jest kompatybilny z każdym rodzajem płynnego środka uszczelniającego.
Gdybyśmy przeczytali prostą instrukcję albo, powiedzmy, potraktowali ją poważnie, oszczędzilibyśmy sobie wielu kłopotów. Bo montaż był daleki od bezproblemowego. A przecież wszystko było opisane, łącznie z ostrzeżeniem przed ciężkimi obrażeniami lub nawet śmiercią, jeśli potraktuje się instalację zbyt pobieżnie.
Instrukcja obsługi Tubolight
1. Tubolight to wkładka do opony, którą trzeba zamontować między oponą a obręczą. No właśnie nie.
2. Wkładki przeznaczone są wyłącznie do systemów tubeless. Kropka.
3. Zanim zacznie się: sprawdzić szczelność opony. Porażka.
4. Stosować się do zaleceń producenta opony dotyczących ciśnienia. Aha.
5. Użyć zalecanej przez producenta ilości mleczka uszczelniającego. Ok.
6. Przy ciśnieniu powietrza poniżej 0,7 bara możliwa jest jedynie jazda awaryjna. Uwaga. Mhm.
Punkt 3 zawaliliśmy, bo właściwie myśleliśmy, że obręcz TLR z taśmą TLR i zaworem TLR i tak musi być szczelna. Nic z tego.
Montaż, który właściwie planowano jako szybką popołudniową akcję, szybko przerodził się w żmudną nocną zmianę. Już sam start był, powiedzmy, daleki od ideału. 60 mm długie wentyle tubeless okazały się granicznie krótkie dla naszych obręczy o wysokości 60 mm. Najwyraźniej kwestia tolerancji albo interpretacji, bo nakrętka radełkowana dała się nasadzić na gwint wentyla tylko przy masywnym użyciu siły i obfitym przeklinaniu.
Gdy to w końcu udało się zrobić, przyszedł czas na oponę. Naciągnąć jeden bok opony na rant obręczy, delikatnie wsunąć wkładkę Tubolight pomiędzy, wszystko dokładnie posmarować roztworem mydła. Potem, jak zwykle, całkowicie założyć jedną stronę opony i umieścić wkładkę, podobnie jak dętkę, na środku obręczy. Napompować, boing, i opona ładnie wskoczyła na swoje miejsce w rowku obręczy.
Na koniec wlać odpowiednią ilość płynu uszczelniającego przez wentyl, założyć nasadkę na wentyl, napompować, gotowe. Albo raczej: prawie gotowe. Bo to, czy wszystko naprawdę jest szczelne, pokaże dopiero test ciśnienia.
Jak zapewne się już domyślacie: koła nie były szczelne. Ani przednie, ani tylne. Nieważne, co próbowaliśmy – więcej mleczka uszczelniającego, inne mleczko uszczelniające, więcej tego drugiego mleczka, nakrętka radełkowana dokręcona, jeszcze mocniej, nakrętka urwana, nakrętka wymieniona... powietrze po prostu nie zostawało w oponie.
Zmęczeni i lekko wkurzeni przerwaliśmy akcję tuż przed północą. Wsiadłem do pociągu z powrotem do Wiednia i postanowiłem, że następnego dnia w spokoju spróbuję dojść do sedna sprawy. Więc wszystko zdemontowałem, wyczyściłem i proszę: taśmy obręczy przepuszczały powietrze, praktycznie "dziurawe" jak papierowy filtr Melitta. Z nowymi taśmami obręczy montaż nagle stał się dziecinnie prosty.
Gdybym zajął się materiałem na czas, oszczędzilibyśmy sobie dużo pracy, czasu i przekleństw. (Uwaga redakcji: Zawsze do usług, René.)
Taśmy na obręcze przepuszczały powietrze, niemal „dziurawe” jak papierowy filtr Melitta.
Z nowymi taśmami na obręcze montaż nagle stał się dziecinnie prosty.

+ Więcej informacji
+ Więcej informacji
+ Więcej informacji
+ Więcej informacji
+ Więcej informacji
Na drodze i poza nią
Celem przebudowy było zapewnienie mi większego komfortu i bezpieczeństwa podczas jazdy. I powiem od razu: obie rzeczy zostały w pełni spełnione.
Moje pierwsze wrażenie? Cisza. Nawet na bruku czy przy mniejszych dziurach rower pozostawał zadziwiająco cichy. Nie chcąc brzmieć patetycznie: gdy nic nie skrzypi, rower staje się częścią podłoża. Wtedy trakcja jest właściwa i po prostu dobrze się toczy.
Już przejście z dętki na system bezdętkowy na pewno dużo dało. Ale z wkładkami czuję się jeszcze pewniej, szczególnie przy niskim ciśnieniu. Ryzyko przebicia obręczy wydaje się w przypadku Tubolight EVO Road praktycznie wykluczone.
Jeśli chodzi o ciśnienie, od dawna obowiązuje zasada: mniej znaczy więcej. Na początku jeździłem z 4,5 do 4,8 Bar, teraz jestem na około 3,5 Bar i jak dotąd bardzo zadowolony. XLite wciąż toczy się niesamowicie dobrze, ale wręcz przyczepia się do drogi. Nawet podczas pedałowania na stojąco na mokrym bruku tylne koło pozostaje stabilne i nie ślizga się, co na pewno też jest zasługą dobrych opon Conti.
Mniej znaczy więcej.
