E-Bike & Hike wokół Ischgl
21.06.24 09:02 4.4432024-06-21T09:02:00+02:00Text: NoMan (Przetłumaczone przez SI)Zdjęcia: Erwin Haiden, Lukas SalzerWysokie szczyty, czyste jeziora. Osoby łączące różne aktywności oraz te, które dopiero chcą zacząć, znajdą w Paznaun idealne warunki dla sportowego duetu: jazdy na rowerze i wędrówek, z doskonałymi chatkami jako punktami przesiadkowymi. Przetestowaliśmy to na Hohe Köpfe i Berglisee.21.06.24 09:02 4.4572024-06-21T09:02:00+02:00E-Bike & Hike wokół Ischgl
21.06.24 09:02 4.4572024-06-21T09:02:00+02:00 NoMan (Przetłumaczone przez SI) Erwin Haiden, Lukas SalzerWysokie szczyty, czyste jeziora. Osoby łączące różne aktywności oraz te, które dopiero chcą zacząć, znajdą w Paznaun idealne warunki dla sportowego duetu: jazdy na rowerze i wędrówek, z doskonałymi chatkami jako punktami przesiadkowymi. Przetestowaliśmy to na Hohe Köpfe i Berglisee.21.06.24 09:02 4.4572024-06-21T09:02:00+02:00W jeziorze Brüllersee panuje prawdziwe piekło: Dziesiątki małych kijanek wiją się przez płytkie wody przybrzeżne; setki już znacznie większych posuwają się naprzód dzięki swoim mocnym ogonom i zarysowującym się nóżkom tak szybko, że ludzkie oko ledwo za nimi nadąża. Nartniki śmigają jak strzały nad krystalicznie czystym zbiornikiem wodnym. Tuż nad nimi dwa ważki tańczą swój taniec weselny lub kłócą się na śmierć i życie, kto to wie. A potem płaski kamień dotyka powierzchni wody, raz, dwa razy, trzy razy…
„Siedem razy!”, wymyka się mi z podziwem, ale nieproporcjonalnie głośno. Bo choć życie w i nad tym mokrym klejnotem roi się – wokół panuje absolutna samotność i cisza, i właściwie nie przystoi mi jej zakłócać. Ale siedem odbić przy „Stoaplattln” to coś, co zasługuje na rekord i spontaniczne wyrazy szacunku – niezależnie od pięknej scenerii czy przestrzeni do odwrotu.
Ten, który takie rekordy osiąga z łatwością, nazywa się Patrick Zangerl, jest hotelarzem i przewodnikiem MTB w Ischgl, a poza „Stoaplattln” wykazuje się również znacznym talentem ruchowym. Jego umiejętności techniczne w sporcie MTB, którego nie nauczył się w młodych latach, są tego imponującym dowodem.
I tam, gdzie okazuje swoje umiejętności rzutowe, zabijając czas, aż fotograf dogoni, jest cicha, mało odwiedzana strona jego ojczyzny: Verwall, „góry graniczne” między Tyrolem a Vorarlbergiem.
MTB-Eldorado + Raj dla pieszych = Ischgl Bike & Hike
Paznaun: idealne dla osób łączących różne aktywności!Jesteśmy znowu w Paznaun, wykorzystujemy naszą wizytę na 28. Ischgl Ironbike na kilka dodatkowych kilometrów i tras.
Wypożyczone Simplon Rapcon Pmax z potężnym wsparciem Bosch CX to nasze wybrane sprzęty sportowe. A Patrick Zangerl, głowa oferty "guided riding" w Bike Skull oraz zarządca 35 łóżek, które oferuje w Klaushof w pokojach lub apartamentach z opcją śniadania, towarzyszy nam w pierwszym dniu.
Wspomniane jezioro Brüllersee znajduje się tylko kilka metrów wysokości poniżej Hohe Köpfe, szczytu o wysokości 2.608 m, położonego nieco na zachód od schroniska Friedrichshafener Hütte. Do tego słynnego z widoków i kulinariów domu Alpenverein dotarliśmy przyjemnie i lekko dzięki wysokiej jakości E-MTB. Następnie przesiadaliśmy się i zsiadaliśmy z siodeł. Do krzyża na szczycie idzie się już tylko siłą mięśni, bez rowerów.
