KTM Macina Scarp SX PRIME z pakietem Bosch Performance Upgrade
20.02.26 07:24 1552026-02-20T07:24:00+01:00Text: Lukas Waringer (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: Erwin HaidenBosch wprowadza zwiększenie mocy: większy moment obrotowy dla Scarp SX Prime zapewnia w Lesie Wiedeńskim mimo mgły i błota niekończącą się frajdę z jazdy.20.02.26 07:24 1582026-02-20T07:24:00+01:00KTM Macina Scarp SX PRIME z pakietem Bosch Performance Upgrade
20.02.26 07:24 1582026-02-20T07:24:00+01:00 Lukas Waringer (Przetłumaczone przez SI) Erwin HaidenBosch wprowadza zwiększenie mocy: większy moment obrotowy dla Scarp SX Prime zapewnia w Lesie Wiedeńskim mimo mgły i błota niekończącą się frajdę z jazdy.20.02.26 07:24 1582026-02-20T07:24:00+01:00W połowie 2025 r. Bosch zapowiedział ulepszenie swoich silników z serii Performance Line SX. Dzięki aktualizacji firmware agregat napędowy lekkiego e-bike'a ma teraz 60 Nm szczytowego momentu obrotowego zamiast dotychczasowych 55 Nm. Mieliśmy okazję przetestować jeden z pierwszych silników z tą aktualizacją i od jesieni to KTM Macina Scarp SX Prime towarzyszy mi przez Wiedeński Las, po wzgórzach południowego Wiednia i po falistym terenie wokół miasta. Żaden pokaz prasowy, żadna imprezowa scenografia, żadna gwarancja ładnej pogody — tylko szczere wyjazdy po pracy, długie weekendowe rundy z grupami sportowymi i też te dni, kiedy się zastanawiasz, po co wsiadać na rower przy trzech stopniach i mgle.
Las Wiedeński zamiast terenu zakładu
Scarp SX Prime został przetestowany tam, gdzie wielu Wiedeńczyków zbiera swoje kilometry treningowe: w Wienerwaldzie z jego niekończącymi się drogami leśnymi, stromymi podjazdami, krótkimi technicznymi odcinkami i szybkimi asfaltowymi łącznikami między grzbietami pagórków. To właśnie takie tereny są interesujące dla lekkiego e-MTB, takiego jak Scarp, bo tu rozstrzyga się, czy potrafi dotrzymać kroku sportowemu tempu XC, czy stanie się kompromisem. I od razu na wstępie: w sportowych grupach z rasowymi rowerami XC na płaskich odcinkach — zwłaszcza na asfalcie — trudno nadążyć. Jak tylko jedzie się powyżej granicy 25 km/h, kończy się zabawa: wtedy trzeba napędzać 17-kilogramowy rower bez wspomagania. Szczególnie gdy z przodu ktoś na 10-kilogramowej karbonowej rakiecie narzuca tempo.
KTM Macina Scarp SX Prime imponuje znakomitą specyfikacją techniczną. Serce stanowi silnik Bosch Performance Line SX, znany z harmonijnego i dynamicznego wspomagania o momencie 60 Nm, które jest idealne do sportowej jazdy w terenie. 12-biegowa grupa Shimano XTR zapewnia precyzyjne i niezawodne zmiany biegów, nawet w wymagających warunkach. Zestaw uzupełniają wysokiej jakości karbonowe koła, które nie tylko zmniejszają wagę, ale też zwiększają zwrotność i prędkość roweru. Widelec FOX 34 Float i tylny amortyzator FOX Float oferują 140 mm skoku, zapewniając znakomite zawieszenie, które swoje mocne strony pokazuje przede wszystkim na trasach. W sumie komponenty są tak dopasowane, że oferują idealną równowagę między wydajnością a przyjemnością z jazdy.