Również w kwestii ciśnienia w oponach roweru szosowegoPremiumowe rozwiązanie dla zbyt krótkiego wentyla
Nawet dla zbyt krótkiego wentyla Tubolight w końcu znaleźliśmy odpowiednie rozwiązanie. I nie był to żaden lichy kompromis, lecz sensowna poprawa — wręcz mała rewolucja. Ponieważ moja pompka nawet z cieńszą nakrętką TLR (oryginalną zniszczył NoPain w przypływie frustracji) nie zapewniała pewnego osadzenia, skorzystałem z okazji, by przejść na Schwalbe Clik-System.
Jak widać na zdjęciu powyżej: nowe ustawienie działa nie tylko bezproblemowo, ale przynosi też kilka korzyści. Wentyl jest teraz wystarczająco długi dla każdej powszechnej pompki z głowicą zaciskową i oczywiście także dla adaptera do pomp Clik.
Moja rada: bez względu na to, jak wysoka jest wasza obręcz, zamówcie wentyle Tubolight na wszelki wypadek o centymetr dłuższe. Nie zaszkodzi, a może pomóc.
Dłuższe jest lepsze.
Dotyczy także zaworuPrzegląd po 1 500 kilometrach
Jadę teraz od około 1 500 kilometrów z nowym ustawieniem i jak dotąd bez przebicia. Oczywiście samo to jeszcze nie mówi wszystkiego, ale to na pewno dobry początek. Dzięki Tubolight EVO Road i systemowi bezdętkowemu nie boję się już też krótkich odcinków off-road. Zwłaszcza w Weinviertel lub na południe od Wiednia regularnie pojawiają się odcinki żwirowe. Dzięki niższemu ciśnieniu powietrza mam dodatkowo odczuwalnie więcej przyczepności. Widać to przede wszystkim na luźnym podłożu i w zakrętach.
Na samym początku, zaraz po nieudanym pierwszym podejściu w Wiener Neustadt, musiałem z dworca głównego wrócić do domu bez powietrza w przednim kole - tylko z wkładkami jako rozwiązaniem awaryjnym.
Nie czułem się z tym komfortowo.
Właściwości run-flat tych superlekkich wkładek są obecne, ale raczej ograniczone.
Dalszej, „prawdziwej” jazdy przy zerowym ciśnieniu bym z nimi nie planował.
Prawdopodobnie mogą zapobiec upadkowi przy nagłej utracie powietrza lub ochronić obręcz, ale i tak wolałbym unikać jazdy bez powietrza do najbliższego sklepu rowerowego, zwłaszcza jeśli nie jest on tuż za rogiem.
Tak, możliwe, ale tylko w ostateczności.
opona run-flatPodsumowanie
| Tubolight EVO Road | |
|---|---|
| Rok modelu: | 2025 |
| Czas trwania testu: | 2 miesiące / 1 500 km |
| Cena: | € 85,- (sugerowana cena detaliczna) |
| + | Niższe ciśnienia w oponach |
| + | Większy komfort |
| + | Najwyższa ochrona przed przebiciem |
| + | Dodatkowa stabilność w zakrętach |
| + | Run-Flat |
| o | o 38 g dodatkowej wagi |
| - | Nie jest tani |
| - | Co zrobić z pianką w razie całkowitej awarii? |
| Ocena BB: | Ogólnie rzecz biorąc, mogę polecić wkładki Tubolight EVO Road. |
Zestaw Tubolight EVO wraz z wentylami kosztuje około 85 euro. Na pierwszy rzut oka nie jest to mało, ale szybko wydaje się rozsądne, gdy porówna się to z ceną nowoczesnego roweru szosowego lub nawet tylko wysokiej jakości opony. Poza tym nie warto oszczędzać na komforcie i bezpieczeństwie.
Aby w pełni korzystać z zalet, konieczny jest staranny montaż. Jeśli przestrzega się wskazówek, przebiega to bezproblemowo. W moim przypadku połączenie obręczy Rose RC Sixty z oponą Continental Grand Prix 5000 S TR w rozmiarze 30 mm zadziałało bez problemu. O długości wentyla już wspomnieliśmy.
System Tubolight EVO Road umożliwia niższe ciśnienia w oponach i zapewnia wyraźnie większy komfort dzięki progresywnemu tłumieniu. W zakrętach daje dodatkową stabilność, skutecznie chroni oponę i obręcz przed utratą powietrza, burpingiem i przebićami. A w przypadku awarii dzięki funkcji Run-Flat można nawet dalej jechać.
Wyraźnie odczuwam różnicę. Dzięki moim korzeniom w kolarstwie górskim porównuję teraz mój rower szosowy niemal do lekkiego roweru cross-country z pełnym zawieszeniem: szybki, komfortowy i niezawodny na różnorodnym podłożu. Od czasu przeróbki nie unikam już gładkich dróg krajowych, ale celowo wybieram mniejsze i gorsze drogi boczne, bo po prostu sprawiają mi tam więcej radości (i zazwyczaj jest też mniej ruchu).
Jednak sprawa ma też pewien haczyk. Jak już wspomniałem — Run-Flat na bok — nie chcę musieć długo jechać bez ciśnienia, jeśli jednak zdarzy się poważniejsza awaria. Najlepszą alternatywą dla mnie nadal jest dętka zapasowa. Ale co się stanie z wkładkami, jeśli rzeczywiście będę musiał zamontować dętkę?



