Garmin Edge 1060 zaprezentowany: oto nowości względem Edge 1050
20.10.26 14:26 12026-10-20T14:26:00+02:00Text: PM, Erwin Haiden (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: Garmin, Erwin HaidenGarmin wprowadza Edge 1060, nowy licznik rowerowy z najwyższej półki. Ekran 3,5 cala pozostał, obudowa się skurczyła, a oprócz sterowania głosowego, GPS 5 Hz i nowych funkcji treningowych po raz pierwszy pojawiło się także Reverse Charging. Przedstawiamy najważniejsze nowości, dane techniczne i różnice względem Edge 1050.20.10.26 14:26 742026-10-20T14:26:00+02:00Garmin Edge 1060 zaprezentowany: oto nowości względem Edge 1050
20.10.26 14:26 742026-10-20T14:26:00+02:00 PM, Erwin Haiden (Przetłumaczone przez SI) Garmin, Erwin HaidenGarmin wprowadza Edge 1060, nowy licznik rowerowy z najwyższej półki. Ekran 3,5 cala pozostał, obudowa się skurczyła, a oprócz sterowania głosowego, GPS 5 Hz i nowych funkcji treningowych po raz pierwszy pojawiło się także Reverse Charging. Przedstawiamy najważniejsze nowości, dane techniczne i różnice względem Edge 1050.20.10.26 14:26 742026-10-20T14:26:00+02:00Jeśli jest jakieś urządzenie elektroniczne, bez którego nie chciałbym już ruszać na wycieczki i fotograficzne wypady, to jest nim mój Garmin Edge. Niekoniecznie dlatego, że regularnie potrzebuję wszystkich metryk treningowych i funkcji analitycznych, lecz dlatego, że połączenie map, nawigacji, integracji z czujnikami i całej masy drobnych udogodnień działa już zadziwiająco dobrze.
Już po całym sezonie z modelem opisanym w artykule Garmin Edge 840 w długoterminowej recenzji mój wniosek był dość jednoznaczny: największą zaletą obecnej generacji Edge nie jest wyłącznie jej niemal nieogarniony zakres funkcji, lecz fakt, że Garmin czyni je coraz bardziej przystępnymi.
W nowym Edge 1060 Garmin konsekwentnie podąża tą drogą. Następca Edge 1050 jest mniejszy i lżejszy, otrzymał dodatkowe przyciski, a teraz można nim również sterować głosowo. Do tego dochodzą wyższa częstotliwość zapisu GPS, nowe funkcje oprogramowania oraz możliwość zasilania innych urządzeń za pośrednictwem Edge.
Wszystko to ma jednak swoją cenę: za nowy flagowy model Garmin życzy sobie 799,99 euro.
Duży ekran, mniejsza obudowa i wreszcie znowu przyciski.
Pierwsza ocena Edge 1060 według NoSane’aMniejsza obudowa, równie duży ekran
Pierwsza dobra wiadomość dotyczy wymiarów. O ile Edge 1050 ze swoim dużym ekranem był na kierownicy całkiem pokaźnym klockiem, nowy 1060 skurczył się przede wszystkim na długość.
Przy wymiarach 58,5 × 107 × 16,3 milimetra jest o 11,5 milimetra krótszy od poprzednika. Garmin odchudził go również pod względem masy: zamiast 161 gramów Edge 1060 waży według specyfikacji zaledwie 142 gramy.
Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to wielką różnicą, ale oznacza przecież oszczędność masy na poziomie około dwunastu procent. Z mojego punktu widzenia znacznie ciekawsza jest jednak bardziej kompaktowa konstrukcja. Zwłaszcza przy krótkich mostkach, kokpitach aero albo i tak już mocno zastawionej kierownicy każdy milimetr może się przydać.
Garmin nadal stosuje 3,5-calowy ekran LCD o rozdzielczości 480 × 800 pikseli. Wielkość i rozdzielczość wyświetlacza pozostają więc bez zmian. Za to Garmin zmieścił tę samą powierzchnię ekranu w znacznie mniejszej obudowie.
Ekran dotykowy i przyciski: to, co najlepsze z obu światów?
Jedną z najważniejszych dla mnie cech Edge 840 było połączenie ekranu dotykowego z klasycznymi przyciskami. Na co dzień robi to różnicę zwłaszcza wtedy, gdy podczas jazdy w rękawiczkach albo w deszczu nie jesteśmy skazani na jeden konkretny sposób obsługi.
Edge 1060 również łączy teraz ekran dotykowy z przyciskami, podczas gdy Edge 1050 był obsługiwany wyłącznie dotykowo.
Dla mnie to jedna z najbardziej sensownych zmian w nowej generacji. Dopiero praktyczna recenzja pokaże jednak, jak konsekwentnie Garmin wdrożył obsługę przyciskami i czy za ich pomocą można równie łatwo korzystać ze wszystkich najważniejszych funkcji.
Sterowanie głosowe: praktyczny pomocnik czy kolejny gadżet?