Dane techniczne
| Tekst | Macina Scarp 29" Premium Carbon SLL-E 140 mm UDH CPT400 Bosch BDU31 / M-4830 | Widelec | FOX 34 Float 29" Factory e-Tune 140 mm Grip2 |
| Amortyzator | FOX Float Factory 2-P 230x60 | Silnik | Bosch Performance Line SX Smart System - 25 km/h / 60 Nm |
| Wyświetlacz | Bosch Mini Remote Flatbar Smart System | Akumulator | Bosch PowerTUBE 400 Wh Smart System compact |
| Ładowarka | Bosch STANDARD Charger 4A Smart System | Przerzutka | Shimano XTR M9100-12 SGS shadow+ |
| Manetki | Shimano XTR M9100-12 | Korba | KTM E-TEAM2 ISIS 170mm Q8 |
| Kaseta | Shimano Deore XT M8100-12 / 10-51T | Łańcuch | Shimano M8100-12 |
| Hamulce | Shimano Deore XT M8100 / M8120 4-Piston | Tarcza | Shimano CL900 CL 180 / 180 Freeza |
| Koło przednie | KTM Prime Carbon Trail 29 CL 110/15TA /622x30TSS made by DT Swiss | Opona przednia | Maxxis Rekon EXO/TR 62-622 |
| Koło tylne | KTM Prime Carbon Trail 29 CL 148/12TA /622x30TSS made by DT Swiss | Chwyty | ESI Chunky silicone |
| Opona tylna | Maxxis Rekon EXO/TR 62-622 | Mostek | FSA NS MTB -10° ICR |
| Kierownica | KTM Prime II flat Carbon 740 mm | Siodełko | Prologo Proxim W450 Sport T2.0 Rails |
| Zestaw sterów | FSA ACR / Acros 1.5" angle limit | Pedały | MTB-Pedal Flat VP-539 nylon |
| Sztyca podsiodłowa | FOX Transfer Factory internal | Maksymalna dopuszczalna masa całkowita | 118 kg |
| Waga | 17,72 kg (waga bez pedałów) | Cena | € 8.399,- (sugerowana cena detaliczna 2025) |
Jeśli chodzi o wyposażenie, jedna tabela mówi więcej niż tysiąc zdjęć, przy czym oczywiście nie szczędziliśmy wysiłków, aby w naszym studio uchwycić wszystkie strony roweru tak dobrze, jak to możliwe. Mówiąc ogólnie, w KTM zamontowano wszystko, co najlepsze i najdroższe; do najważniejszych zalet należą z pewnością przerzutki XTR, karbonowe koła i zawieszenie FOX.
Akumulator firmy Bosch jest zamontowany w dolnej rurze ramy. Uchwyt na bidon nie był zamontowany w naszym rowerze testowym, można go jednak łatwo zamontować na pokrywie akumulatora. Na pokrywie znajduje się kilka zdefiniowanych miejsc, które można przewiercić jako punkty montażowe. Dzięki temu klient końcowy może sam zdecydować, czy uchwyt ma być umieszczony raczej niżej, czy wyżej w trójkącie ramy.
Tech Specs
| M | L | XL | |
|---|---|---|---|
| Długość rury podsiodłowej (mm) | 430 | 450 | 480 |
| Długość górnej rury (mm) | 600 | 620 | 650 |
| Kąt rury podsiodłowej (°) | 76,5 | 76,5 | 76,5 |
| Kąt główki ramy (°) | 66,0 | 66,0 | 66,0 |
| Długość rury sterowej (mm) | 90 | 105 | 120 |
| Długość tylnych widełek (mm) | 451 | 451 | 451 |
| Rozstaw osi (mm) | 1208 | 1231 | 1264 |
| Stack (mm) | 601 | 615 | 629 |
| Reach (mm) | 456 | 472 | 499 |
| Wysokość przekroku (mm) | 809 | 817 | 825 |
| Obniżenie środka suportu (mm) | 30 | 30 | 30 |
Jedną z cech KTM jest również półzintegrowane prowadzenie przewodów przez mostek. Wygląda to całkiem schludnie, bez tej wady, że przy montażu potrzebne są jakieś specjalne narzędzia — albo że przy wymianie kierownicy, jak w rowerze szosowym, trzeba od razu rozebrać cały kokpit. Jedynie centralnie przed mostkiem zamontowane światło może być nieco trudniejsze do zamontowania i wyregulowania niż w tych rozwiązaniach kokpitu, w których przewody biegną bocznie do sterów lub ramy. Za to w rozwiązaniu KTM (FSA-) jest się na pewno po bezpiecznej stronie, jeśli chodzi o ocierające się o stery przewody.