Ponieważ Bike & Hike, jak usłyszeliśmy od przedstawicieli turystyki, jest w Silvretta Bike Arena wręcz naturalnym sposobem łączenia zainteresowań sportowych: do podejść, wjazdów i zjazdów prosimy korzystać z doskonale rozwiniętej sieci tras MTB, wybierając w zależności od umiejętności, kondycji i zainteresowań spośród licznych leśnych dróg, ścieżek i szlaków. Tam, gdzie zbocza są strome, trasy narażone, a ścieżki nieprzejezdne, po prostu dokłada się marsz, aby dotrzeć do pożądanego szczytu, jeziora górskiego lub przełęczy.
Zresztą Ischgl nie byłby Ischgl, gdyby TVB nie wykorzystał tej geograficznie narzucającej się okazji profesjonalnie - z licznymi propozycjami tras, specjalnie zaprojektowanymi stojakami na rowery aka Radlständer i własną stroną informacyjną na stronie głównej.
Nowości 2024: Silva Trails i więcej
Jak dotąd, wszystko dobrze. Tylko pogoda początkowo stanowczo sprzeciwiła się przewidywanym idealnym warunkom i zepsuła nam wczesny poranek uporczywym mżawym deszczem. Ale w końcu ostatni klucz imbusowy został użyty w dobrze wyposażonym garażu rowerowym Patryka do rzekomych prac regulacyjnych, a najbardziej skrupulatne ustawienie zawieszenia zostało zakończone. Nie mając już wymówek, wyruszyliśmy z Klaushofu, strategicznie położonego przy Rossbodenweg na końcu Ischgl w kierunku Mathon.
Ironbikerzy znają ten drogę towarową biegnącą powyżej doliny i Trisanny w przeciwnym kierunku, gdzie ich trasa wiedzie trochę "górą", przez ścieżkę wysokościową.
Naszym znaną z zeszłorocznej wycieczki do Nowej Chaty Heilbronnera była przyjemnie płaska opcja na rozgrzewkę. I rzeczywiście, ostatnio podziwiane fioletowe kwiaty, soczyste łąki i ostre wieże kościelne również tym razem nie kazały na siebie długo czekać.
Inaczej niż ostatnio, skręciliśmy już niedługo po Mathon i kierowaliśmy się w górę przy charakterystycznej kaplicy Lourdes w Valzur.
Gdyby skarga rzecznika ochrony środowiska nie opóźniła projektu, prawdopodobnie nalegalibyśmy na wycieczkę do nowego parku tras Galtür. Jednakże nie było nic do stracenia - Silva Trails otworzy swoje bramy dopiero tego lata.
Trailpark Galtür? Dokładnie tak. Od 14 lipca 2024 roku, ten uzdrowiskowy zakątek na końcu doliny stanie się nowym hotspotem MTB dla rodzin, początkujących, ale także zaawansowanych. Serce Silva Trails stanowi 6,67 kilometrowa trasa z płynnymi zakrętami i kilkoma elementami Northshore, prowadząca z górnej stacji Alpkogelbahn w dół doliny, o stopniu trudności od S0 do S2. Dodatkowy, 1,4 kilometrowy szlak o stopniu trudności od S0 do S3 kończący się przy Faulbrunn Alm uzupełnia ofertę startową. Trzy kolejne trasy są w planach.
Jako przygotowanie do zjazdowej zabawy służy teren treningowy przy dolnej stacji z elementami o stopniach trudności od S0 do S3, oraz 800 m² duży pumptrack.
Aby nowości były jeszcze bardziej ekscytujące, od sezonu 2024 dwa wymagające szlaki górskie wprowadzą świeżość do Silvretta Bike Arena, która będzie również nosić nazwę „Samnaun”. Ci, którzy sądzą, że te nowe trasy szczególnie przemierzają obszar graniczny ze Szwajcarią, mają rację.
Imponujące 1.330 metrów różnicy wysokości między stacją górską Flimjochbahn a środkową stacją kolejki linowej Silvretta oferuje 16,3-kilometrowy szlak Vesil. Z tym samym punktem startowym, ale z metą przy schronisku Heidelberger Hütte, czeka również Fimba Trail (12,8 km), który miejscami prowadzi odważnie pod górę. Oba szlaki prowadzą przez Greitspitze (2.872 m), jako najwyższy punkt, i oba są klasyfikowane w czerwonym zakresie trudności S2 do S3.