Jeszcze ciekawiej robi się w przypadku sterowania głosowego. Edge 1060 ma wbudowany mikrofon i potrafi wykonywać wybrane funkcje za pomocą poleceń głosowych.
Pomysł jest zasadniczo zrozumiały: podczas zjazdu, tłuczenia się po kiepskim odcinku gravelowym czy jazdy w grubych zimowych rękawiczkach lepiej jak najmniej stukać w ekran.
To, czy sterowanie głosowe okaże się równie użyteczne jak dodatkowe przyciski, zależy jednak od kilku czynników: jak niezawodnie urządzenie rozpoznaje polecenia przy szumie wiatru? Jak dobrze działa w głośnym otoczeniu? I jakie czynności w ogóle da się wykonać głosowo?
Na te pytania nie odpowie żadna specyfikacja.
Głośnik wraz z cyfrowym dzwonkiem rowerowym miał już Edge 1050. W modelu 1060 nowością jest więc przede wszystkim połączenie mikrofonu ze sterowaniem głosowym.
GPS 5 Hz oraz nowe funkcje MTB i treningowe
Garmin rozszerza również funkcje GPS i treningowe.
Oprócz wielozakresowego GNSS Edge 1060 obsługuje zapis GPS z częstotliwością do 5 Hz. Zamiast rejestrować tylko jeden punkt pozycji na sekundę, jak przy standardowym zapisie sekundowym, w odpowiednich warunkach może zapisywać ich nawet pięć. Wyższa częstotliwość ma zapewniać bardziej szczegółowe ślady GPS przede wszystkim podczas szybkich zmian kierunku i na krętych trasach. Jak duża okaże się rzeczywista korzyść, dopiero się przekonamy. W każdym razie nowe analizy MTB nie zdołały nas w pełni przekonać już w przypadku Garmin Edge MTB. Być może Garmin poprawił to w nowym flagowcu.
Do tego dochodzą nowe lub rozszerzone funkcje dla riderów enduro i downhill oraz inteligentne przypomnienia o odżywianiu. Informacje pogodowe również mają być mocniej zintegrowane z obsługą urządzenia.
Ważna informacja dla właścicieli dotychczasowego topowego modelu: nie wszystkie nowości programowe będą zarezerwowane wyłącznie dla Edge 1060. Garmin planuje udostępnić między innymi zapis GPS 5 Hz, nowe funkcje MTB, przypomnienia o odżywianiu i funkcje pogodowe także w Edge 1050 poprzez aktualizację oprogramowania.
Kto już ma model 1050, powinien więc dokładnie rozróżnić, które usprawnienia rzeczywiście wymagają nowego sprzętu, a z których będzie można w przyszłości korzystać również na posiadanym urządzeniu.
Reverse Charging: Edge jako awaryjne źródło energii
Kolejną nowością sprzętową jest tak zwane Reverse Charging.
Dzięki niemu Edge 1060 może w razie potrzeby zasilać inne kompatybilne urządzenie. Mogłoby to być przydatne na przykład podczas dłuższych wycieczek, gdy po drodze zabraknie energii w którymś z akcesoriów.
Na razie nie wiadomo, ile energii można sensownie przekazać w praktyce i jakie urządzenia najlepiej zasilać w ten sposób.
Bo oczywiście obowiązuje prosta zasada: energii przekazanej innym urządzeniom zabraknie później w akumulatorze samego Edge. Reverse Charging należy więc traktować raczej jako dodatkową opcję awaryjną, a nie zamiennik powerbanku.
Czas pracy: nadal do 20 lub 60 godzin
- Do 20 godzin przy intensywnym użytkowaniu
- Do 60 godzin w trybie oszczędzania energii
Jak zawsze trzeba pamiętać, że jasność ekranu, tryb satelitarny, sparowane czujniki, nawigacja i inne aktywne funkcje mogą wyraźnie wpłynąć na rzeczywisty czas pracy.
Właśnie połączenie dużego ekranu o wysokiej rozdzielczości, wielozakresowego GNSS i nowych funkcji sprawia, że realistyczny test akumulatora zapowiada się ciekawie. Same dane producenta mówią przecież niewiele o tym, ile godzin urządzenie rzeczywiście wytrzyma podczas długiej wycieczki z ciągle wyświetlaną mapą, pomiarem mocy, radarem i nawigacją.
| Cecha | Garmin Edge 1060 |
|---|---|
| Wymiary | 58,5 × 107 × 16,3 mm |
| Masa | 142 g |
| Wyświetlacz | LCD 3,5 cala, ekran dotykowy |
| Rozdzielczość | 480 × 800 pikseli |
| Obsługa | Ekran dotykowy i przyciski |
| Pamięć wewnętrzna | 64 GB |
| Systemy satelitarne | GPS, GLONASS, Galileo |
| Wielozakresowy GNSS | Tak |
| Zapis GPS | Do 5 Hz |
| Czujniki | Barometr, magnetometr, akcelerometr, żyroskop, czujnik światła otoczenia |
| Łączność | ANT+, Bluetooth, WLAN |
| Mikrofon / sterowanie głosowe | Tak |
| Głośnik / cyfrowy dzwonek | Tak |
| Garmin Pay | Tak |
| Reverse Charging | Tak |
| Czas pracy, intensywne użytkowanie | Do 20 godzin |
| Czas pracy, tryb oszczędzania energii | Do 60 godzin |
| Wodoszczelność | IPX7 |
| Cena (sugerowana cena detaliczna w Austrii) | 799,99 euro |
Źródło: informacje produktowe Garmin. Czasy pracy są danymi producenta.