Bosch SX - mały, ale imponujący
Silnik Bosch Performance Line SX pasuje charakterem doskonale do Macina Scarp SX Prime. Ze swoimi 60 Nm wydaje się na papierze umiarkowany, na szlaku jednak wcale nie słaby. Wspomaganie włącza się natychmiast i harmonijnie, sprawia wrażenie dynamiczne i zawsze pozostaje naturalne. Nie ma tu brutalnego kopnięcia jak w CX, lecz sportowe wzmocnienie własnej mocy. Właśnie to sprawia, że SX tak dobrze nadaje się do light-eMTB: jedzie się aktywnie — tylko silniej.
Przede wszystkim na stromych rampach w Wienerwald silnik pokazuje swoje atuty. Techniczne podjazdy udają się kontrolowanie, oddawanie mocy jest dobrze dozowalne i zachowuje trakcję nawet na luźnym podłożu. System zachęca do pedałowania czysto i z naciskiem, zamiast do prostego podciągania się. Podczas normalnej pracy być może jeszcze można wyczuć dodatkowo zoptymalizowane sterowanie silnikiem, ale w tych stromych i technicznych sekcjach upgrade silnika do 60 Nm to świetna rzecz; te 600 W krótkotrwałej mocy szczytowej dokładają swoje, by nie zabrakło mocy w połowie rampy.
Duży plus to system Bosch Smart w połączeniu z aplikacją Flow. Za pomocą aplikacji tryby wspomagania można dostosować indywidualnie – od efektywnego po agresywny. Szczególnie podczas dłuższych wycieczek pomocne było ustawienie charakterystyki nieco oszczędniej, aby przeciwdziałać "strachowi przed ostatnim paskiem". Wskaźnik zasięgu i dane jazdy dodatkowo dostarczają realistyczną ocenę, ile zapasu pozostało jeszcze w akumulatorze. Bardzo udana jest też integracja kontrolera systemu w górnej rurze. Minimalistyczny wskaźnik LED dyskretnie wkomponowuje się w design ramy i dostarcza wszystkich istotnych informacji o stanie naładowania i trybie jazdy. W połączeniu z Mini Remote na kierownicy system można obsługiwać intuicyjnie i szybko, bez potrzeby dużego, topornego wyświetlacza dominującego kokpit. To sprawia, że wygląda to znacznie bardziej sportowo i schludnie niż przewymiarowane rozwiązania ekranowe niektórych Full-Power-Bikes. Właśnie tak wyobraża się nowoczesne Light-eMTB: zredukowane, funkcjonalne i bez zbędnych rozproszeń.
Podsumowując, Bosch SX nie jest silnikiem do maksymalnego zasięgu czy brutalnej mocy, lecz dla sportowych rowerzystów, którzy szukają lekkiego roweru elektrycznego z naturalnym poczuciem prowadzenia. I właśnie w tej roli przekonuje.