Całkowity licznik tras zwiększa się dzięki tym dodatkom do imponujących 88,8 kilometrów tras, które można rozłożyć na jedenaście linii o różnych stopniach trudności. Na lato 2025 planowane są już kolejne szlaki.
2024 nowość: Trailpark Galtür, Vesil Trail, Fimba Trail
Arena Rowerowa Silvretta Ischgl/Samnaun rośnie!Schronisko Friedrichshafener – Hohe Köpfe
Ale odbiegam od tematu, właściwie to Bike & Hike było naszym tematem. No cóż, tak to jest, kiedy E-bike'y tak bardzo ułatwiają pokonanie nadchodzących 750 metrów wysokości, że zawsze zostaje czas i energia na pogawędki i rozmowy!
Dokładnie w momencie, gdy osiągnęliśmy granicę lasu, pogoda w końcu zaczęła odpowiadać prognozom i słońce wyszło - właśnie w porę, aby odpowiednio oświetlić bajeczną górską scenerię, którą stopniowo zdobywaliśmy: po prawej ostre szczyty i długi rów wodny, po lewej jeszcze mokry od deszczu, błyszczący szczyt i wkrótce cały grzbiet. Tu kozica, tam świstak, a tam, czy to nie jest nawet koziorożec? Wprawne oko Patryka, certyfikowanego, ale obecnie nieaktywnego myśliwego, ujawniło nam wiele specjalnych wglądów w cuda natury.
Potem pojawił się lodowiec Jamtalferner na zdjęciu, i oczywiście próbowaliśmy dostrzec ślady ubiegłorocznego osuwiska na Fluchthorn, ale bezskutecznie.
W końcu chmury całkowicie się rozwiały i przed nami, zdumionymi mieszkańcami miast, wszystko było gotowe, co stanowi o Paznaun – również w kierunku doliny w stronę Kappl, a zwłaszcza patrząc na wschód, gdzie imponujące instalacje wyciągów narciarskich Silvretta Ski-Arena wbijają się w zbocza grupy Samnaun. Nawet zbiornik wodny Silvretta przez chwilę był widoczny jako turkusowa linia w niemal nieskończonym falującym morzu skał. A z góry już witała nas Chatka Friedrichshafen z jej kamiennymi murami i turkusowo-biało-pasiastymi okiennicami.
Na razie jednak zostawiliśmy to zachęcające zgrupowanie po prawej stronie i pedałowaliśmy dalej płaską drogą leśną w kierunku Muttenjoch, aż trasa, oznaczona jako 502A (która zresztą prowadzi dalej do Nowej Chatki Heilbronner), po przekroczeniu Pachtlbach skręciła w prawo i stała się ścieżką turystyczną.
Nasze Simplony nie parkowały więc tak dostojnie i bezpiecznie jak w przeznaczonym do tego rowerowym depozycie przy schronisku Friedrichshafen. W zamian za to zaoszczędzilibyśmy sobie półtora kilometra marszu po szutrowej drodze w drodze powrotnej.
Ledwie ustawiliśmy i zabezpieczyliśmy E-MTB, prawdziwe życie znów nas dopadło: ledwo 2.300 m n.p.m. i wkrótce strome podjazdy na 30, 40, a nawet prawie 50% - to się brutalnie wpisuje w płaskowyżowe płuca i mięśnie nóg, zwłaszcza gdy tempo dyktuje były paralotniarz, potem zawodnik XC, maratończyk na rowerze szosowym, a teraz tenisista!
Wysokie Szczyty początkowo nie okazywały litości. Najbardziej stromemu fragmentowi południowego zbocza uniknęliśmy na razie, pozostając na drodze do przełęczy Muttenjoch. Jednak z chwilą skrętu w prawo na szlak Georga-Prassera (nr 515) na wysokości 2435 m, okres przyzwyczajania się i adaptacji do innych ruchów definitywnie się zakończył.
To tylko 100 metrów wysokości, które od tego skrzyżowania wznoszą się dość stromo; potem zbocze opada, tworząc kamienny kocioł, który mieści wspomniane jezioro Brüllersee. Ale te 100 metrów wysokości było trudne, zwłaszcza że słońce tymczasem zaczęło mocno grzać, wiatr, który był odczuwalny jeszcze na drodze leśnej, wydawał się ucichnąć, a podłoże z licznymi, grubymi głazami, toczącymi się kamieniami i śliskim żwirem nie było najbardziej stabilne.