Garmin Edge 1060 vs. Edge 1050: co naprawdę jest nowe?
Jak wiadomo, jedna tabela mówi więcej niż tysiąc słów – przynajmniej jeśli jest dostatecznie długa. Porównanie Edge 1050 i Edge 1060 da się jednak na szczęście streścić całkiem zwięźle.
| Cecha | Edge 1050 | Edge 1060 |
|---|---|---|
| Wymiary | 60,2 × 118,5 × 16,3 mm | 58,5 × 107 × 16,3 mm |
| Masa | 161 g | 142 g |
| Wyświetlacz | 3,5 cala | 3,5 cala |
| Rozdzielczość | 480 × 800 pikseli | 480 × 800 pikseli |
| Obsługa | Ekran dotykowy | Ekran dotykowy + przyciski |
| Pamięć | 64 GB | 64 GB |
| Sterowanie głosowe | Nie | Tak |
| Mikrofon | Nie | Tak |
| Głośnik / dzwonek | Tak | Tak |
| Reverse Charging | Nie | Tak |
| GPS 5 Hz | Planowany w aktualizacji | Tak |
| Nowe funkcje MTB i treningowe | Częściowo planowane w aktualizacji | Tak |
| Czas pracy przy intensywnym użytkowaniu | Do 20 h | Do 20 h |
| Czas pracy w trybie oszczędzania energii | Do 60 h | Do 60 h |
Porównanie na podstawie informacji produktowych Garmin. Aktualizacje planowane dla Edge 1050 nie są jeszcze dostępnymi funkcjami.
Porównanie dość wyraźnie pokazuje, na czym Garmin skupił się w nowym modelu.
Najważniejsze nowości sprzętowe to bardziej kompaktowa i lżejsza obudowa, dodatkowe przyciski, mikrofon do poleceń głosowych oraz Reverse Charging.
W przypadku wyświetlacza, pamięci i czasu pracy wiele pozostaje natomiast bez zmian. A z części nowych funkcji programowych skorzystają również obecni właściciele Edge 1050.
Więcej funkcji to fajna rzecz. Czasem jednak mniej znaczy więcej.
mój apel o prostą obsługęPierwsza ocena: sensowny krok, ale nie obowiązkowy upgrade
Już w przypadku Edge 840 połączenie przycisków i ekranu dotykowego było dla mnie ważnym powodem, by wybrać właśnie ten model zamiast innych wariantów. To, że Garmin wdraża tę koncepcję również w dużym flagowcu, wydaje mi się logicznym krokiem.
Do tego dochodzi bardziej kompaktowa obudowa. Duży ekran jest bez wątpienia wygodny podczas nawigowania, ale równie mile widziane jest urządzenie, które możliwie dyskretnie siedzi na kierownicy. Nowy 1060 stara się lepiej połączyć obie te cechy.
Sterowanie głosowe brzmi interesująco, ale musi dopiero udowodnić swoją praktyczną wartość. Podobnie jest z zapisem GPS 5 Hz i Reverse Charging: to technicznie ciekawe dodatki, których rzeczywista przydatność będzie prawdopodobnie mocno zależeć od konkretnego zastosowania.
Właściciele Edge 1050 mogą więc podejść do sprawy dość spokojnie. Kto jest zadowolony z obsługi dotykowej i potrafi obejść się bez nowych funkcji sprzętowych, najprawdopodobniej i tak otrzyma część nowości programowych w aktualizacji.
Kto natomiast przesiada się ze starszego Edge, często korzysta z nawigacji i ceni duży ekran, znajdzie w Edge 1060 bogato wyposażony, kompletny pakiet.
799,99 euro to jednak konkretna kwota nawet jak na licznik rowerowy z najwyższej półki. O tym, czy nowy Garmin uzasadnia dopłatę względem poprzednika lub tańszych modeli Edge, zdecydują przede wszystkim obsługa i codzienna użyteczność nowych funkcji.
Do tego czasu moja osobista lista życzeń pod adresem Garmin pozostaje na szczęście krótka: mniej skomplikowana obsługa, czytelniejsze menu, jak najmniej grzebania przy kierownicy, a przede wszystkim płynniejsze przesuwanie i powiększanie mapy. Właśnie pod tymi względami Edge 1060 będzie musiał się wykazać w praktycznej recenzji.
Linki:
- Zakładka