400 Wh - i "strach przed ostatnią kreską"
Akumulator 400 Wh jest jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem. Sprawia, że rower jest lekki, zwrotny i daje dużo frajdy w prowadzeniu, ale jednocześnie zmusza do myślenia. I to bardzo. Po około 50 kilometrach i dobrych 1000 metrach przewyższenia moje bardziej sportowe rundy zwykle się kończyły — szczególnie podczas szybszych jazd w grupie, gdy od czasu do czasu korzysta się z wyższego trybu wspomagania. Im zimniej robiło się na dworze, tym szybciej topniał zasięg. W ostatnich tygodniach, przy temperaturach niewiele powyżej zera, można było wręcz obserwować, jak procentowy wskaźnik kurczy się. Na „strach przed ostatnią kreską” można wprawdzie, jak wspomniano, częściowo zaradzić przez aplikację i łagodne zaprogramowanie trybów jazdy. Mimo to to uczucie często wisiało nade mną niczym miecz Damoklesa. Czy jeszcze przejadę ten ostatni zjazd? Czy odpuszczam zjazd, bo potem czeka 300‑metrowe podejście? Takie taktyczne rozważania po prostu należą do jazdy na Scarpie SX. Dwa razy się przeliczyłem; dwa razy akumulator był rozładowany. Całkowicie. A kto myśli, że light‑eMTB bez wsparcia akumulatora „i tak nie jest takie złe”, niech spróbuje przejechać 20 km do domu pedałując 17‑kilogramowy rower z szerokimi oponami, pełnym trailowym osprzętem i bez silnika. Subiektywnie było to jak 300 watów, żeby utrzymać prawie 20 km/h — po płaskim! — i to z nogami, które w zasadzie już domagały się odpoczynku. Nawet przy dużej dobrej woli przestało to być zabawne.
Prowadzenie - niemal zapomina się, że to rower elektryczny
To, w czym Scarp SX Prime jest jednak wyjątkowo dobry, to jazda. I to naprawdę dobra. Dzięki 140 mm skoku zawieszenia i lekkiej karbonowej ramie sprawia wrażenie bardziej sportowego roweru typu downcountry niż klasycznego e‑MTB. Na flowowych trasach w Lesie Wiedeńskim pokazuje swoją zwinność. Szybkie zmiany kierunku, ciasne zakręty, drobne fale – rower reaguje precyzyjnie i bezpośrednio. Niemal zapomina się, że zamontowano w nim silnik. Zwłaszcza w porównaniu z ciężkimi e‑bike’ami full‑power Scarp wydaje się żywy, niemal rozbrykany. Zawieszenie pracuje wrażliwie, nie będąc przy tym zbyt miękkim. Pochłania korzenie i drobne krawędzie bez zarzutu, ale zapewnia wystarczające podparcie do aktywnej jazdy. To właśnie to połączenie czyni go idealnym towarzyszem dla sportowo nastawionych rowerzystów.
Napęd i wydajność hamulców na najwyższym poziomie
Mechaniczna przerzutka Shimano XTR 12-biegowa to poezja. Precyzyjna, szybka w działaniu, niezawodna – nawet w błocie i w zimowych warunkach. I szczerze: nie odczuwa się tu potrzeby wersji elektronicznej. XTR po prostu działa. Kropka. Bez dodatkowych regulacji, żadnej dramy. Również hamulce Shimano XT z 4 tłoczkami zapewniają konsekwentnie mocne hamowanie. Nawet podczas długich zjazdów w południowym Lesie Wiedeńskim punkt hamowania pozostaje stabilny. Ten 17-kilogramowy sprzęt można w każdej chwili pewnie wyhamować. Brak niespodzianek, brak utraty skuteczności hamowania – po prostu niezawodne.
Maxxis Rekon – szybki, ale nie na każdą pogodę
W suchych warunkach opony Maxxis Rekon są naprawdę dobre.
Dobrze się toczą, zapewniają wystarczającą przyczepność i pasują idealnie do sportowego charakteru roweru.
Zwłaszcza na drogach leśnych i utwardzonych trasach świetnie harmonizują z lekką koncepcją całości.
Jednak gdy zrobi się mokro, ślisko lub pojawi się dużo wystających korzeni, zaczynają osiągać swoje granice.
W późnej jesieni i zimą zauważyłem, że z nieco większym bieżnikiem i bardziej przyczepną mieszanką jeździłoby się znacznie spokojniej.
Kto jeździ na Scarpie przez cały rok, powinien tu rozważyć wymianę opon.