Tutaj, otoczeni przez Glatter Berg, Vertinesberg i Vertineskopf, pasmo Verwall nie wydawało się szczególnie urocze. Na pierwszy rzut oka wydawało się być jedynie szorstkim nagromadzeniem gnejsów i łupków, które układały się w nieskończone, delikatne warstwy i różnorodne błyski.
Ale nawet ta pozornie bezbarwna i bezżyciowa skała przy bliższym przyjrzeniu miała swoje porosty, które pokrywały ją jaskrawozielonym kolorem, swoje trawy, które z niej wyrastały, swoje kwiaty, dla których minimalne ilości ziemi w szczelinach wystarczały za źródło pożywienia.
Między stromym odcinkiem a jeziorem Brüllersee teren w końcu stał się bagnisty. Przez kotlinę przepływa strumyk; dziwaczne poduszki mchu, ładne kwiatki i wszędzie mokra ziemia. Potem znowu krótki marsz przez skaliste tereny, prosta wspinaczka przez skały i urwiska, i już jesteśmy na górze, na wysokości 2608 m, na szczycie Hohe Köpfe, przed 360° panoramą, która nie ma sobie równych.
Chociaż życie tętni kilka metrów niżej, przy jeziorze Brüllersee, tutaj, w obliczu krzyża na szczycie i wszystkich innych gór, spowalnia się zdecydowanie. Gdyby nie wiatr świszczący nad wierzchołkiem i szarpiący nasze niedługo założone kurtki, byłoby całkowicie cicho. Śladu innych ludzi nie ma w ogóle.
Informacje
Goście jeżdżący na rowerach górskich korzystają nie tylko z doskonałej kulinarii, najlepszej oferty hoteli oraz all-inclusive Silvretta Card Premium. Góry i doliny boczne Paznaun oferują również ogromną różnorodność tras, które opanowują wszystkie warianty naszego pięknego sportu - wykwalifikowani przewodnicy górscy i rowerowi chętnie pomagają w wyborze. Tym razem skupiliśmy się na (E-)Bike & Hike. Opisane powyżej - i wiele innych - tras można znaleźć (wraz ze wszystkimi istotnymi informacjami o regionie) włącznie z danymi GPS i szczegółowymi opisami na interaktywnym portalu tras na www.ischgl.com.
Reisezeit:
Wyciągi, które latem służą jako pomoc przy wspinaczce dla rowerzystów i turystów, sięgają niemal 2.900 m wysokości, a schroniska są położone nieco niżej. Stąd sezon jest stosunkowo krótki. Kolejki linowe zaczynają działalność letnią zazwyczaj pod koniec czerwca, podobnie jak schroniska. A połowa września to już koniec wysokiego sezonu. Na niższych południowych stokach grupy Verwall już od czerwca do października można realizować wycieczki.
Wskazówki dotyczące jedzenia i noclegów:
- Schronisko Friedrichshafener – otwarte od połowy czerwca
- Larein Alpe – otwarte od połowy czerwca
- Klaushof – apartamenty i pokoje ze śniadaniem u przewodnika MTB
Dobre miejsce, aby porozmawiać o pułapkach i cechach charakterystycznych dla nawietrznej i zawietrznej strony, oraz zrozumieć, dlaczego jest źle latać paralotnią na niewłaściwą stronę – i dlaczego potem mądre jest zmienić dyscyplinę sportową. Dobre miejsce również na prawdziwy wpis w księdze szczytów oraz na przegląd, dokąd jeszcze mogą prowadzić ścieżki latem i zimą. Tyle tylko, że możliwości jest prawie nieskończenie wiele.
Nasze żołądki dają nam tymczasem wyraźnie do zrozumienia, że samej górskiej powietrza i miłości do szczytów nie wystarczą do życia. Dlatego wolimy szybko zacząć schodzić, zamiast planować przyszłe wycieczki, i pędzimy do naszej stacji odpoczynkowej.
Długoletnie miejsce pielgrzymek na kulinarnej Drodze Jakubowej, schronisko Friedrichshafener Hütte zdobyło solidną reputację jako górski zajazd z wyśmienitą kuchnią, również poza tą specjalnością wymyśloną przez paznaunskich kucharzy-gourmet. To, że z przodu znajduje się drewniany taras słoneczny z po prostu oszałamiającym widokiem na góry Silvretta i grupę Samnaun, a z tyłu mały jeziorko umożliwia Almwellness de luxe, tylko poprawia sprawę.