Design - sportowy, przejrzysty, charakterystyczny
Pod względem wyglądu Macina Scarp SX Prime prezentuje się z wyraźnymi liniami ramy i bardzo uporządkowaną sylwetką. Szczególnie rzuca się w oczy umieszczenie amortyzatora w górnej rurze – zintegrowane, ale wciąż widoczne. Nadaje to rowerowi wyróżniający się, nowoczesny wygląd. Dźwignia blokady amortyzatora jest jednak trochę kłopotliwa do dosięgnięcia, zwłaszcza w trakcie jazdy. Trzeba tu albo trochę wprawy, albo krótkiej chwili koncentracji. Lakier w świeżym, szlachetnym niebieskim wygląda na wysokiej jakości i przyjemnie wyróżnia się z typowej czarno-szarej monotonii, nie będąc nachalnym. Prawdziwy przyciągacz wzroku – szczególnie przy słońcu w lesie.
Mostek ze zintegrowanymi przewodami wizualnie początkowo wymaga pewnego przyzwyczajenia. System ma jednak praktyczną zaletę: wymiana kierownicy jest stosunkowo prosta i szybka, bez konieczności rozbierania połowy roweru. Funkcja ponad purystyczną estetyką – i to całkiem sensownie zrealizowane.
Wrażenia NoSane'a
Po tym, jak Lukas zakończył swoją recenzję, mogłem jeszcze przejechać kilka rund i zebrać kilka wrażeń ze swojej perspektywy:
Po zachowaniu jezdnym KTM widać wyraźnie, że takie Light-E-MTB jest znacznie bliższe „Biobike” niż Full-E-MTB. Jest o wiele lżejsze w prowadzeniu i bardziej zwrotne niż mój e‑rower z CX Gen4, a przez to wyraźnie bardziej figlarne na szlaku. Bosch SX ze wszystkimi aktualizacjami ma niewątpliwie istotny udział w tym, że często ma się wrażenie bycia po prostu w świetnej formie, a nie napędzanym silnikiem.
W trybie Turbo moim zdaniem potrzeba bezpośredniego porównania z Full‑Power‑MTB, by od razu zauważyć różnicę w osiągach. Nawet z ciężkim plecakiem fotograficznym nie brakowałoby mi maksymalnej mocy.
Jeśli chodzi o baterię, mogę sobie wyobrazić, że jest podobnie jak w samochodach elektrycznych: mniejszy akumulator szybciej pracuje na granicy wydajności i w tym zakresie wcześniej się załamuje. W trybach Eco i Tour akumulator trzyma stosunkowo stabilnie, jednak po przełączeniu w tryb Turbo można wręcz patrzeć, jak kreski znikają.
Uważam jednak, że Range‑Extender tutaj zdziałałby cuda — także psychologicznie.
KTM Macina Scarp SX Prime
| Podsumowanie | |
|---|---|
| Rok modelowy: | 2025 |
| Czas recenzji: | 4 miesiące / 500 km |
| Cena: | € 8.399,- (suger. cena detaliczna) |
| + | Świetne prowadzenie |
| + | Harmonia pracy silnika |
| + | Wysokiej jakości komponenty |
| + | Wydajność hamulców i zmiany biegów |
| + | Design i integracja |
| o | Zasięg jako kompromis |
| o | Wydajność opon zależna od bieżnika |
| Ocena BB: | Zabawny, zwinny e-trailbike z najwyższej półki |
Od jesieni 2025 do lutego 2026 Scarp SX Prime dostarczył mi wielu metrów przewyższeń i równie wielu wniosków. Jest lekki, mocny, wyposażony w wysokiej jakości komponenty i na trasach daje ogromną frajdę. Silnik, napęd i hamulce pracują na najwyższym poziomie. Ale też stawia wymagania — zwłaszcza jeśli chodzi o zasięg. Dwóch powrotów do domu bez akumulatora się tak szybko nie zapomina.
W gruncie rzeczy to rower dla sportowych rowerzystów i rowerzystek, którzy dokładnie wiedzą, czego chcą:
maksymalna wydajność na trasie przy minimalnej masie — i którzy są gotowi radzić sobie z małym akumulatorem.
Kto potrafi to zaakceptować, otrzyma bardzo dobre lekkie eMTB. Kto stawia pewność zasięgu ponad wszystko, powinien może pomyśleć o nieco większym modelu — lub przynajmniej zawsze mieć oko na ostatnią kreskę.
- Zakładka