I to, że od schroniska prowadzi oznakowana odmiana ścieżki, która dosłownie przecina zygzaki zjazdu leśną drogą, stawia koronę na zabawie – jednak tylko dla technicznie zaawansowanych rowerzystów. Wszyscy inni prawdopodobnie będą mieli spory problem z trudnym naturalnym szlakiem na poziomie S3.
Szarpnięte prosię z ziemniakami i kapustą
Danie Kulinarnej Drogi św. Jakuba 2023. W tym roku „Knedle z morelami - Sorbet morelowy | Karmel solony"Z zupą z kaspressknödel, szarpanym prosiakiem, pikantnymi górskimi naleśnikami i oczywiście Kaiserschmarrn staramy się dostarczyć naszym ciałom niezbędnej energii na nadchodzący zjazd. Oczywiście chcemy przynajmniej spróbować wersji Trail. I moje ciało byłoby gotowe, ale mój umysł jest słaby.
Bike & Hike, mój mózg automatycznie kojarzy to z przyjemną jazdą na rowerze, płynnym przemieszczaniem się, nabijaniem kilometrów. To, że teraz, po pierwszych, prostszych metrach, nagle mam tłuc się w dół po wąskich, zablokowanych ścieżkach, pełnych stopni, zakrętów i korzeni, nie chce mi się właściwie przyswoić, a co za tym idzie, również w moich ruchach.
Fajny efekt uboczny krzyżujących się wariantów zjazdowych: Za każdym zakrętem mogę obserwować chłopaków wykonujących tricki.
… i może następnym razem spróbować samemu jeszcze razPo dwóch nieudanych próbach poddaję się i przechodzę na praktyczną, wielokrotnie krzyżującą się leśną drogę. Fajny efekt uboczny tego zawiłego układu tras: za każdym zakrętem mogę obserwować chłopaków wykonujących tricki... i może następnym razem spróbuję też sam.
"Intensywna", takie jest podsumowanie Patryka dotyczące aktualnego stanu trasy. I to dużo mówi, ponieważ ten człowiek to nie tylko certyfikowany instruktor MTB i przewodnik po bikeparkach, ale również prawdziwy mistrz świata, jako: zwycięzca kategorii Masters 2 na odbywającym się od 2021 roku w Ischgl E-Bike WM dla Amatorów.
Bounus-Track: Berglisee
Tak naprawdę nasz tegoroczny raport z Ischgl zakończyłby się tutaj. Przygotowania do Ironbike i punkty programu zatrzymały naszego fotografa w ruchu, uniemożliwiając wykonanie kolejnej wycieczki. Jednak piesi wciąż mieli czas, więc następnego dnia pozwoliliśmy NoSane ciężko pracować samemu i udaliśmy się na drugą kombinowaną wycieczkę rowerowo-pieszą.
Celem było jasne, najpóźniej gdy nasi partnerzy z lokalnego biura turystycznego Ischgl – Paznaun określili to jako „Insta-Hotspot”. Redaktorka we mnie liczyła potajemnie na przeciwwagę do prawie nierealnego spokoju, który doświadczyliśmy w Verwall – poza przystankiem przy schronisku. Amatorski fotograf, Lukas, chciał wiedzieć, czy uda mu się zrobić lepsze zdjęcie momentu, omijając hordy influencerów, czy wchodząc w ich środek. W związku z tym wyruszyliśmy do Berglisee.
Aby od razu odpowiedzieć: Tłumy ludzi: brak. Instagramerzy: również.
Naprawdę spotkaliśmy przy tym krystalicznie czystym zbiorniku u podnóża półkola prawie trzytysięczników – Berglerkopf, Blauer Kopf, Zirmli – w Mathon kilku dwu- i czworonożnych. Ogólnie rzecz biorąc, można ich było policzyć faktycznie na dwóch rękach i zachowywali się (z jednym wyjątkiem) z rzadka korzystając z telefonów komórkowych do robienia zdjęć.
Malownicze Berglisee w idyllicznym regionie alpejskim Innerbergli można osiągnąć przez – Ironbikerzy ponownie przytakną z wiedzą – dolinę Lareintal i równie nazwaną Alpe. Tam właśnie, po kolejnym dojeździe przez Mathon, tym razem jednak nad południowym brzegiem Trisanna, i głęboko relaksującej wspinaczce 400 m npm, zostawiliśmy rowery w depozycie na rowery.
Tłum mężczyzn: brak. Instagramerzy: również
Wszystko w porządku w rzekomym miejscu popularnym wśród influencerów, BergliseeDla mięśniowego przełączenia z pedałowania na chodzenie pozostał przynajmniej pół płaskiego kilometra. Po przekroczeniu Lareinbach i spojrzeniu na lodowiec Fluchthorn, wschodni stok tej imponującej, nietkniętej doliny - bez internetu, zasięgu komórkowego, schronisk, tylko czysta natura - okazał się być tym bardziej stromy.
Roślinność zielna na bezdrzewnym zboczu góry jasno to pokazywała: Kto przybywa tu trochę wcześniej w roku, przechadza się przez morze alpejskich róż i jagód. Później z kolei czerwono-pomarańczowe modrzewie tworzą z pewnością wspaniałą scenerię. Obecnie naszą drogę zdobiły liczne kwiaty i zioła, o których nazwach czy z pewnością różnorodnych zastosowaniach my, botaniczni laicy, nie mieliśmy bladego pojęcia.
Po stromym zboczu ścieżka stała się przyjemnie falista. Nie bez powodu znajdowaliśmy się na szlaku wysokogórskim Paznaun. Wspaniałe, starodawne sosny limby opowiadały o wiatrach i pogodzie w zmiennym krajobrazie, aż w końcu po dobrej godzinie osiągnięto idyllicznie położone jezioro Berglisee, otoczone pagórkowatym pastwiskiem, rozległymi rumowiskami i surowymi szczytami.
Polecamy zresztą, po przejechaniu około dwóch kilometrów, skręcić w lewo do Inner Bergli (a po kolejnych 500 metrach ponownie w prawo do jeziora) i zostawić sobie około 500 metrów krótszą Direttissima na drogę powrotną. W ten sposób zbliża się do turkusowego klejnotu stopniowo, w bardziej dramatyczny sposób: najpierw mostki i kładki oraz urocze łąki kwietne, potem starodawna chata pasterska z fontanną z wodą pitną, ławeczki słoneczne i głęboko ugruntowany widok na Verwall, a na końcu bulgoczące, tryskające strumienie i baseny, które znajdują się na północ od Berglisee i które - już w obliczu kamiennej półokrągłości, która go otacza - fantastycznie wprowadzają na to miejsce siły Matki Natury.
Stoły, ławki, a nawet miejsca do grillowania na przylegającej od zachodu łące umożliwiłyby arystokratyczny piknik w górach w naprawdę niezwykłej scenerii.
Jednakże: Z Montafonu i Szwajcarii zbliżała się już groźna zmiana pogody, dlatego woleliśmy zjechać na dół i zaspokoić nasz głód w relatywnym bezpieczeństwie Larein Alpe, które zresztą w 2024 roku także będzie częścią kulinaricznego Paznaun, z azjatyckim golonką ze śląskimi kluskami.
Czy moglibyśmy odkryć i doświadczyć wszystkiego tego tylko na rowerze górskim, a nie pieszo? Nie ma mowy.
Czy Ischgl z tymi alpejskimi duatlonami, tymi mieszankami spokojnych podjazdów, imponujących miejsc odosobnienia i godnych polecenia punktów gastronomiczny oraz, w razie potrzeby, wymagających zjazdów, znowu zdołało nas zaskoczyć i przekonać? Zdecydowanie.
Czy wrócimy w nadziei, że także następnym razem poznamy jakąś nową fację, ofertę, z którą zimową stolicę narciarską zazwyczaj byśmy nie kojarzyli zgodnie z panującymi stereotypami? Bez wątpienia!
Czy moglibyśmy to wszystko odkryć i doświadczyć jadąc na rowerze górskim, a nie pieszo? Nie ma mowy.
Bike & Hike otwiera nowe możliwości| Nowości 2024: Silva Trails i więcej |
| Schronisko Friedrichshafener – Hohe Köpfe |
| Informacje |
| Bounus-Track: Berglisee |






